Reklama

Poznań

Pod skrzydłami Archanioła

W przypadku tej parafii sacrum splata się z historią narodu, a drewniana świątynia, choć doświadczona przez burzliwe dzieje, wciąż przypomina o nieustannej walce dobra ze złem oraz o wierności Bogu, którą przez pokolenia zachowują tutejsi parafianie.

Niedziela Plus 3/2026, str. II

Parafia św. Michała Archanioła Jezierzyce Kościelne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponadto wciąż żywa jest w Kościele tradycja zwracania się o wstawiennictwo do św. Michała Archanioła po każdej zakończonej Mszy św. A jednak wspólnot z tym wyjątkowym patronatem mamy w Polsce stosunkowo niewiele. Jedna z nich znajduje się w miejscowości Jezierzyce Kościelne, położonej 16 km na północny zachód od Leszna.

Na królewskich włościach

Reklama

Jezierzyce Kościelne mają zaskakująco długą i bogatą historię. Pierwsze wzmianki o nich pochodzą już z 1399 r. Informują, że była to wieś rycerska. Została wówczas założona przez szlachcica imieniem Mikołaj Kromnow, pochodzącego spod Jeleniej Góry. Po nim właścicielami Jezierzyc Kościelnych byli możny ród Kotwiczów (w osobie Henryka Kotwicza z pobliskich Gołanic), a od 1450 r. Baltazar i Mikołaj Krzyccy z Krzycka Wielkiego. Z bardziej znamienitych patronów wsi warto jeszcze wymienić Andrzeja i Zofię Opalińskich, ale przede wszystkim króla Polski Stanisława Leszczyńskiego. Był on monarchą Rzeczypospolitej dwukrotnie, a jego panowanie przeplatało się z rządami Augusta II Mocnego, co łączyło się także z reperkusjami wobec posiadanych przez Leszczyńskiego włości, w tym Jezierzyc Kościelnych. W 1709 r. August II zarządził konfiskatę wszystkich dóbr ziemskich swego wielkiego oponenta. W 1733 r. jednak saski monarcha zmarł i władzę ponownie przejął Stanisław Leszczyński. Trzy lata później wieś Jezierzyce Kościelne ponownie została przejęta przez ród Leszczyńskich. Ostatnim polskim właścicielem miejscowości (w latach 1775-80) był Adam Zygmunt Żychliński, który sprzedał osadę jezierzycką Karolowi de Carolath Schonaichowi. Do ponownej zmiany właściciela Jezierzyc doszło 5 lat później – w 1785 r. dobra nabył Fryderyk Edmund de Anhalt-Koethen i w rękach jego rodu majętność ta pozostała aż do 1919 r. Jako ciekawostkę warto dodać, że pod koniec XIX wieku w odniesieniu do Jezierzyc używano nazwy Jezierzyce Niemieckie, dla odróżnienia od innej wsi o podobnej nazwie – Jezierzyc Polskich w powiecie kościańskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zaskakująco wiekowa historia

Równie wiekowa jak sama wieś Jezierzyce Kościelne jest tutejsza parafia rzymskokatolicka, która w 1466 r. funkcjonowała jako samodzielna wspólnota Kościoła, przynależąca od 1510 r. do dekanatu Wschowa. Kościół św. Michała Archanioła w Jezierzycach Kościelnych istniał już prawdopodobnie w XIV wieku, ale w XVI stuleciu znalazł się przejściowo w rękach protestantów. Po odzyskaniu go dla Kościoła rzymskokatolickiego w 1670 r. został afiliowany, czyli przyłączony do parafii w pobliskich Gołanicach. Pierwotna świątynia jezierzycka nie przetrwała, niestety, do czasów współczesnych, uległa bowiem zniszczeniu w pożarze w XVIII wieku. Niedługo potem wzniesiono nowy kościół o konstrukcji zrębowej; jako datę jego powstania podaje się często rok 1806, chociaż liczne prace remontowe prowadzone w XXI wieku wskazują, że data ta może być nieco wcześniejsza. Obecna świątynia to jednonawowy budynek wzniesiony na planie prostokąta z przylegającym do niego od wschodu węższym prezbiterium, od północy z kruchtą i zakrystią, a od zachodu – z dwukondygnacyjną wieżą pokrytą dachem namiotowym z iglicą. Samo wnętrze kościoła – otynkowane – pokryto w części stropem płaskim (nawa, zakrystia i północna kruchta), podczas gdy prezbiterium zyskało jako formę zadaszenia tzw. pozorną kolebkę.

Sakralne perełki baroku

Reklama

Intrygująca pod względem architektonicznym świątynia w Jezierzycach Kościelnych kryje w sobie liczne zabytki sakralne, wśród których prym wiedzie barokowy ołtarz główny z pierwszej połowy XVIII wieku. W centralnej jego części umieszczono obraz głównego patrona kościoła i parafii – św. Michała Archanioła, w antepedium, czyli bogato zdobionym zakryciu podstawy ołtarza, widnieje natomiast wizerunek św. Jana Chrzciciela. Z tego samego okresu co ołtarz główny pochodzi też barokowa ambona umieszczona w północno-wschodnim narożniku nawy. W kościele jezierzyckim zachowały się też krucyfiksy z przełomu XVI i XVII oraz z początku XVIII wieku. Z trzech dzwonów umieszczonych w wieży dwa przetrwały do wybuchu I wojny światowej, a następnie w latach późniejszych zostały zastąpione nowymi. Najprawdopodobniej nie są to jednak te same instrumenty, co używane obecnie, o których pochodzeniu niewiele możemy, niestety, powiedzieć...

Renowacje o wysokiej skali trudności

W analizie historii kościoła św. Michała Archanioła osobny akapit należałoby poświęcić licznym pracom remontowo-konserwacyjnym prowadzonym na przestrzeni dekad i stuleci. Przede wszystkim tuż przed wybuchem II wojny światowej w miejscu niszczejącej świątyni postanowiono wybudować nową, większą, także drewnianą. Działania zbrojne z jednej strony pokrzyżowały te zamiary, ale z drugiej – uratowały starszą konstrukcję, która wymagała jednak zdwojonych wysiłków parafian, by uchronić ją od całkowitej destrukcji. Zapadające się podwaliny budynku nie spełniały już w należyty sposób funkcji fundamentu. W zaistniałej sytuacji mieszkańcy Jezierzyc w tzw. czynie społecznym podnieśli upadające ściany, wyprostowali konstrukcję świątyni oraz wykonali klasyczną podmurówkę. Z kolei zniszczone fragmenty ścian zastąpiono murowanymi i przykryto od zewnątrz deskami, tak by naprawione elementy nie wyróżniały się w całokształcie elewacji. Skalę trudności przeprowadzanych prac uzmysłowimy sobie dopiero wówczas, gdy zorientujemy się, że miały one miejsce w czasach stalinowskich. Mieszkańców pracujących przy modernizacji jezierzyckiego kościoła poddawano licznym represjom – nękali ich nieustannie funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa, co doprowadziło do sytuacji, że wiele prac przeprowadzano... nocą dla uniknięcia powtarzających się uporczywie szykan. Ze zrozumiałych względów nie wykonywano więc także dokumentacji fotograficznej, której dzisiaj bardzo brakuje.

Zawsze pora na naukę

Zwiedzanie okolic Jezierzyc Kościelnych, jak również kościoła św. Michała Archanioła, to w pewnym sensie przejaw patriotyzmu. Przez miejscowość przebiega Szlak im. Karola Kurpińskiego z Trzciela do Wąsosza. Urodzony w niedalekich Włoszakowicach kompozytor (opisywany już na łamach Niedzieli) to bliski współpracownik Fryderyka Chopina, który miał niepomierny wpływ na rozwój jego muzyki. Tereny wokół Jezierzyc Kościelnych to również arena aktywnych zmagań powstańców wielkopolskich – pod Zbarzewem, oddalonym od Jezierzyc o mniej więcej 3 km, rozegrała się 11 stycznia 1919 r. jedna z największych bitew na tym odcinku powstańczego frontu. Zginęło wówczas sześciu powstańców, a miejsce potyczki upamiętnia pomnik. Pamięć o tym wydarzeniu pielęgnują dziś szkoły i instytucje kultury w regionie. Odkrywanie ich dla szerszej rzeszy odbiorców – np. w połączeniu z poznawaniem walorów sakralno-architektonicznych kościoła w Jezierzycach Kościelnych – sprawia, że zwykły wypoczynek czy weekendowa wycieczka nabierają też wymiaru pożytecznej dla wszystkich lekcji.

2026-01-13 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brak reakcji NATO rozzuchwali Rosję

2026-08-01 10:22

[ TEMATY ]

komentarz

PAP/Wojtek Jargiło

TARNAWA-KOLONIA

TARNAWA-KOLONIA

Uzbrojona rosyjska rakieta z wielką głowicą eksploduje prawie 100 km od zewnętrznej granicy NATO, a NATO w ogóle nie reaguje. Brak zdecydowanej odpowiedzi ze strony państw Sojuszu sprawi, że Rosja uzna to jako słabość i okazję do jeszcze większej eskalacji.

Bardzo wczesnym rankiem 30 lipca 2026 r. Rosja przeprowadziła skomasowany atak na Ukrainę… i także Polskę. Ukraińska obrona przeciwlotnicza zniszczyła 320 rosyjskich celów tej nocy - rakiet i dronów. Niestety trafienia odnotowano w 20 lokalizacjach, są ranni i ofiary śmiertelne. Jedna z rakiet manewrujących Ch-101 już w centralnej Ukrainie odłączyła się od stada, by minąć Łuck i przekroczyć granicę wschodniej flanki NATO, przelecieć między Chełmem i Zamościem i uderzyć około 20 km przed Kraśnikiem. Tym razem rosyjskim celem było jedynie szczere pole z złocistym zbożem na Lubelszczyźnie, ale jednocześnie Rosjanie kolejny raz udowodnili, że wschodnia flanka NATO jest praktycznie bezradna wobec takich ataków. Wpuszczamy niemal wszystko, czego nie uda się zestrzelić Ukraińcom.
CZYTAJ DALEJ

Abp Adrian Galbas: Każdy z nas znajduje w sobie jakieś Westerplatte, jakąś Warszawę'44. Nie zdezerterujmy!

2026-08-01 20:47

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Archidiecezja warszawska

- Człowiek odważny nie musi dziś zdobywać barykad, ale musi co dnia zdobywać samego siebie. Tak, nie jesteśmy dziś powołani do tego, by powtarzać losy Powstańców, ale do tego, by dorównać ich charakterowi - powiedział metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy Świętej na Cmentarzu Wolskim w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego.

Odnosząc się do liturgii słowa o proroku Jeremiaszu i św. Janie Chrzcicielu, metropolita warszawski wskazał, że obaj stali się świadkami odwagi zakorzenionej w zaufaniu do Boga. Jeremiasz, pomimo zagrożenia śmiercią, nie przestał wzywać do nawrócenia, a Jan Chrzciciel odważnie upomniał Heroda za jego niemoralne życie. - Nic nie mogło go powstrzymać przed mówieniem prawdy, przed odważnym występowaniem przeciwko niesprawiedliwości. Jeremiasz nie kalkuluje, nie kombinuje, nie gra. Walczy jak może - mówił abp Galbas.
CZYTAJ DALEJ

Bp Adrian Put: Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie właściwe wybory i właściwe inwestycje

2026-08-02 10:20

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Piesza Pielgrzymka Zielonogórska

Bp Adrian Put

Karolina Krasowska

Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put

Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put

Pielgrzymi z Zielonej Góry w drodze na Jasną Górę. Ponad 300 osób dziś rano wyruszyło do Częstochowy po Mszy św. w zielonogórskiej konkatedrze. Przez pierwsze kilometry na trasie pielgrzymom towarzyszył bp Adrian Put, który najpierw skierował do nich ważne przesłanie.

Tegoroczna 44. Piesza Pielgrzymka z Zielonej Góry na Jasną Górę rozpoczęła się Mszą św. w zielonogórskiej konkatedrze. Eucharystii przewodniczył bp Adrian Put. W homilii nawiązał do dzisiejszego pierwszego czytania z Księgi proroka Izajasza. Zauważył, że Żydzi, będąc w końcowej fazie niewoli babilońskiej, dobrze odnajdywali się w tej rzeczywistości i nie byli niewolnikami. Mając pieniądze zaczęli je wydawać na to, co jednak nie zaspokajało ich wewnętrznego pragnienia. Wówczas zaczął do nich przemawiać, a wręcz krzyczeć prorok Izajasz, by zwrócili się do Pana i zaczęli słuchać Słowa Bożego. Tę sytuację biskup odniósł do kondycji współczesnego człowieka. - Czasami w naszym życiu bywa tak, że inwestujemy siły i środki w to, co nie zaspokaja naszego wnętrza. Mamy dużo. Jako społeczeństwo mamy coraz więcej . Z coraz większą dumą spoglądamy na inne narody i mówimy "mamy więcej", "mamy lepiej", "mamy bardziej". Ale czy przez to duch Zielonej Góry, czy przez to duch naszej diecezji, naszego regionu czy duch naszej ojczyzny jest nasycony? Czy przez to mamy się lepiej, bo rzeczywiście odczuliśmy obecność tego, Który jest najważniejszy i najistotniejszy w naszym życiu? Czy może chociaż zewnętrznie mamy wiele, to wewnętrznie głodujemy, strasznie głodujemy, bo wydajemy nasze siły i środki na to, co nie jest prawdziwym chlebem i wydajemy nasze siły na to, co nie zaspokaja, bo nasza dusza nie je do pełności, do obfitości nie spożywa tłustych potraw - mówił bp Put. - Drodzy pielgrzymi, którzy wyruszacie na ten pielgrzymi szlak, że wybraliście bardzo dobrze, a nawet najlepiej. Bo pielgrzymka to jest to taki dobry czas kiedy nie zajmujemy się inwestowaniem naszych sił i środków na to, co nie przynosi zaspokojenia, ale jest to próba uczynienia tego, co wykrzyczał nam prorok "Słuchajcie mnie". Od tego wszystko się zaczyna, to tak naprawdę wszystko porządkuje i to tak naprawdę daje nam zaspokojenie. Wystarczy to jedno – i Żydzi to mieli i my to mamy: "Słuchajcie mnie". Słuchajcie Słowa Bożego, słuchajcie nauki Pańskiej, która rozbrzmiewa w Kościele, bo jeśli będziecie słuchali Słowa Bożego, jeśli będziecie słuchali nauki Pańskiej wasze dusze będą prawdziwie odżywione, będą nakarmione tłustą potrawą, a nie będzie tak, że mając wszystko przymierać będziecie. Pielgrzymka to dobry czas, aby ustawić sobie te właściwe wybory i właściwe inwestycje: czy wydaje pieniądze, czy wydaję siły, środki, moce, wszystko co posiadam na to, co zaspokaja moje wnętrze, czy może głoduję?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję