Reklama

Wiara i życie

Apostołka ogniska rodzinnego

Niełatwe doświadczenia Franciszki Siedliskiej we własnej rodzinie pomogły jej zrozumieć, jak ważne jest, by rodzinie pomagać i o nią walczyć.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kryzysy małżeńskie i rodzinne to kwestia nie tylko ostatnich lat, choć według statystyk, rozwód dotyka ponad 40% polskich małżeństw (to jeden z wyższych wskaźników w Europie), a w ponad połowie rozpadających się rodzin dzieci nie osiągnęły jeszcze wieku pełnoletniego. Kryzysu w rodzinie doświadczali również święci na przestrzeni wieków. I te właśnie doświadczenia przekuli w dobro. Niczym Pawłowe: „Moc bowiem w słabości się doskonali”. Tak właśnie zrobiła bł. Franciszka Siedliska – założycielka nazaretanek.

Przyszła na świat w 1842 r. w rodzinie ziemiańskiej. W niej też otrzymała wszechstronne wykształcenie. Oprócz guwernantek miała nauczycielki muzyki i tańca. Ze względu na słaby stan zdrowia jej życie toczyło się wokół europejskich uzdrowisk. Jednocześnie jej rodzice – Cecylia z Morawskich i Adolf Siedliski zupełnie nie dbali o wiarę, religijność traktowali raczej jako zwyczaj. Ojciec wręcz potępił jej pragnienie wstąpienia do zakonu. Rodzice planowali dla niej życie typowo światowe i chcieli, by założyła rodzinę. Dopiero po śmierci ojca (który przed śmiercią pojednał się z Bogiem) Franciszka mogła zrealizować swe plany. Na początek wstąpiła do Trzeciego Zakonu św. Franciszka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pewnie doświadczenia wyniesione z rodzinnego domu ukierunkowały jej późniejsze działania. Widziała też wokół siebie zagrożenia zarówno dla wiary, jak i dla życia rodzinnego. Miała świadomość, że wiele rodzin potrzebuje odnowienia. Była przekonana, że – jak sama mówiła – „miłość na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu jest przecież ideałem dla rodzin”. Dlatego właśnie stworzyła zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu, które miało nieść Bożą miłość przede wszystkim właśnie rodzinie. Jednocześnie dobrze wiedziała, że aby mówić innym o Bogu, najpierw trzeba zadbać o konkretne ludzkie potrzeby. Dlatego siostry z jej zgromadzenia na początek otoczyły opieką dzieci i młodzież w szkołach, sierocińcach czy internatach. Pomagały kobietom przygotować się do ich przyszłej roli jako żon i matek, opiekowały się opuszczonymi, biednymi, chorymi i niepełnosprawnymi.

Od samego początku Franciszka widziała potrzebę współpracy z osobami świeckimi. Stąd zostało powołane Stowarzyszenie Najświętszej Rodziny, które tworzą pragnący żyć duchem Nazaretu. Należą do niego małżeństwa, rodziny oraz pojedyncze osoby. W łączności z siostrami codziennie modlą się za wszystkie rodziny świata, starają się żyć na wzór Świętej Rodziny i dawać świadectwo o tym, że niezależnie od sytuacji warto żyć blisko Boga i wspierać innych.

Modlitwa

Najświętsza Rodzino, błogosław i strzeż wszystkie rodziny świata. Zachowaj je złączone nierozerwalnym węzłem miłości, wierne otrzymanym łaskom i obowiązkom swego powołania. Spraw, aby żyły według prawa i przykazań Bożych, by ich życie było odbiciem Twego życia na ziemi i pozwoliło im kiedyś cieszyć się Twoim szczęściem w niebie.

(Za: nazaretanki.pl)

2026-01-13 14:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Br. Maciej z Taizé: W Łodzi potrzebujemy czterech metrów kwadratowych podłogi

2026-10-01 09:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska

Br. Maciej z Taize

Br. Maciej z Taize

Najważniejsza jest dla nas otwartość i gotowość przyjęcia pielgrzymów. Chcemy, żeby wszyscy uczestnicy spotkania znaleźli miejsce, w którym będą mogli się zatrzymać. Potrzebujemy naprawdę niewiele. Żeby przyjąć dwóch pielgrzymów, potrzebujemy zaledwie czterech metrów kwadratowych podłogi - mówi brat Maciej z Taize w rozmowie z ks. Pawłem Gabarą

Ks. Paweł Gabara:Od miesiąca działa w Łodzi centrum przygotowań do Europejskiego Spotkania Młodych Taizé. Wolontariusze i bracia odwiedzają łódzkie parafie, modlą się z wiernymi i zachęcają ich zarówno do otwartości na młodzież, która na przełomie roku przyjedzie do Łodzi, jak i do udziału w samym spotkaniu. Jak wygląda zainteresowanie młodych ludzi?
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Pasmo łask. 65 lat kapłaństwa ks. inf. dr. Mariana Mikołajczyka

– Wielkie rzeczy uczynił mi Pan – w duchu Magnificat Maryi ks. inf. Marian Mikołajczyk dziękował 1 października za 65 lat kapłaństwa. Uroczystość odbyła się w Kościele Rektoralnym Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, którego był rektorem przez 26 lat.

– Pierwszego dnia po urodzeniu Pan włączył mnie do swego Kościoła przez chrzest święty. Przez ten sakrament oddał w opiekę Matki Maryi, czyniąc Ją moją patronką. 22 lata i 6 miesięcy później włączył mnie w kapłaństwo swego Syna, który codziennie ofiaruje się osobiście Ojcu za mnie i za tych, za których składam ofiarę na ołtarzu w Eucharystii. Dzisiejsza Eucharystia to moja wielka wdzięczność Bogu wszechmogącemu, ale i ludziom, którzy w jedności z Nim należą wraz ze mną do Kościoła Chrystusowego – powiedział ksiądz jubilat. Prosił również o modlitwę, aby łaska kapłaństwa Chrystusowego nie była w nim próżna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję