Do rąk czytelników trafia książka, która udowadnia, że historia nie musi być nudnym podręcznikiem, lecz może się stać tętniącym od emocji thrillerem politycznym.
Conn Iggulden, autor, który z wirtuozerią godną mistrza gatunku odkurzył już postacie tak wielkich osobistości, jak Juliusz Cezar i Czyngis-chan, tym razem wziął na literacko-historyczny warsztat jedną z najbardziej kontrowersyjnych figur w historii – Nerona. Jego najnowsza powieść – Tyran to druga część trylogii Neron. Pierwsza część była w dużej mierze portretem Agrypiny – zimnej, wyrachowanej, gotowej otruć, uwieść i zamordować każdego, kto stoi między jej synem a cesarskim tronem. Druga część, którą teraz otrzymujemy, przedstawia już głównego bohatera, jego pierwsze, zdecydowane kroki w stronę tronu. Neron nie jest tu jeszcze szalonym matkobójcą i podpalaczem Rzymu, jak zapamiętała go historia, lecz jest młodym chłopakiem rzuconym w sam środek dynastycznych intryg dworu julijsko-klaudyjskiego i zakładnikiem ambicji politycznych swojej matki. Widzimy proces „lepienia” przyszłego władcy – od nastoletnich wybryków po lekcje u Seneki. Autor nie demonizuje Nerona od pierwszej strony, ale też nie próbuje go usprawiedliwiać. Pokazuje raczej mechanizm: jak strach, pochlebstwa, brak granic i absolutna władza nad życiem i śmiercią każdego w promieniu setek kilometrów robią z człowieka potwora.
Czytając powieść Igguldena, już od pierwszych stron odnosimy wrażenie, jakbyśmy się znaleźli w środku Rzymu lat 50. I wieku. Uderza nas w nozdrza zapach kości słoniowej pomieszany z krwią przelaną na piaskach areny, a potem czujemy pod palcami chłód marmurów i słyszymy gwar miasta oraz wtopione w pałacowe zakamarki szmery spiskowców – czujemy wręcz na własnej skórze klaustrofobiczny rys rzymskiego dworu, gdzie nikt nie jest bezpieczny, każdy może być donosicielem, trucicielem albo ofiarą. Tyran jest wciągającą historyczną fikcją z wyraźnym pazurem.
Tyran. II tom trylogii Neron
Conn Iggulden
Wydawnictwo: Rebis
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Po co Bogu dziękczynienie? Jaki jest wspólny mianownik wszystkich powołań? Dlaczego Judasz zdradził? Czy tylko nieliczni będą zbawieni? Jak nauczyć się odczytywać Boże znaki w codzienności? To tylko niektóre wątpliwości wielu z nas. I często zostajemy z nimi bez odpowiedzi. Dlatego dziś z dużą radością i satysfakcją prezentujemy książkę zatytułowaną „Porządkując serce”, ukazującą się nakładem Biblioteki „Niedzieli”. Bp Jan Wątroba na jej kartach tłumaczy, wyprowadza z błędów. Punktem wyjścia czyni wybrane fragmenty Pisma Świętego, przedstawia konkretne biblijne postawy, będące dobrym komentarzem do rzeczywistości, w której żyjemy. Prowadząc biblijne rozważania, nie moralizuje, nie zawiesza w przestrzeni nierealnej, ale dotyka życia i serca każdego człowieka. Przez swoje argumentacje przekonuje, że zna problemy przeciętnego zjadacza chleba, że wie, z czym zmaga się każdy z nas, że wie, co kryje się w naszym wnętrzu. I podpowiada, co zrobić, żeby spróbować żyć inaczej. I, co ważne, nie stawia poprzeczki zbyt wysoko – nieosiągalnej do przeskoczenia.
W przededniu 250. rocznicy Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych, biskupi oficjalnie poświęcili w czwartek kraj Najświętszemu Sercu Jezusowemu. Uroczysta ceremonia odbyła się podczas sesji plenarnej Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych (USCCB) w Orlando na Florydzie. Data została wybrana celowo: dziś, w piątek, przypada uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego. Wydarzeniu towarzyszyło orędzie prezydenta USA.
Poświęcenie odbyło się podczas uroczystej Mszy św., bezpośrednio po modlitwie wiernych. Parafie, zgromadzenia zakonne i szkoły w całym kraju zostały zachęcone do przyłączenia się do inicjatywy poprzez odprawianie Mszy św., modlitw lub nowenn.
Rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa
2026-06-12 23:17
Biuro Prasowe AK /mfs
Biuro Prasowe AK
– Wyjdźmy dzisiaj z tego mojego ukochanego kościoła z jakimś konkretem związanym z tym, aby nie deptać swojej godności, aby kształtować dojrzałe więzi, aby być człowiekiem, który realizuje swoje powołanie, a przede wszystkim, żeby być coraz bliżej Pana Boga – mówił bp Janusz Mastalski w kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie rozpoczęła się peregrynacja Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.
Na początku Mszy św. zastępca rektora w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach ks. Mateusz Wyrobkiewicz przywitał zebranych, a zwłaszcza Rycerzy Kolumba, którzy w czasie tej liturgii rozpoczęli peregrynacją Obrazu Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz relikwii św. Józefa Sebastiana Pelczara i bł. Klary Szczęsnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.