To już tradycja, że metropolici krakowscy przybywają z wizytą duszpasterską do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Zwyczaj, zapoczątkowany przez kard. Franciszka Macharskiego, zaproszonego do szpitala przez prof. Jerzego Armatę, kontynuowali od lat 80. XX wieku kolejni arcypasterze; kard. Stanisław Dziwisz, abp Marek Jędraszewski oraz biskupi pomocniczy.
W tym roku do USDK przybył kard. Grzegorz Ryś, który w sobotę 10 stycznia w szpitalnej kaplicy odprawił Mszę św. w intencji małych pacjentów, ich bliskich, lekarzy oraz całego personelu szpitala.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Powitanie
Metropolitę krakowskiego powitał kapelan szpitala, ks. Lucjan Szczepaniak, sercanin, który m.in. nawiązał do wcześniejszych wizyt kard. Rysia w Prokocimiu, jeszcze jako biskupa pomocniczego. Przypomniał, że przed laty kard. Macharski powiedział mu, że w razie, gdyby nie zdążył przyjechać do szpitala, to niech poprosi o pomoc ks. Rysia, ówczesnego rektora seminarium krakowskiego. Zapewnił, że pomoże, bo jest to bardzo dobry człowiek, wrażliwy na cierpienie. – „Bóg jest miłością” – o czym przypomina nam św. Jan Apostoł – powiedział ks. Szczepaniak, nawiązując do czytań dnia, i dodał: – Prosimy cię, eminencjo, o modlitwę, Eucharystię i błogosławieństwo.
Reklama
Z kolei dyrektor szpitala, prof. Wojciech Cyrul, zaznaczył, że obecność kardynała to wsparcie duchowe dla pracowników szpitala i wyznał: – Chcemy, aby nasze serca umacniały się w wierze i w przekonaniu, że to, co robimy, służy przede wszystkim tym dzieciakom, które potrzebują wszelkiego wsparcia – także duchowego.
Kardynała powitali też pacjenci. Piotruś przekazał rysunki od dzieci z oddziałów, a Weronika zaśpiewała piosenkę Niezawodny”Małego TGD. Z kolei Ania z Zembrzyc – była pacjentka szpitala – razem ze swoją rodziną grała i śpiewała podczas Mszy św.
Prawdziwe pokrzepienie
W homilii kard. Ryś nawiązał m.in. do opisanej w Ewangelii sceny, w której Jezus – po odrzuceniu w Nazarecie – udaje się do Kafarnaum – „miejsca pokrzepienia”. Kardynał nauczał: – Jezus swoim miastem czyni takie miejsca, gdzie ludzie potrzebują pokrzepienia. Metropolita zauważył, że szpital, zwłaszcza dziecięcy, jest takim miejscem, gdzie ludzie przychodzą po siłę, nadzieję i uzdrowienie. Wyjaśnił także, że prawdziwe pokrzepienie płynie z wewnętrznej siły. – Mocą Ducha jest miłość – nauczał kard. Ryś. Przekonywał, że miłość pomaga dostrzec i zrozumieć człowieka cierpiącego i przyjść mu z pomocą. Kończąc homilię, wyraził uznanie dla kompetentnych lekarzy pracujących w szpitalach, dla ich wyposażenie. Równocześnie zaznaczył: – To, co ze szpitali czyni miejsca pokrzepienia, to miłość, to jest moc Ducha!
– Dzieci zawsze bardzo się cieszą, gdy przyjedzie do nich ważny gość, by w ich intencji odprawić Mszę św., i modlić się, by wracały do zdrowia – przyznaje s. Bożena Leszczyńska, pracująca z ks. Lucjanem w kapelanii szpitala. Zauważa, że do wspólnej modlitwy w kaplicy dołączyło wiele osób, które specjalnie przyjechały, aby się spotkać z kardynałem i uzyskać jego błogosławieństwo w szpitalnym Betlejem. – To było piękne, rodzinne spotkanie – zaznacza i dodaje, że następnego dnia tradycyjnie przybyły z kolędą zespoły regionalne: Jurkowianie z Jurkowa i Mali Śwarni z Nowego Targu, które śpiewem i muzyką napełniły radością serca i dzieci, i ich opiekunów.
