Reklama

Niedziela Lubelska

Tajemnice średniowiecza

Najnowsze odkrycia potwierdzają wczesnochrześcijańskie korzenie wieży w Stołpiu.

Niedziela lubelska 5/2026, str. VI

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Grzegorz Jacek Pelica

Wieża w Stołpiu jest najstarszą murowaną budowlą na Lubelszczyźnie

Wieża w Stołpiu jest najstarszą murowaną budowlą na Lubelszczyźnie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najstarszy murowany obiekt na Lubelszczyźnie znajduje się tuż przy głównej trasie Lublin – Chełm. Badania archeologiczne z ostatnich lat przyniosły sensacyjne odkrycie drugiej, bliźniaczej wieży.

Uratowane dziedzictwo

Reklama

Wieża, której powstanie i przeznaczenie niknie w mrokach przeszłości, od dawna jest obiektem zainteresowań archeologów i historyków. Medialna kampania o jej postępującym niszczeniu nasiliła się po 1908 r., kiedy ku przerażeniu miłośników historii władze rosyjskie zaproponowały całkowitą rozbiórkę budowli. Formalnie motywowano to planem poszerzenia szosy Chełm-Lublin, natomiast w podtekście była swoista ideologia poprawności politycznej: należało ignorować lub spychać w niepamięć ślady wschodniosłowiańskiej kultury i staro-prawosławia na Ziemi Chełmskiej na rzecz „starożytności” Rusi moskiewskiej, co miało uzasadniać misję „nawracania” tutejszej ludności. Wówczas „tylko rosyjskie prawosławie miało być szermierzem świętej wiary chrześcijańskiej na terenach, gdzie nigdy prawdziwego chrześcijaństwa nie było”. Ten slogan, negujący istnienie wyznawców prawosławia na obszarze Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego, w I Rzeczypospolitej i w Polsce piastowskiej, bezwiednie powtarzali szermierze poprawności politycznej. Zwłaszcza po II wojnie światowej, gdy należało „naukowo” uzasadnić nową jałtańską granicę polsko-sowiecką na Bugu. Ponieważ narracja o „sprawiedliwości dziejowej” (w domyśle: zatarcie śladów sowieckiej klęski z roku 1920) okazała się zbyt „płaska”, także dla urodzonych już w kraju między Bugiem a Odrą, należało znaleźć głębsze uzasadnienie. Po obchodach 20-lecia PKWN w PRL znana z widokówek wieża obronna w Stołpiu znalazła się w rejestrze zabytków i została objęta ścisłą ochroną konserwatorską jako jeden z najstarszych obiektów zabytkowych województwa lubelskiego, „będący wyjątkowo cennym i dobrze zachowanym przykładem budownictwa fortyfikacyjnego z XIII wieku”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Obronna czy sakralna?

W połowie XIX wieku badacz K. Stronczyński wymienia drugą wieżę we wsi Stołpie oraz trzecią, „zburzoną całkowicie” podczas budowy drogi. Z kolei A. Lerue w 1859 r. wskazuje na studnię ze źródłem ocembrowanym i przypuszcza, że na wyższej kondygnacji była galeria, do której prowadziły schody. Kaplica na wieży wiernie powtarza XIII-wieczny plan rotundowej cerkwi św. Bazylego we Włodzimierzu Wołyńskim. Ale oto współczesny badacz D. Dąbrowski, próbując ustalić krąg potencjalnych fundatorów wieży, przypomina wielką księżną Marię, wdowę po Romanie. Gościła ona wraz z Danielem i Wasylkiem litewskich kunigasów w 1219 r., a ok. 1222 r. jako księżna-wdowa została mniszką. Według ekipy Dąbrowskiego właśnie wieża w Stołpiu była miejscem prywatnej dewocji kogoś z kręgu władzy.

Tę konkluzję wydają się potwierdzać wyniki badań archeologicznych w latach 2019-2025. Naukowcy i regionaliści odnotowali zawaloną wieżę z XV wieku i kapliczkę nad źródłem Anna z XII wieku. Okazało się, że masywny lokalny zlepieniec i wewnętrzna zabudowa kamienno-ceglana na zaprawę wapienną stanowiły materiał do budowy całego kompleksu średniowiecznych budowli. Znany jeszcze z dociekań władyki Jakuba Suszy „pałacyk lub jakiś zameczek” w Stołpiu jako relikty „wierzeń w świstuna i poświstuna” (bożków pogańskich), to tylko tło, a raczej cienie tego, czego dowodzą najnowsze badania i analizy prof. Andrzeja Buko i dr. Stanisława Gołuba. Wykazane zostało pokrewieństwo z baptysteriami i martyriami wczesnochrześcijańskimi, w tym z zespołem na Ostrowie Lednickim. Potwierdziła się koncepcja prof. Ireny Kutyłowskiej, że „warownia kultowa w Stołpiu pełniła zadania związane z udzielaniem chrztu i prowadzeniem misji chrystianizacyjnej”. Powróciła więc koncepcja „sanktuarium na szczycie wieży” (W. Aleksandrowycz, 2003).

2026-01-27 15:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wakacyjne oazy

2026-07-29 12:55

Niedziela lubelska 31/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

archidiecezja lubelska

Archiwum Ruchu Światło-Życie

Uczestnicy II stopnia Oazy Nowego Życia w Nadrybiu

Uczestnicy II stopnia Oazy Nowego Życia w Nadrybiu

Doświadczenia żywego Boga i radosnej wspólnoty Kościoła nie jest w stanie zastąpić najnowszy smartfon.

Dla ponad pół tysiąca osób dwutygodniowe rekolekcje wakacyjne to czas modlitwy oraz budowania relacji z Panem Bogiem i bliźnimi. Ruch Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej przygotował aż dziewięć oaz dla dzieci i młodzieży, w których bierze udział ponad 400 osób, a także trzy oazy dla rodzin z ok. 200 uczestnikami. Ponadto wiele rodzin z kręgów Domowego Kościoła wyjeżdża na krótsze rekolekcje, także poza diecezję.
CZYTAJ DALEJ

Uścisk Papieża, który przyniósł ukojenie. Młoda Hiszpanka o walce z depresją

2026-07-30 08:06

[ TEMATY ]

świadectwo

Vatican Media

Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją

Carmina, która podczas pielgrzymki Leona XIV do Hiszpanii publicznie opowiedziała o swojej walce z depresją

Niecałe dwa miesiące po świadectwie złożonym przed Leonem XIV na stadionie w Barcelonie młoda Hiszpanka wspomina, jak wydostała się z mroku choroby, która doprowadziła ją do próby samobójczej. Pomoc, choć przyszła późno, nadeszła dzięki terapii, muzyce i codziennemu uczestnictwu we Mszy św. - informuje Vatican News.

Carmina Santamaría Tejada ma promienną twarz i niezwykle szczery uśmiech. Jest hiszpańską nauczycielką, ma trzydzieści pięć lat. Zdobyła się na odwagę, by przełamać to, co sama nazywa tabu: mówić o zdrowiu psychicznym. Opowiedziała milionom ludzi o swojej walce z depresją, która od okresu dojrzewania przysparzała jej niewyobrażalnego cierpienia i doprowadziła nawet do nieudanej próby odebrania sobie życia. 9 czerwca tego roku Carmina i inni młodzi zgromadzili się na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie na spotkaniu z Papieżem, aby podzielić się z nim swoimi nadziejami i niepokojami.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję