Reklama

Niedziela w Warszawie

Wierzyć – to być dla

O relacjach, odczytywaniu znaków czasu i zagrożeniach, które mogą stawać się szansą, z ks. dr. hab. Wojciechem Sadłoniem SAC rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 6/2026, str. I

[ TEMATY ]

Archidiecezja Warszawska

Archiwum xWS

Ks. dr hab. Wojciech Sadłoń

Ks. dr hab. Wojciech Sadłoń

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: W podwarszawskim Ołtarzewie działa pallotyńskie Centrum Formacji do Rozeznawania (CFR). Z myślą o kim powstało?

Ks. Wojciech Sadłoń: Z myślą o katolikach wierzących, którzy żyją wiarą i chcieliby w sposób autentyczny, pełniejszy tę wiarę realizować we współczesnym świecie. To oznacza umieć wcielać ją także w relacje, ponieważ współczesny świat tworzą relacje, w jakich żyjemy. Chcemy pomagać zakorzeniać, zakotwiczać wiarę w świecie, w którym funkcjonujemy.

Skąd inspiracja i pomysł?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wyrastają z trzech źródeł. Pierwszym z nich jest pallotyński charyzmat, czyli patrzenie na Kościół jako na wspólnotę, w której ważne są relacje i współpraca – również między księżmi a świeckimi. Chcemy patrzeć na Kościół jako na miejsce wymiany charyzmatów i darów, które mają świeccy, duchowni, zakonnicy w Kościele. Drugi nurt to jest Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, który od 50 lat prowadzi badania na temat przemian katolicyzmu w Polsce i próbuje zrozumieć, co się dzieje z wiarą dzisiaj. Wreszcie trzeci nurt związany z drugim, to synodalność i konsultacje synodalne oraz to, co się wokół synodalności w Polsce działo.

Podstawą CFR jest rozeznawanie w relacjach. Czym ono jest?

Reklama

To nasza metoda, którą wypracowaliśmy przez ostatni rok w dość szerokim zespole. Polega na przenikaniu relacji, czyli też naszej różnego rodzaju aktywności, działalności – wiarą. Opiera się głównie na umiejętności wzajemnego słuchania siebie, żeby poprzez to słuchanie siebie nawzajem usłyszeć coś więcej. Również głos samego Boga. Rozeznawanie w relacjach opiera się na różnych metodach, w tym tzw. rozmowie w Duchu. Wyrasta ona z doświadczenia Kościoła i przekonuje, że można tak słuchać, że słuchanie nas zmienia, a nawet nawraca. Dzięki umiejętnym słuchaniu się i dzieleniu zyskujemy nową perspektywę, nawet taką, która otwiera nas na Bożą łaskę.

Czy jako katolicy mamy świadomość znaczenia relacji na naszej drodze wiary?

W CFR jesteśmy przekonani, że na pewno za mało. Dlatego zrodziła się ta nowa inicjatywa. Z badań wiemy, że wiarę często rozumiemy bardzo normatywnie, schematycznie, jako pewne zasady, reguły, obowiązki. Oczywiście wiara to też jasne i klarowne zasady. Ale nikt jeszcze nie nawrócił się pod presją. Teologia katolicka jasno wskazuje, że żywa wiara jest osobowa, przeżywana, stająca się częścią mojego myślenia, ale też decyzji, planów i projektów życiowych. A to oznacza że powinna kształtować moje relacje. Niestety przeciętny katolik w Polsce widzi w katolicyzmie raczej zimne, a nawet zniewalające człowieka struktury i nakazy moralne.

Jest jednak pragnienie czegoś więcej...

Tak. Bez wątpienia. Mimo że krytykujemy struktury, to szukamy głębi, sensu, zakorzenienia i relacji. Rozeznawanie to właśnie uczenie się, że wiara, która jest w nas, jest skarbem, światłem i źródłem nadziei. Rozeznawanie w relacjach to odkrywanie że tradycja Kościoła, wspólnota, etyka katolicka są niezastąpionym wsparciem w ukierunkowywaniu naszego życia i tkania swoimi decyzjami pięknych biografii jak artystycznych gobelinów.

Od lat widzimy w Polsce postępującą w szybkim tempie sekularyzację. Może być ona skutkiem kryzysu przeżywania relacji?

Reklama

Dokładnie. Sekularyzacja wynika z przemian naszych relacji. Nasz świat to rzeka, która płynie bardzo spokojnie. Na pewnym etapie pojawiają się przełomy, zawirowania, np. wodospad. Żyjemy w czasach takiego przełomu rzeki, gdzie wszystko się zmienia, nieustannie buzuje. Jak to zwykle bywa w przełomie rzeki, nurt jest szybki, ale płytszy. Właśnie te przełomy powodują, że nasze również relacje stają się płytsze. Bo nie mamy czasu na głębię, jesteśmy zagubieni, łapiemy powietrze, bo czujemy się niepewnie. W takich czasach żyjemy i przez to nasze relacje są spłycone, naruszone, niepewne i dotyczy to również wiary. Kiedyś w tradycyjnym świecie wiara mogła być głębsza, bo było spokojniej. Dzisiaj mamy poruszenie i jest to zagrożenie, ale z drugiej strony szansa na pogłębianie. Chcielibyśmy w centrum w tym pogłębianiu pomagać.

Świat dzisiaj stara się narzucić człowiekowi indywidualizm, samorealizację i stawianie na pierwszym miejscu siebie. Czy CFR pokazuje, jak właściwie odpowiadać na znaki czasu?

Indywidualizm to podstawowa cecha naszego świata. Tylko czy sam indywidualizm to znak czasu? Nie. Indywidualizm to raczej cecha naszej kultury wynikająca właśnie z tych szybkich przemian. Znak czasu to coś więcej. Znak czasu to jakaś szansa, która przez te zmiany się ujawnia. Znak czasu to szansa na pogłębienie wiary, okazja do nawrócenia. Rozeznawanie znaków czasu to poszukiwanie tych szans w moim życiu. Ewangelia pozwala nam wierzyć, że takich znaków czasu również i dziś nie brakuje.

Wśród narzędzi, które mogą pomóc w rozpoznawaniu znaków czasu jest m.in. metoda rozmowy w Duchu. Na czym ona polega?

Reklama

To stosunkowo groźnie i dla wielu dziwnie brzmiąca nazwa. Ale jest ona bardzo prosta. Wyrasta z praktyki początków chrześcijaństwa, potem pierwszych wspólnot zakonnych. Rozmowa w Duchu to uważne słuchanie i szczere dzielenie się doświadczeniami wiary. Przez taką rozmowę możemy zmieniać swoją perspektywę, wychodzić ze swojej sfery komfortu, wspierać się wzajemnie w walce duchowej, i w ten sposób – jak wskazują dokumenty Kościoła – rozwijać swoje powołanie do bycia chrześcijaninem, małżonkiem, kapłanem, zakonnikiem, osobą zaangażowaną w radzie parafialnej czy innej wspólnocie.

Gdzie i kiedy odbędzie się najbliższa propozycja CFR?

Zapraszamy w dniach 13-15 marca do pięknie wyremontowanego domu rekolekcyjnego w Ołtarzewie (w Ożarowie Mazowieckim), bardzo blisko Warszawy, na weekend formacyjny dotyczący samotności. Jego hasłem jest „Wyjdź relacjom na spotkanie”, a tytuł nosi nazwę: „Józef na dnie studni”. Zapraszamy młodych dorosłych (18-35 lat). żeby spróbować zmierzyć się z jednym z ważniejszych wyzwań współczesnych młodych dorosłych, jakim jest właśnie indywidualizm, a przez to i samotność. Będziemy wspólnie uczyć się, jak przechodzić od mentalności roszczeń i zamknięcia do otwartości i służby.

Czy udział jest płatny?

Tak. Na szczęście dzięki wsparciu dobrych ludzi możemy koszty uczestnictwa obniżyć nawet o 50%. Dlatego koszty uczestnictwa są naprawdę niskie. Za zakwaterowanie w nowym i pięknym ośrodku, dwa noclegi z pełnym wyżywieniem oczekujemy opłaty 299 zł. Jeśli ktoś nie jest w stanie takich kosztów pokryć, prosimy o zgłoszenie – będziemy próbowali znaleźć rozwiązanie. Wszelkie informacje dostępne są na stronie www.rozeznawanie.pl i mediach społecznościowych – na Facebooku, Instagramie, X-ie i LinkedInie. Serdecznie zapraszamy. Do zobaczenia w Ołtarzewie.

2026-02-03 11:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

2025 w Warszawie i Mazowszu

Nie każde przewidywanie przyszłych wydarzeń to wróżenie z fusów. Z alfabetem od A do Z nie damy się zaskoczyć w Nowym Roku.

Drużyna siatkarzy PGE Projektu Warszawa – tradycyjnie nazywana AZS lub Politechniką – idzie jak burza. Po zajęciu w starym roku trzeciego miejsca w Ekstralidze i zdobyciu pucharu Challenge w nowym zasięgu piłki i ramion ma jeden z medali Mistrzostw Polski. Będzie się z czego cieszyć.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja częstochowska: zmarł 50-letni ks. Dariusz Mazur

2026-08-17 21:43

[ TEMATY ]

śmierć kapłana

pixabay.com

W dniu 17 sierpnia 2026 r., w wieku 50 lat, w 25. roku kapłaństwa, odszedł do Pana ks. Dariusz MAZUR, proboszcz Parafii pw. Św. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.

Msza święta żałobna odprawiona będzie pod przewodnictwem J.E. ks. abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego w środę, tj. 19 sierpnia 2026 r. o godz. 15.00 w par. Ap. Piotra i Pawła w Zawadzie.
CZYTAJ DALEJ

Kuba: Polski kapłan na pierwszej linii pomocy

2026-08-19 20:49

[ TEMATY ]

misjonarz

Kuba

Vatican Media

Brak żywności, lekarstw, prądu i paliwa paraliżuje życie Kubańczyków. W Santiago de Cuba coraz więcej dzieci, osób starszych, chorych i bezdomnych prosi o jedzenie, a niektórzy szukają go na śmietnikach. Parafialna kuchnia ks. Adama Czerwińskiego, wspierana przez Caritas Polska, wydaje posiłki i staje się miejscem, w którym ludzie odzyskują poczucie wspólnoty. „Posługuję na Kubie pięć lat i nigdy tak źle nie było” – mówi misjonarz w rozmowie z Vatican News.

Kuba zmaga się z największym kryzysem gospodarczym od dziesięcioleci. Brakuje żywności, środków czystości i lekarstw, a sytuację dodatkowo pogarszają przerwy w dostawach energii oraz niedobór paliwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję