Reklama

Aspekty

Przestrzeń dla każdego

Najbardziej się cieszę, że pojawiają się ludzie z innej bajki, którym do kościoła nie po drodze. Przyszli, bo usłyszeli o idei, która dla nich jest ważna – mówi ks. Daniel Geppert.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 6/2026, str. I

[ TEMATY ]

Cybinka

Karolina Krasowska

Ks. Daniel Geppert, założyciel Stowarzyszenia Mamre w Cybince

Ks. Daniel Geppert, założyciel Stowarzyszenia Mamre w Cybince

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kamil Krasowski: Stowarzyszenie Mamre w Cybince obchodzi 3. urodziny. Zaczęło się niepozornie, ale zaczyna się rozrastać.

Ks. Daniel Geppert: Może to był utopijny pomysł na początku, ale wcielony w życie, stał się czymś niezwykłym. Opowiadając o idei, czułem się jak kosmita. Takie były początki Mamre, naznaczone dużą dawką niedowierzania, że ten plan wypali. Sam nie wiem, czy do końca byłem przekonany. Ale to właśnie było to ziarenko, które niczego nie zwiastowało. Na dobrą sprawę można było zamieść pod dywan ten pomysł i niczego nie robić. A jednak stało się inaczej. Temat został pociągnięty, papiery złożone i... nie było odwrotu. Niczego nie żałuję. Każde wydarzenie, które stworzyliśmy, miało swoją wagę. W tym wszystkim nic nie było dziełem przypadku. Pierwsza akcja to sobota pod palmami, czyli dziergamy palmy. Pustostan nabrał życia. Do tego doszły ciasta i tak zaczęło się zbieranie funduszy na realizację pomysłu. Póżniej festyn zorganizowany przez ludzi stojących z boku. A później kolejne działania. I tak się to toczy kolejny rok.

Biblijne Mamre było miejscem spotkania Bożych planów z ludzkimi możliwościami. Jak to się dokonuje w Cybince?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie wiem, na ile ten pomysł był Boży, a na ile mój, ale z czasem powstanie stowarzyszenia okazało się być opatrznościowe. Remont kościoła parafialnego wiązał się z logistyką. Gdzie odprawiać Msze św.? Lokal zastępczy nie wypalił. Padło na salkę. Urwanie głowy z tym było. A jednak udało się i znaleźli się ludzie, którzy wsparli nasze działania. Dwa i pół miesiąca codziennej wieczornej pracy pozwoliło nam stworzyć przestrzeń do modlitwy i skupienia. Nawet klimatycznie się zrobiło w tej naszej „stajence”. Ale czekamy na powrót do świątyni.

Całą ideą Mamre było, cytuję: „Rozbicie betonu. Nie tylko w salce, ale w społeczeństwie”. Udało się?

Nie posługujemy się ciężkim sprzętem, ale działamy metodą małych kroków. Wszystko jest dla ludzi bez żadnych ograniczeń. Nie sprawdzamy metryki chrztu, aktów małżeństwa i nie odpytujemy z katechizmu. Każdy może tu znaleźć swoją przestrzeń. Grillowanie na plebanii z roku na rok gromadzi coraz więcej ludzi, którzy przychodzą zasiąść przy ognisku i posiedzieć. Festyny na rozpoczęcie wakacji zapełniają ogród na wiele godzin. Warsztaty też przyciągają ciekawskich, bo ktoś z ludzi ich zaprosił i przyszli. I często zostają na dłużej. Nikt ludzi nie zmusza, żeby porzucili wygodną i stabilną bezczynność, a oni przychodzą. I to im się podoba. Więc chyba coś drgnęło. Najbardziej się cieszę, że pojawiają się ludzie z innej bajki, którym do kościoła nie po drodze. Przyszli, bo usłyszeli o idei, która dla nich jest ważna, bo nikt im nie robi wykładów o kiepskim życiu bez Boga. Oni odkrywają Go na swój sposób.

Jak zapowiadają się Wasze działania w tym roku?

Podejmiemy się zadań, które są stałe w naszym kalendarzu. Na pewno pojawi się kilka nowości, wszystko zależy, czy nasze plany zgrają się z możliwościami finansowymi. Żadne z naszych działań nie jest ograniczone w jakikolwiek sposób. Nie stawiamy wymagań, że uczestnicy mają być tacy czy inni. Jedyną barierą jest chęć przyjścia. A o tym, co będzie się działo, z pewnością będziemy informować.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł ks. kan. Józef Andrzejewski

[ TEMATY ]

nekrolog

Zielona Góra

Rzepin

Bojadła

Cybinka

Archiwum parafii w Rzepinie

Śp. Ks. Kan. Józef Andrzejewski

Śp. Ks. Kan. Józef Andrzejewski

19 maja 2025 w wieku 92 lat odszedł do wieczności Ksiądz Kanonik Józef Andrzejewski. Święcenia kapłańskie przyjął prawie 68 lat temu.

Ks. Józef Andrzejewski urodził się 4 maja 1933 w kolonii Księżyzna (powiat Łuków, województwo lubelskie) w rodzinie Andrzeja i Marii z domu Sułkowskiej. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Serokomli. Po ukończeniu szóstej klasy wstąpił do niższego seminarium salezjańskiego w Lądzie nad Wartą. Tam ukończył klasę siódmą i ósmą. Następnie przeniósł się do niższego seminarium Księży Orionistów w Zduńskiej Woli. W roku 1950, ze względu na zły stan zdrowia, opuścił niższe seminarium i podjął terapię. Edukację w zakresie szkoły średniej kontynuował później w gimnazjum w Adamowie, gdzie uzyskał świadectwo dojrzałości.
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski: potrzeba ochrony z nieba w rzeczywistości, w której jest III wojna światowa w kawałkach

2026-07-19 07:45

[ TEMATY ]

Czerna

abp Andrzej Przybylski

Karol Porwich/Niedziela

Abp Andrzej Przybylski

Abp Andrzej Przybylski

„Bycie uczniem - misjonarzem w Rodzinie Szkaplerznej” to hasło i temat 28. Ogólnopolskiego Spotkania Rodziny Szkaplerznej, to znaczy wszystkich noszących karmelitański szkaplerz Maryi, które odbyło się 18 lipca w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej k. Krakowa/Krzeszowic. Spotkaniu przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki.

- Jesteśmy uczniami szkaplerznej szkoły Maryjnej, która ma dwie funkcje: opiekuńczą i kształtującą. Ten płaszcz święty chroni przed potępieniem, prowadzi na drogę zbawienia, daje ukojenie i pokój - mówił w homilii abp Przybylski. - Świat dzisiejszy potrzebuje takiej ochrony z nieba, bo potrzebuje pokoju. Ile dziś niepokoju, rozbicia w rodzinie, w społeczeństwie, w Polsce, w świecie, gdzie jest III wojna światowa w kawałkach. Potrzebujemy takiej ochrony, by głosić światu pokój - powiedział arcybiskup.
CZYTAJ DALEJ

List z Watykanu do dzieci z Dzierżoniowa - Leon XIV dziękuje za modlitwę

2026-07-19 10:51

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Ze Stolicy Apostolskiej nadeszła odpowiedź dla uczniów Szkoły Podstawowej nr 5 w Dzierżoniowie, którzy własnoręcznie przygotowali życzenia dla Leona XIV z okazji pierwszej rocznicy jego wyboru. W piśmie podpisanym przez sekretarza Ojca Świętego przekazano wdzięczność papieża za pamięć, życzliwe słowa, a szczególnie za modlitwę w intencji jego posługi.

„Jego Świątobliwość Leon XIV z wdzięcznością przyjął wyrazy pamięci i życzliwe słowa nadesłane z okazji pierwszej rocznicy wyboru na Stolicę Piotrową, a szczególnie dar modlitwy zanoszonej w intencji Jego posługi” - napisano w odpowiedzi ze Stolicy Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję