Reklama

Niedziela w Warszawie

Siostry w misji

W Rembertowie działa wspólnota, która w ciszy modlitwy odnajduje siłę do odważnego wychodzenia w świat. Dowiedzcie się, gdzie siostry klaretynki niosą Ewangelię, wspierają potrzebujących i formują kolejne pokolenia ludzi Kościoła.

Niedziela warszawska 4/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Rembertów

Archiwum RMI

We wspólnocie tworzymy jedno serce i jednego ducha, dzielimy radości i cierpienia ludzi – mówią klaretynki

We wspólnocie tworzymy jedno serce i jednego ducha, dzielimy radości i cierpienia ludzi – mówią klaretynki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Siostry Maryi Niepokalanej Misjonarki Klaretynki cel swojej działalności mają zapisany w Konstytucjach Zgromadzenia słowami pełnymi radykalizmu i pasji: „Trudzić się aż do śmierci, głosząc świętą Ewangelię Pana całemu stworzeniu. Starać się o nawrócenie wszystkich osób konsekrowanych, i o nawrócenie całego świata, dla większej chwały Boga i Jego Najświętszej Matki”.

To nie tylko idea, ale to codzienność, którą zakonnice realizują z konsekwencją i oddaniem. Dowód? Ze wspólnoty formacyjnej w Rembertowie kilka sióstr wyjechało na misje do krajów położonych na czterech kontynentach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ewangelia w drodze

Siostry, które mieszkają w Polsce, uczą w szkołach średnich religii i języka obcego. Wszystkie znamy język hiszpański – mówi s. dr Jolanta Anna Hernik RMI, delegatka przełożonej generalnej w Polsce.

Klaretynki z Rembertowa są zaangażowane w dzieło Caritas w parafii św. Łucji. Ponadto jedna z sióstr jest asystentką w Fundacji L’Arche, w której centrum aktywności są osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Inna siostra jest sekretarzem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, pracuje także w redakcji TVP jako tłumaczka języka włoskiego. Natomiast kolejna klaretynka z Rembertowa współpracuje z Fundacją Dzieło Nowego Tysiąclecia oraz Międzyzakonnym Duszpasterstwem Młodzieży „Most”.

Reklama

– Pracujemy dla osób życia konsekrowanego przez prowadzenie wykładów, konferencji, warsztatów formacyjnych, pisanie artykułów – dodaje s. Jolanta. – Czynimy to w różnych centrach formacyjnych, Instytucie Życia Konsekrowanego we Wrocławiu, seminariach duchownych w Polsce, w domach zakonnych, także we wspólnotach żyjących za klauzurą. Prowadzimy konferencje na żywo i on-line. Żyjemy z pracy rąk własnych. Na potrzeby ewangelizacyjne Kościoła jesteśmy wrażliwe i odpowiadamy zgodnie z naszym przygotowaniem w duchu charyzmatu klaretyńskiego.

Źródłem i szczytem apostolatu sióstr jest Eucharystia. To przed Najświętszym Sakramentem umacniają się przed i po posłudze. W pełni utożsamiają się z Jezusem. Wzorują się na czułości, miłości i otwartości Matki Najświętszej.

Inspiracją dla sióstr pozostają oczywiście także założyciele zgromadzenia: św. Antoni Maria Klaret – niestrudzony apostoł XIX wieku i gorliwy czciciel Eucharystii – oraz Maria Antonia Paris. Do Polski siostry przybyły w 1990 r.

Nie idą same

O wspólnocie mówią krótko, ale wymownie: – Tworzymy jedno serce i jednego ducha, dzielimy radości i cierpienia wszystkich ludzi. – Zgromadzenie to wspólnota osób zjednoczonych jednym celem – podsumowuje s. Jolanta. – Każda misja jest wspierana modlitwą całej wspólnoty. To daje ogromne umocnienie. Wiemy, że nie idziemy same. Jesteśmy posłane.

Wspólnota to dla sióstr dom i rodzina oraz miejsce wzrastania, rozeznawania i wzajemnej odpowiedzialności. To przestrzeń, w której można przynieść zarówno radość, jak i trud, uczyć się szacunku, wierności powołaniu i codziennej miłości. – To właśnie we wspólnocie odkrywamy radość z głoszenia Chrystusa tam, gdzie jest to potrzebne, możliwe i konieczne – podkreśla s. Jolanta.

2026-01-20 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Rembertowie otworzono Muzeum Wydawnictwa Sióstr Loretanek

[ TEMATY ]

muzeum

loretanki

bł. ks. Ignacy Kłopotowski

Muzeum Wydawnictwa Sióstr Loretanek

Rembertów

Diecezja warszawsko-praska

W otwarciu Muzeum Wydawnictwa Sióstr Loretanek uczestniczył bp Romuald Kamiński

W otwarciu Muzeum Wydawnictwa Sióstr Loretanek uczestniczył bp Romuald Kamiński

W Warszawie-Rembertowie rozpoczęło działalność Muzeum Wydawnictwa Sióstr Loretanek. Jego misią jest ukazywanie apostolatu bł.  ks.  Ignacego  Kłopotowskiego, założyciela tego zgromadzenia i promotora pracy wydawniczo-drukarskiej w Polsce w pierwszym trzydziestoleciu XX wieku.

Celem muzeum jest prezentowanie historii wydawnictwa i jego założyciela, a także rozwoju technik drukarskich. Zobaczymy tutaj ekspozycję XIX-wiecznych maszyn poligraficznych, czcionek drewnianych i metalowych, narzędzi drukarskich oraz filmowe rekonstrukcje ciągu technologicznego produkcji książki.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Watykański dokument o integralnej ekologii w rodzinie. Co zawiera?

2026-04-29 16:41

[ TEMATY ]

rodzina

Watykan

dokument

Vatican Media

Dokument pod tytułem „Integralna ekologia w życiu rodziny” przygotowany został wspólne przez Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka i Dykasterię ds. Świeckich, Rodziny i Życia. Skierowany jest do rodzin. Zawiera wskazówki dotyczące opieki nad stworzeniem i ochroną ludzkiego życia - informuje Vatican News.

W pracy nad dokumentem uczestniczyli teolodzy, konsultanci i małżeństwa. Zawiera on też wyimki z dotyczących tych zagadnień adhortacji posynodalnej „Amoris Laetitia” i encykliki „Laudato si” papieża Franciszka, a także wypowiedzi Leona XIV. Prefekci obu Dykasterii, kard. Michael Czerny i kard. Kevin Farrell, w prezentacji dokumentu podkreślili, że rodziny mają podstawowe znaczenie w przekazywaniu wiedzy o fundamentalnym znaczeniu opieki nad naszym wspólnym domem i nad każdą osobą:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję