W rozmowie kobiet o pielgrzymce do Włoch słychać, że jednej utkwiły w pamięci brud i tłok, podczas gdy drugiej spodobały się krajobrazy, pogoda, zabytki i serdeczność mieszkańców. Pierwsza zauważyłaby, że szklanka jest od połowy pusta, druga ucieszyłaby się, że dostała pół szklanki wody. Optymizm rozumiany nie jako naiwność, ale jako dojrzała postawa nadziei, odpowiedzialności i wewnętrznej siły jest wartościową odpowiedzią na wyzwania. Psychologia pozytywna udowadnia, że optymizm realnie wpływa na lepsze zdrowie psychiczne, silniejsze relacje, większą odporność na stres i skuteczniejsze radzenie sobie z trudnościami.
Doktor Dorota Jasielska, psychoterapeuta, psycholog, adiunkt z Akademii Pedagogiki Specjalnej, od kilkunastu lat bada uwarunkowania poczucia szczęścia. Prowadziła badania nad pozytywnym nastawieniem Polaków i Amerykanów. Zauważa, że rozróżnia się dwa rodzaje optymizmu: jeden to cecha osobowości, drugi – wyuczony – to sposób, w jaki wyjaśniamy zdarzenia. Psychoterapeutka podaje przykład: – Ktoś, kto po rozmowie kwalifikacyjnej nie dostał pracy, może powtarzać, że jest beznadziejny, albo może sobie uświadomić, że za słabo się przygotował i następnym razem będzie starał się bardziej. Skupi się na szansach, działaniu i na tym, na co ma wpływ. Optymizm można rozwijać na różne sposoby. Chodzi o takie wytrenowanie naszego mózgu, żeby dostrzegał pozytywne aspekty rzeczywistości.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
