Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Kawałek nieba na ziemi

Kiedy 5 lat temu biskup skierował go do posługi kapelana w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, nie był pewien, czy temu podoła. – Na początku miałem pewne obawy, czy sobie poradzę – przyznaje ks. Arkadiusz Talik. Dziś mówi, że właśnie tam odnalazł sens swojego kapłaństwa.

Niedziela bielsko-żywiecka 6/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Robert Karp

Kaplica szpitala jest ważnym miejscem dla chorych

Kaplica szpitala jest ważnym miejscem dla chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tej posłudze odkryłem sens powołania i wielką radość. Zbliżyłem się do chorych. A szpital i kontakt z chorymi to są najlepsze rekolekcje dla każdego księdza. Człowiek nabiera nowego ducha – zauważa. Posługuje na wszystkich oddziałach największego szpitala w Bielsku-Białej. – Tam jest ogromny przekrój ludzkich historii. Od łagodnych przypadków po sytuacje naprawdę ciężkie. Spotykam ludzi w każdym stanie – i to jest dla mnie szkoła życia – podkreśla.

Najtrudniejsze pożegnania

Reklama

Jedna z historii szczególnie zapisała się w jego pamięci. Na hematologii umierała 37-letnia mama. Była świadoma. Jej dziesięcioletnia córka chodziła po korytarzu, zapłakana, gdyż bardzo przeżywała tę sytuację. – Umierająca kobieta pytała się mnie, czy córka ma przyjść. Powiedziałem jej: – Po co ma cię zapamiętać w rurkach, pod aparaturą? Lepiej, żeby zapamiętała mamę taką, jaką zawsze pamiętała. To była bardzo trudna sytuacja – młoda kobieta, mama, i dziecko, które nie potrafiło sobie poradzić z tym, co się dzieje – wspomina ks. Talik. Po śmierci kobiety usiadł z dziewczynką i jej tatą. – Rozmawialiśmy o tych wszystkich miłych chwilach, które pamiętali z życia rodzinnego. Mówiłem im, że mama będzie zawsze przy nich, że będzie na nich czekać po drugiej stronie, że kiedyś się znów spotkają, bo każdy z nas idzie do domu Ojca. A kiedy wierzymy, że to my umieramy, a nasi zmarli żyją – inaczej patrzymy na śmierć i przemijanie – zauważa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W szpitalu spowiada ludzi, nieraz znajdujących się u kresu życia: – Nawet w starszym wieku, po kilkudziesięciu latach życia, trafiają do mnie ludzie, którzy żyją w związkach niesakramentalnych i nagle znajdują się w sytuacji zagrożenia życia. Wtedy mogą się wyspowiadać i w takim momencie mogę im udzielić rozgrzeszenia. To są spowiedzi naprawdę na ostatni dzwonek, ale jednocześnie najpiękniejsze – jak u łotra na krzyżu, który mówił, że słusznie ponosi konsekwencje, ale nie miał pretensji do Boga. Ci ludzie też nie mają pretensji. Wręcz przeciwnie – cieszą się, że w ostatnich chwilach życia mogą pojednać się z Bogiem. To są momenty tak wzruszające, że płacze penitent, płacze kapelan i nieraz pół oddziału pielęgniarek...

„To księdza dziecko!”

Reklama

Choć posługa kapelana przy chorych dotyka trudnych spraw, cierpienia, to – jak zauważa ks. kapelan – jest też dużo momentów pełnych radości i nadziei. – Wielu pacjentów w szpitalu na nowo odzyskuje wiarę. Wielu dorosłych ochrzciliśmy. Biskup wyraził zgodę na bierzmowanie w sytuacji zagrożenia życia. Pamiętam, udzielałem go pewnym mężczyznom. Jeden z nich zmarł, ale pozostali żyją i nadal utrzymujemy ze sobą kontakt – wspomina. Są też historie, które wywołują uśmiech, jak np. ta o Maciusiu, który urodził się z wagą 470 gramów. – Chrzciłem go jako maleństwo. Modliliśmy się, żeby przeżył. I przeżył. Teraz to już duży chłopak. Co roku w swoje urodziny to on przynosi mi tort, a nie ja jemu. Zawsze przychodzi z rodzicami. To bardzo miłe – cieszy się ks. kapelan. Wspomina też historię rodziców, którzy stracili dziecko. – Powiedziałem im: – Za rok będziecie mieć dziecko. Pan Bóg nie pozwoli wam tak długo cierpieć. I rzeczywiście – za rok urodziło się dziecko. A dziadkowie – rodzice tej kobiety, wchodząc do szpitala, w poczekalni pełnej ludzi, widząc mnie, zaczęli krzyczeć z radości: – To księdza dziecko! Ja mówię: – Jakie moje dziecko, dajcie spokój! To nie moje dziecko. Tu ludzie nie wiedzą, o co chodzi! A dziadkom chodziło o to, że wymodlone. To była zabawna sytuacja – wspomina z uśmiechem.

Jedyny szpital z… organistą

Kaplica w szpitalu jest otwarta całą dobę. Codziennie odprawiana jest Msza św. o godz. 16, poprzedzona Koronką do Miłosierdzia Bożego. W Wielkim Poście przed Mszą św. w piątek będzie odprawiana Droga Krzyżowa. – Codziennie przynoszę Komunię św. chorym na każdym oddziale. W sobotę mamy Mszę św. w kaplicy o 8.30 i dodatkową o 18.10, żeby personel medyczny kończący lub zaczynający dyżur mógł uczestniczyć. Podobnie w niedzielę o 7.10 – dla personelu i o 14 – dla pacjentów i ich gości. Zawsze to powtarzam, że w sobotę i niedzielę najbezpieczniejszym miejscem w szpitalu jest kaplica – nie tylko, że tam jest Pan Jezus, ale tam też są lekarze wszystkich specjalności i pielęgniarki. W razie potrzeby nikomu nic złego się nie stanie, bo pomoc będzie natychmiastowa – zapewnia kapłan.

Raz w miesiącu odbywają się Nieszpory Maltańskie z udziałem Kawalerów Maltańskich. Od grudnia ub.r. w kaplicy na Mszy św. gra organista z pallotyńskiej parafii św. Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej. – Chyba jesteśmy jedynym szpitalem w Polsce, gdzie na Mszy św. gra organista – pan Tomek. Tak się złożyło, że jeden z pacjentów, parafianin z Karpackiego, zabiegał o to, by były organy. Wiele osób się zmobilizowało, poskładali się i mamy piękne organy. Teraz śpiewamy pełnym głosem – podkreśla.

Reklama

11 lutego, w Światowy Dzień Chorego, wszyscy obecni na Mszy św. chorzy będą mogli przyjąć sakrament namaszczenia chorych. – To zawsze poruszający dzień. Pamiętam, że jeszcze w czasie pandemii w tym dniu był u nas bp Roman Pindel. Jedna z pacjentek w podziękowaniu za dar zdrowia ufundowała kielich i biskup go wtedy poświęcił – wspomina ks. A. Talik.

Tipsy, motocykle i jeżyk Feluś

Ks. Arkadiusz nie ogranicza się do rozmów o chorobie. – Szpital działa na ludzi przygnębiająco. Słuchają, że ten ma taką chorobę, ten taką, i zaczynają się nakręcać. Staram się z nimi rozmawiać o czymś innym, żeby choć na chwilę oderwali się od tego, że są chorzy – podkreśla. Z mężczyznami rozmawia o motocyklach. – Sam jeżdżę na motocyklu, więc mamy o czym gadać – precyzuje. Z kobietami – o tipsach, rzęsach i… przeszczepie włosów. – Śmiejemy się, że może sobie wszczepię włosy, bo mam ich trochę mało. To ich rozluźnia – żartuje. Jednym z wiodących tematów jest też zwierzę ks. kapelana – Feluś, jeż pigmejski, o którego pacjenci pytają niemal codziennie. – Pytają, co dziś zrobił, czy mu obciąłem pazurki. Kto dłużej leży, ten doskonale wie, co u Felusia. Ludzie żyją tymi historiami. To ich cieszy – podkreśla.

W kaplicy są dostępne książki: religijne, romanse, kryminały, dramaty, lektury szkolne, które każdy może zabrać do poczytania, by choć na chwilę zapomnieć o bólu i szpitalnej rzeczywistości. – Spotykam się tu z niezwykłą wdzięcznością pacjentów. Widzę, że naprawdę można im pomóc. I to daje mi ogromną radość. Czasem mówię, że trafiłem do kawałka nieba na ziemi. Ktoś może się z tego śmiać, może uważać, że przesadzam, ale ja naprawdę wierzę, że szpital jest takim miejscem – kawałkiem nieba na ziemi.

Obchody Dnia Chorego w diecezji

11 lutego o godz. 11 w szpitalu w Andrychowie bp Roman Pindel odprawi Mszę św., a o godz. 14 w Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej bp Piotr Greger.

2026-02-03 11:35

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wyjątkowy witraż

Niedziela bielsko-żywiecka 11/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Kraków

Bielsko‑Biała

witraż

Stare Bielsko

Ks. Szymon Tracz

Witraż ze Starego Bielska wśród innych obiektów

Witraż ze Starego Bielska wśród innych obiektów

W Krakowie pokazano witraż z Bielska-Białej.

Wybierając się do Krakowa, warto zatrzymać się w Muzeum Narodowym. Tam znajduje się nowa wystawa: „Cud światła. Średniowieczne witraże w Polsce”, którą poświęcono kilkudziesięciu kwaterom witrażowym.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do Matki Bożej Częstochowskiej 2026

2026-08-17 07:24

[ TEMATY ]

Jasna Góra

nowenna

Agata Kowalska

Jasnogórskie Śluby Narodu Prymasa Tysiąclecia stały się tematem przewodnim duchowych przygotowań do obchodzonej 26 sierpnia uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. Od 17 sierpnia na Jasnej Górze przez dziewięć kolejnych dni o godz. 18.30 przed jasnogórskim szczytem sprawowane będą Msze św. ze specjalnymi rozważaniami, które poprowadzi paulin, o. dr Rafał Wilk. W sposób szczególny uczestniczyć w nich będą wierni z częstochowskich parafii.

Dla tych, którzy nie mogą osobiście przybyć na Jasną Górę Msza św. z rozważaniami nowennowymi sprawowana będzie także o godz. 7.00 w Kaplicy Cudownego Obrazu. Transmitować ją będzie Telewizja Polska.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda po wizycie kard. Saraha w Gdańsku: Radość ogromna

2026-08-19 17:18

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda SAC

Kard. Sarah

Festiwal Prosta Droga do Boga

Agata Kowalska/Niedziela

10 tys. osób wzięło udział w festiwalu „Prosta Droga do Boga – Być jak św. Maksymilian”, który odbył się w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. Centralnym punktem wydarzenia była Eucharystia pod przewodnictwem kard. Roberta Saraha. Metropolita gdański abp Tadeusz Wojda podkreśla w rozmowie z Vatican News, że skupienie młodych podczas spotkania z Bogiem pokazały ogromne zapotrzebowanie na treści i muzykę, które budują i podnoszą na duchu.

Z propozycją zorganizowania w Gdańsku wydarzenia ewangelizacyjnego zwrócili się do abp. Wojdy przedstawiciele telewizji EWTN. Eucharystii przewodniczył przybyły specjalnie do Gdańska kard. Robert Sarah. Mszę świętą koncelebrowali abp Wojda i liczni kapłani, a liturgii towarzyszył śpiew chórów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję