Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Serce ważniejsze niż tempo

Kilkudziesięciu zawodników wzięło udział w charytatywnym VII Skoczowskim Biegu Ekumenicznym „NoToKaplica”, który odbył się po świętach Bożego Narodzenia.

Niedziela bielsko-żywiecka 3/2026, str. V

[ TEMATY ]

diecezja bielsko‑żywiecka

Monika Jaworska/Niedziela

Uczestnicy biegu

Uczestnicy biegu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na starcie stanęli biegacze, miłośnicy nordic walking, całe rodziny, a nawet półtoraroczny uczestnik. Szczególną grupę stanowili chłopcy z Domu Pomocy Społecznej „Przestrzeń Opatrzności” prowadzonego przez siostry służebniczki dębickie, dla których biegano i prowadzono zbiórkę pieniędzy na budowę nowego domu. S. Honorata Klonowska, dyrektor ośrodka, podkreślała zaangażowanie chłopców w bieg. – Było nas dziesięciu. Jeden chłopiec posługiwał jako strażak, siedmiu pokonało trasę już wcześniej, a w zawodach pobiegła najlepsza czołówka – wyjaśniła, dziękując za dużą pomoc od uczestników biegu i wszystkich ludzi dobrej woli z różnych wyznań. – Mamy już stan surowy zamknięty i rozpoczynamy prace wewnątrz budynku – podkreśliła.

Dobre świadectwo

Reklama

Start i meta znajdowały się przy kościele ewangelickim Świętej Trójcy. Przed startem proboszcz ks. dr Alfred Borski pobłogosławił zawodników. Życzył wszystkim wytrwałości i dobrych wyników. Zachęcił, by w duchu ekumenicznego spotkania zachować wiarę i umacniać ją, dając dobre świadectwo na co dzień. Komandorem trasy był nauczyciel WF-u i biegacz Korneliusz Rakus. To on odpowiadał za przygotowanie i zabezpieczenie trasy, na której dzieci z rodzicami pokonały krótszy odcinek przez polanę, a dorośli i uczestnicy nordic walking ruszyli w stronę „kanionu” w dół za obeliskiem Jana Pawła II na wzgórzu Kaplicówka i dalej kilkukilometrową pętlą przez wilamowicki las. Głównym organizatorem biegu było Stowarzyszenie Cztery Pory Życia, wspierane przez katolicką parafię Matki Bożej Różańcowej, parafię Ewangelicko-Augsburską oraz Misję Centrum Służby Życia. Od 2 lat współorganizatorem jest Skoczowski Ośrodek Sportu i Rekreacji, zapewniający kluczowe zaplecze techniczne. Honorowy patronat objął burmistrz Skoczowa Rajmund Dedio. W dniu biegu obecny był jego zastępca Piotr Hanzel, który podkreślił, że uczestników przyprowadziły nie tylko sportowe ambicje, ale przede wszystkim otwarte serca, by pomagać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ekumenicznie i charytatywnie

Pomysł na ekumeniczny bieg zrodził się w głowach Jana Szczypki i Korneliusza Rakusa 8 lat temu jako odpowiedź na potrzebę stworzenia w Skoczowie nowej, zimowej przestrzeni sportowej. Tak co roku biegają w szczytnym celu, a jedynie w czasie pandemii bieg się nie odbył. Od początku wydarzenie miało charakter ekumeniczny i charytatywny – wspierano m.in. osoby po wypadkach, a w ostatnich dwóch edycjach – chłopców z niepełnosprawnością intelektualną. Koordynator biegu Jan Szczypka wspomina, że zeszłoroczna rezygnacja z wpisowego na rzecz zbiórki dla „Przestrzeni Opatrzności” przyniosła zaskakujący efekt w postaci dużej kwoty, dlatego zdecydowali się wesprzeć chłopców również w tej edycji. – Myślę, że Jezus nas do tego nakierował. Dzielimy się miłością i radością – mówi. Choć sam nie biega, J. Szczypka od lat angażuje się w promocję aktywności fizycznej: organizował marsze nordic walking oraz rodzinne rajdy rowerowe. – Szukaliśmy czegoś innego i tak powstał bieg NoToKaplica – zauważa. Nazwa wydarzenia nawiązuje do lokalnego powiedzenia oznaczającego trudność i wysiłek oraz do kaplicy na Kaplicówce. – To bieg rekreacyjny, rozruchowy. Nie chodzi o puchary, nagrody, ale o cel: pomagać innym, a przy okazji sobie. Jak mówili uczestnicy: spaliliśmy kotlety po świętach – żartuje, dodając że ta inicjatywa miała też na celu promowanie wzgórza Kaplicówki oraz integrację osób różnych wyznań, w tym rodzin. Podkreśla rosnące wsparcie lokalnych instytucji i sponsorów: – Nie robimy tego sami. Coraz więcej osób nas wspiera. Głównym sponsorem został Bank Spółdzielczy w Skoczowie – zaznacza.

Wydarzenie wpisuje się w szereg inicjatyw ekumenicznych w regionie. Kolejnym będzie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 stycznia) pod hasłem: „Jedno Ciało. Jeden Duch. Jedna nadzieja”. Centralne Nabożeństwo Ekumeniczne w naszej diecezji odbędzie się 20 stycznia o godz. 18 w kościele Świętej Trójcy w Cieszynie z udziałem bp. Romana Pindla i duchownych różnych wyznań.

2026-01-13 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Psalmy drogą do szczęścia

Niedziela bielsko-żywiecka 42/2023, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja bielsko‑żywiecka

Maria Lalik

Spotkanie grupy 1W1 w Kozach z br. Piotrem Kwiatkiem

Spotkanie grupy 1W1 w Kozach z br. Piotrem Kwiatkiem

Jak modlitwa psalmami może stać się drogą do odnowy życia duchowego i uzdrowienia serca? Jak dzięki wdzięczności można odzyskać szczęście i uzyskać dobrostan? O tym wszystkim dowiadują się uczestnicy modlitwy psalmami i warsztatów w Kozach.

W parafii Świętych Szymona i Judy Tadeusza w Kozach 24 września gościł doktor psychologii br. Piotr Kwiatek OFMCap. Najpierw modlił się na Mszy św. Po niej poprowadził spotkanie biblijne grupy osób modlących się psalmami 1W1.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Serce dla Inki w Salezie

2026-03-06 12:10

Magdalena Lewandowska

Tablicę z Sercem dla Inki poświęcił kapelan prezydenta Karola Nawrockiego.

Tablicę z Sercem dla Inki poświęcił kapelan prezydenta Karola Nawrockiego.

W Zespole Szkół Salezjańskich Don Bosco we Wrocławiu swoje miejsce znalazło pierwsze na Dolnym Śląsku srebrne "Serce dla Inki" z ziemią z jej grobu!

Poświęcił je podczas Eucharystii w kościele św. Michała Archanioła ks. Jarosław Wąsowicz SDB, kapelan prezydenta RP Karola Nawrockiego. Salez otrzymał także od prezydenta flagę Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję