Ks. Jarosław Grabowski: „Zapraszam was do budowania Kościoła w nowym stylu” – napisał Ksiądz Biskup w ostatnim liście do diecezjan. Jak należy rozumieć ten nowy styl?
Bp Artur Ważny: Na pewno nie chodzi o to, żeby budować nowy Kościół, bo on jest przecież Jezusowy. Chodzi raczej o wymiar synodalny. To słowo jest bardzo trudne i może budzić niepokój związany z tym, co się dzieje np. w Niemczech. Tymczasem nie jest to rewolucja, a wspólne wędrowanie, słuchanie, rozmowa, pewien sposób istnienia. Sens synodalnego stylu w Kościele polega na wspólnym budowaniu Kościoła, wspólnym zaangażowaniu księży i świeckich, wspólnej odpowiedzialności, oczywiście, z poszanowaniem swoich charyzmatów i urzędów.
Świeckich powinni księża postrzegać jako sprzymierzeńców. Dostrzegam dużą samotność księży, a czasem pewną bezradność wobec sytuacji zewnętrznych. Mam świadomość, że wielu świeckich chce współpracować, mówią mi o tym, ale przeciętny ksiądz nauczył się, że musi sobie radzić sam, także w takich sprawach, jak administracja parafii, kwestie finansowe czy ekonomiczne. A to odbiera dużo sił. Ksiądz ma poczucie, że robi coś, co nie jest jego rolą. My mamy głosić słowo Boże i sprawować sakramenty. Być specjalistami od życia duchowego. No i zapraszać do współpracy świeckich, rozeznając charyzmaty.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
