Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Odmowa przyjęcia mandatu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mój mąż popełnił wykroczenie drogowe, ale nie przyjął mandatu. Jakie grożą mu konsekwencje?

Odpowiedź eksperta
Można odmówić przyjęcia mandatu, co nie jest wykroczeniem ani przestępstwem (art. 97 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (KPSW)). Po odmowie policja sporządza wniosek o ukaranie i przesyła go do właściwego sądu rejonowego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W trakcie kontroli lub zatrzymania, których finałem jest wystawienie mandatu, pouczenie o prawie do odmowy następuje przed podpisaniem mandatu przez obwinionego, czyli sprawcę wykroczenia. Złożenie swojego podpisu na wystawionym przez funkcjonariuszy mandacie oznacza zgodę na przyjęcie kary i automatyczne uprawomocnienie się mandatu.

Prawo do odmowy przyjęcia mandatu przysługuje każdemu, wiąże się jednak ze skierowaniem sprawy do sądu, przed którym trzeba będzie udowodnić brak winy i niesłuszność otrzymania mandatu.

Jednak nawet w przypadku przyjęcia mandatu, jeśli istnieją stosowne przesłanki, można wnioskować o jego uchylenie. Możliwość taka istnieje w okresie do 7 dni od momentu jego podpisania.

Mandaty nakładane są na sprawców wykroczeń w ramach tzw. uproszczonego postępowania w sprawach o wykroczenia, które podlega bezpośrednio pod regulację zawartą w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia.

Reklama

Mandat jest środkiem represyjnym stosowanym wobec osoby, która dopuściła się określonego wykroczenia. Polega on na wymierzeniu grzywny, tj. oznaczonej kwoty pieniężnej, która musi być zapłacona w konkretnym terminie. Wysokość mandatów w Polsce znacznie wzrosła od 2022 r., szczególnie za przekroczenie prędkości; do 10 km/h to 50 zł, a powyżej 30 km/h zaczyna się od 800 zł, sięgając 2,5 tys. zł (lub więcej w przypadku recydywy) za przekroczenie o ponad 70 km/h, z dodatkowymi punktami karnymi (maksymalnie 15) i możliwością utraty prawa jazdy (od 51 km/h w terenie zabudowanym).

Postępowanie w sprawie odmowy przyjęcia mandatu toczy się przed właściwym sądem rejonowym. Data i dokładne miejsce rozprawy są przekazane sprawcy w odpowiednim terminie, najczęściej ok. miesiąca przed wyznaczeniem rozprawy. Obecność sprawcy jest co do zasady obowiązkowa, o czym zostanie on poinformowany na wezwaniu doręczonym w formie listu poleconego.

W trakcie postępowania to oskarżyciel musi udowodnić winę obwinionego. Sąd może nałożyć karę zgodną z Kodeksem wykroczeń, która może być wyższa lub niższa od pierwotnie proponowanego mandatu, bądź też uniewinnić obwinionego, jeśli uzna, że nie popełnił zarzucanego mu czynu. Należy także pamiętać, że sprawca będzie obciążony kosztami postępowania sądowego, których wysokość zależy od trybu postępowania i dodatkowych wydatków wymaganych do rozstrzygnięcia sprawy (np. badania krwi lub moczu). Nie wlicza się w to kary nałożonej przez sąd za popełnione wykroczenie.

2026-02-10 14:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy można zaskarżyć sąd?

Sprawa o przyznanie służebności użytkowanej od wielu lat drogi została skierowana do sądu, ale sąd nie spieszy się z jej rozstrzygnięciem. Co można zrobić, by przyspieszyć decyzję sądu? Czy jeśli sprawa bardzo się przeciąga, można zaskarżyć sąd?
CZYTAJ DALEJ

Górale z Polski wręczyli Papieżowi niezwykły prezent

2026-09-02 19:58

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.

Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję