Argentyna kojarzy się z tangiem, piłką nożną, pysznymi stekami i pięknymi krajobrazami. Tak musiała się też kojarzyć autorce, gdy wyjechała tam – z biletem w jedną stronę – jako 25-latka i chciała zacząć od nowa. Zderzenie z rzeczywistością było brutalne. Obcy – mimo wszystko – język, obce obyczaje, problemy ze znalezieniem pracy mogły zniechęcić. Ale wytrwała, a po latach napisała książkę, która pozwala nieco bliżej poznać ten daleki i egzotyczny kraj. Zafascynować mogą tamtejsze kontrasty i różnorodność, energia i chaos Buenos Aires, bezkres pampy i surowość Patagonii. Jak twierdzi autorka, Argentyna nauczyła ją cierpliwości, otwartości na innych i tego, że życie nie zawsze układa się zgodnie z planem. Tytułowe sny to narodowe mity zderzające się z bolesną rzeczywistością. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
