KOŚCIÓŁ POWSZECHNY
Wzorem Święta Rodzina
Reklama
Zakończył się Rok Jubileuszowy 2025. W dniu Bożego Narodzenia odbył się obrzęd zamknięcia Drzwi Świętych w Bazylice Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore), 2 dni później zamknięto Drzwi Święte na Lateranie, a w święto Świętej Rodziny – u św. Pawła za Murami. Jako ostatnie zostały zamknięte Drzwi Święte w Bazylice Watykańskiej. W Kościołach partykularnych na całym świecie obrzędu dokonano w niedzielę 28 grudnia, czyli w święto Świętej Rodziny. Nauczanie polskich hierarchów koncentrowało się na sprawach rodziny. – Wasze świadectwo jest potrzebne, bo według współczesnej kultury, życie w rodzinie, do jakiej zachęca Kościół katolicki, jest albo niemożliwe, albo nieszczęśliwe, albo nienormalne – powiedział abp Adrian Galbas do rodzin zgromadzonych w archikatedrze warszawskiej. – Warto powtórzyć po raz kolejny, że bez rodziny nie ma przyszłości świata i Kościoła, dlatego rodziny są naszą nadzieją – zauważył abp Wiesław Śmigiel w szczecińskiej katedrze. Arcybiskup Wacław Depo w Częstochowie podkreślił, że „odrzucenie chrześcijańskiej wizji małżeństwa i rodziny, która nie jest zniewoleniem, lecz zgodnością z naturą ludzką, prowadzi do rozkładu rodziny, a tym samym zagraża szczęśliwej przyszłości człowieka”. – Odkupiciel świata wybrał rodzinę jako miejsce swojego narodzenia i dorastania, uświęcając w ten sposób tę fundamentalną instytucję każdego społeczeństwa – stwierdził w katedrze opolskiej abp Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce.
PRZEŚLADOWANIA
Wrogość do chrześcijan rośnie
W Europie narasta agresja wobec chrześcijan. Według Europejskiego Ośrodka Praw i Sprawiedliwości (ECLJ), w 2024 r. odnotowano 2211 aktów agresji, w tym 274 przypadki przemocy fizycznej. Wrogość wobec wyznawców Chrystusa przybiera różną formę: wandalizmu, podpaleń, profanacji, dyskryminacji. Raport ujawnia też powszechne zaniżanie liczby zgłoszeń i brak reakcji instytucji publicznych. Cytowany przez Famille Chrétienne raport wskazuje na różnorodność antychrześcijańskich przestępstw: wandalizm (50% przypadków), podpalenia (15%), profanacje (13%), kradzieże (5,5%), zastraszanie (4%), napaści fizyczne (7,5%), a także zabójstwa i usiłowanie zabójstwa (3%). Kiedy Pan Jezus chodził po ziemi i nauczał swoich uczniów, nie ukrywał, że świat będzie ich nienawidził. Bycie chrześcijaninem nigdy nie wiązało się z przynależnością do oazy spokoju, oczywiście, poza spokojem wewnętrznym. W naszych czasach, co warto zauważyć w tym raporcie, mamy do czynienia z cichym przyzwoleniem władz, jeśli chodzi o Europę, na prześladowania chrześcijan; władze po prostu nie reagują w ogóle albo reagują „na odczep się” na akty wrogości. Można odnieść wrażenie, że chrześcijanie są pozbawieni części praw obywatelskich w zakresie prawa do wolności wyznania. Owszem, wolno im wierzyć, w co chcą, ale państwo tej decyzji albo w ogóle nie chroni, albo chroni ją słabiej niż analogiczne decyzje innych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
ZNISZCZENIA
Pożar lubelskiego kościoła
Reklama
W dzień świąt Bożego Narodzenia ub.r. wybuchł pożar w Kościele Najświętszego Serca Jezusowego w Lublinie. Z nieznanych do tej pory przyczyn w godzinach rannych zapalił się dach świątyni. Praktycznie przez cały dzień strażacy walczyli z ogniem, który po kilku godzinach akcji, w której uczestniczyło kilkudziesięciu ratowników, został opanowany i ugaszony. „Straty są ogromne, prawdopodobna jest rozbiórka kościoła. Serdecznie dziękujemy za wszelkie okazane wsparcie. Dziękujemy wszystkim, którzy pomagali w ratowaniu sprzętów kościelnych i przygotowaniu sal domu parafialnego do liturgii” – poinformowała w komunikacie lubelska parafia. Apel o wsparcie dla parafii wystosował metropolita lubelski abp Stanisław Budzik. Ordynariusz zarządził natychmiastową zbiórkę na najpilniejsze prace, zaapelował do lubelskich kapłanów „o przekazanie na konto diecezjalne wpłat również z własnych środków jako wyraz solidarności ze wspólnotą parafialną pozbawioną możliwości modlitwy we własnym kościele” oraz poprosił „wszystkich ludzi dobrej woli (...) o wzięcie udziału w zbiórce przez przekazanie ofiar bezpośrednio na konto poszkodowanej parafii (...)(szczegóły na: www.archidiecezjalubelska.pl).
DYPLOMACJA
Watykańska wizja geopolityki
Stolica Apostolska jest krytycznym sumieniem systemu międzynarodowego – podkreślił abp Paul Gallagher. W wywiadzie dla włoskiej agencji katolickiej SIR sekretarz ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi w Sekretariacie Stanu dokonał geopolitycznego bilansu u progu roku 2026.
Odnosząc się do okresu zimnej wojny, zaznaczył, że „czasami uznawano odstraszanie nuklearne za tymczasowy środek równoważący”, a jednocześnie podejmowano wysiłki, aby działać na rzecz stopniowego rozbrojenia. Zauważył też, że wraz ze spadkiem zaangażowania na rzecz rozbrojenia i pokoju świat stracił z oczu walkę z głodem, ubóstwem, przymusową migracją, a także promowanie podstawowych praw osoby ludzkiej. „W obecnym kontekście, w którym panuje pewien «międzynarodowy nieporządek», nie możemy poddać się logice czysto przeciwstawnej, w której istnieje ryzyko zamknięcia relacji między narodami ze strachu przed drugim, a zatem w dominacji siły” – dodał abp Gallagher. Stolica Apostolska antidotum na ten niebezpieczny kurs widzi w wytrwałym dialogu i odbudowie zaufania.
Reklama
Zdaniem hierarchy, „sytuacja, w której się znajdujemy, jest nie tylko wielobiegunowa, ale również bardzo niestabilna”. Wyjaśnił: „Nie dostrzegamy tu uporządkowanego powrotu do bloków z przeszłości, ale fragmentaryzację, w której sojusze są ruchome, prawo jest często podporządkowane sile, a strach staje się kryterium politycznym”. W tej sytuacji widzi on ważną rolę dla Watykanu jako mediatora. Siła dyplomacji watykańskiej „wynika z jej odmowy uznania wojny za coś normalnego oraz z jej zdolności do silnego zakotwiczenia się w godności zaangażowanych w nią ludzi”.
Odnosząc się do medialnej polaryzacji w sytuacji konfliktów, abp Gallagher stwierdził, że dziś „język nie tylko opisuje konflikty, ale często je poprzedza, przygotowuje i podsyca” przez „uproszczenia, demonizację przeciwnika, systematyczne sianie strachu i psychozy wojennej”. Gdy jednak nie znajdujemy właściwych słów, by mówić o pokoju, on nie nadchodzi. Jest to jedna z podstawowych przeszkód również na płaszczyźnie dyplomatycznej. Dlatego Stolica Apostolska stale „nalega na język, który nie dzieli ani nie podsyca strachu i nienawiści, ale jednoczy i umożliwia wzajemne uznanie, nawet między przeciwnikami”.
To ważny wywiad ze względu na wspomniany „nieporządek”, który panuje w świecie i z powodu którego z niepokojem patrzymy w przyszłość. Szczególnie istotny jest wątek o języku, który nie tylko opisuje sytuację, ale też ją kreuje. Nie zapominajmy, że słowa mają moc demiurgiczną i należy się bronić przed przyzwyczajeniem się do wojny i uznaniem jej za „coś normalnego”. Niestety, wydaje się, że społeczeństwa coraz częściej ulegają tej nasilającej się propagandzie prowojennej .
ŁÓDŹ
Europejskie spotkanie młodzieży
Kolejne, 49. Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się za rok w Łodzi. Ogłosił to 30 grudnia ub.r. przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé – br. Matthew podczas wieczornej modlitwy w czasie 48. Europejskiego Spotkania Młodych, które odbyło się w Paryżu. Dotychczas Europejskie Spotkania Młodych odbywały się w Polsce w trzech miastach: we Wrocławiu (1989, 1995, 2019), w Warszawie (1999) i Poznaniu (2009). W Łodzi młodzież z Europy spotka się w dniach 28 grudnia 2026 – 1 stycznia 2027 r.
Do Paryża przybyło 15 tys. młodych z całej Europy, w tym ponad tysiąc z Ukrainy. Organizacja spotkania jest sporym wyzwaniem logistycznym, ale goszczenie tysięcy młodych z nawiązką wynagradza ten wysiłek. To jest po prostu zaszczyt gościć tych, którzy mają stanowić o przyszłości Starego Kontynentu.
