Starsze pokolenie mieszkańców Lublina pamięta mroczne wnętrze kościoła św. Piotra Apostoła przy ul. Królewskiej. Jednak nawet wówczas światło lamp potrafiło wydobyć urok barokowych rzeźb ołtarza i ambony, a przygaszone barwy polichromii ze ścian i sklepienia przypominały o wielowiekowej historii świątyni. Dziś wydobyte z mroku piękno jej wnętrza urzeka niemal od progu, zarówno bogactwem dynamicznych form rzeźbiarskich, architektonicznych i malarskich, jak i blaskiem złota oraz obfitością dziennego światła. To efekt kilkuletniego remontu, który zakończył się w 2025 r.
W sercu miasta
Reklama
Świątynia ścianą prezbiterium graniczy z ul. Królewską. W wysokiej niszy mieszczą się dwa charakterystyczne elementy: potężny krzyż, a pod nim, umieszczona w 2002 r., płaskorzeźba przedstawiająca bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. Całość sprawia wrażenie monumentalne i powściągliwe. Koreluje to z nieco zapomnianą już historią miejsca, sięgającą lat 80. XX wieku, a więc czasów strajków, stanu wojennego i represji, kiedy w kościele św. Piotra Apostoła zaczęto gromadzić się na nabożeństwach za Ojczyznę, a potem na modlitwie za porwanego i zamordowanego ks. Jerzego Popiełuszkę. Wówczas zmierzały tam setki wiernych, lecz dzisiaj mało przechodniów zagląda za okratowaną bramę, gdzie dopiero na końcu chodnika biegnącego wzdłuż murów widać wejście do świątyni. Jednak kiedy przekroczy się jej próg, następuje chwila prawdziwego zaskoczenia. Róż, malachit, biel, błękit, morska zieleń i obecny w wielu elementach blask złota oraz ukazani w żywiołowych pozach święci i anioły dają wrażenie jednolitej i eleganckiej, ale jakby rozedrganej jakimś nieuchwytnym życiem przestrzeni.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Ogrom prac konserwatorskich
Piękno kościoła jest wynikiem kilkuletniej renowacji, która składała się z kompleksowych prac remontowo-budowlanych i konserwatorskich. Rozpoczęta w 2016 r. w pierwszym etapie obejmowała m.in. wymianę posadzki, pod którą ułożono ogrzewanie podłogowe. W 2017 r. ruszyły prace przy konserwacji ośmiu obrazów i dwóch krucyfiksów. Z kolei rok 2018 zapisał się pod znakiem konserwacji nawy głównej oraz ołtarza; kościół wypełniały wtedy rusztowania. Zamiast dawnego, o dość ponurej kolorystyce ołtarza, w prezbiterium znajduje się ten sam ołtarz, ale w wyrazistym malachitowym kolorze, w jakim powstał w XVIII wieku. Prace przy polichromii ściany szczytowej chóru muzycznego, przy 6 malowanych ołtarzach bocznych i przy XIX-wiecznej polichromii w prezbiterium, realizowano również w 2018 r. Wreszcie w 2019 r. nadszedł czas na pierwszy etap konserwacji polichromii na sklepieniu nawy oraz czterech pilastrów. W 2020 r. z budżetu miasta Lublin kościół otrzymał dotację z przeznaczeniem na renowację sklepienia pod emporą chóru muzycznego. Wówczas dokonano odkrycia XVIII-wiecznych polichromii, które po konserwacji cieszą oko takimi motywami, jak kartusze zwieńczone koroną czy wazony z kwiatami utrzymanymi w delikatnej, barokowej, a więc „pudrowej” kolorystyce.
Wspólne dzieło
Reklama
Środki finansowe na renowacje kościoła rektoralnego pozyskiwano z wielu źródeł. Pieniądze z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego umożliwiły konserwację obrazów i krucyfiksów, a także polichromii sklepienia nawy i 4 pilastrów w nawie. Ministerstwo Kultury wraz z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji sfinansowały konserwację XIX-wiecznych malowanych ołtarzy. Pieniądze na wykonanie prac konserwatorskich przy polichromii ściany szczytowej chóru muzycznego otrzymano od Gminy Lublin. Środki pozyskiwano też z funduszy europejskich, jak Infrastruktura i Środowisko oraz Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego. Stały się one dostępne m.in. dzięki wiernym z archidiecezji lubelskiej, którzy złożyli się na tzw. wkład własny. O pomoc apelował rektor kościoła ks. Bogusław Suszyło. Oczywiście, w wydatkach partycypowała archidiecezja, ofiarując 1 mln zł. Remont był uwzględniony w ramach projektu archidiecezji lubelskiej „Pomniki historii duże i małe. Bogactwo i różnorodność dziedzictwa kulturowego Lubelszczyzny – ochrona i udostępnienie wybranych obiektów sakralnych Lublina i Kazimierza Dolnego”.
Krypty i muzea
Reklama
Dziś w pięknie odnowionym kościele można zwiedzać miejsca do tej pory niedostępne, a więc krypty powstałe wraz z kościołem przed czterema wiekami. Przez około 250 lat chowano w nich siostry zakonne, tzw. panny bernardynki, które były inicjatorkami budowy świątyni. Jeszcze przed dekadą w kryptach panowała duża wilgoć. Schodzono tam głównie w okresie świąt wielkanocnych, gdyż w kryptach budowano Grób Pański. Teraz, wyremontowane i unowocześnione, stały się dostępne dla wiernych. Od stycznia 2024 r. spoczywa tam bp Ryszard Karpiński. Innym novum jest Muzeum Drogi Neokatechumenalnej, ukryte w podziemiach, które przypomina o początku Drogi w Polsce. Nieliczni wiedzą, że to właśnie w Lublinie, w kościele św. Piotra Apostoła, rozpoczął się w 1975 r. „polski” Neokatechumenat. Przywiózł go do nas jezuita o. Alfred Cholewiński, który zetknął się z Drogą podczas studiów w Rzymie. Przy kościele działa także Muzeum „Solidarności”. Usytuowano je w unowocześnionym, wyremontowanym strychu przyświątynnej przybudówki, powstałej pod koniec XVIII wieku. Pod muzeum znajduje się nowoczesna sala katechetyczno-konferencyjna. Niegdyś była tu przyklasztorna biblioteka. W niej, w czasach stanu wojennego, jezuici, do których należał wtedy kościół i klasztor, wspólnie z członkami lubelskiej NSZZ „Solidarność”, organizowali spotkania z wybitnymi artystami, naukowcami, teologami. Z uczestników tych spotkań uformowała się wspólnota, mocno skonsolidowana wokół osoby i dzieła bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Za jego przyczyną trwa nieustanna modlitwa za Polskę. Dziś o minionych latach, zdarzeniach i ludziach, przypomina muzeum. Znajdziemy w nim zdjęcia rodziny ks. Jerzego, fotograficzny zapis czuwań modlitewnych, znaczki pocztowe funkcjonującej w latach 80. XX wieku „poczty podziemnej”, prasę i biuletyny „Solidarności”; są także transparenty, z którymi Lublinianie pielgrzymowali do Częstochowy.
Wirtualna wycieczka
W kontekście „nowości” trzeba wspomnieć o stole multimedialnym, ustawionym w krużgankach łączących świątynię z dawnym klasztorem. Dzięki niemu każdy może wybrać się na „wirtualną wycieczkę” po zabytku i dokładnie poznać jego historię. Piękno kościoła św. Piotra Apostoła można podziwiać, nie wychodząc z domu, bowiem w sieci umieszczono doskonałej jakości zdjęcia. Na stronie www.swpiotr.lublin.pl/o-kosciele/digitalowa-historia-kosciola udostępniono panoramę sferyczną oraz panoramę z lotu ptaka, ukazującą z zewnątrz architekturę świątyni oraz jej najbliższe otoczenie. W wyniku pożaru w 1768 r. kościół uległ częściowemu zniszczeniu; wraz z odbudową nabył kilka ważnych elementów w stylu późnego baroku. Przypomina o tym szczyt fasady kościoła; nie można jednak go podziwiać, ponieważ przesłaniają go zabudowania ul. Bernardyńskiej. Z pomocą przychodzą panoramy dostępne z poziomu Google Street View. Sferyczne panoramy zrealizowano w ramach projektu „Digitalowa historia kościoła rektoralnego pw. św. Piotra Apostoła w Lublinie”, częściowo sfinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu „Kultura Cyfrowa 2019”.
Ostatni ważny akcent remontu miał miejsce w sierpniu 2025 r. Wymieniono wtedy 19 metalowych okien. W większości były nieszczelne, co przekładało się na wysokie koszty ogrzewania. Rektor kościoła zabiegał o ich wymianę, by zwiększyć ergonomię budowli i zwiększyć współczynnik ciepła. Pieniądze na ten cel uzyskano m.in. z Funduszu Ochrony Środowiska. Wniosek złożono w 2019 r., jednak realizację opóźniła m.in. pandemia oraz wojna na Ukrainie. Równocześnie rozpoczęto dalsze prace w kryptach, bo mimo niedawnego remontu utrzymywała się w nich jeszcze zbyt duża wilgotność. Zamontowano także nowe drzwi wejściowe do kościoła i nowe drzwi do części klasztornej. Dobrze korespondują wyglądem z architekturą świątyni i są niejako ostatnim akcentem kompleksowego remontu kościoła.
