Urszula Buglewicz: Księże Arcybiskupie, za nami kolejny rok, szczególny bo jubileuszowy...
Abp Stanisław Budzik: Ogłaszając Rok Jubileuszowy 2025, papież Franciszek podkreślił znaczenie nadziei w życiu chrześcijanina. Zachęcał nas, abyśmy byli „pielgrzymami nadziei”. Wielu wiernych i duszpasterzy archidiecezji lubelskiej potraktowało tę zachętę dosłownie. Wybrali się na pielgrzymkę, zorganizowali rodzinny lub parafialny wyjazd do Rzymu, przekroczyli Drzwi Święte w 4 bazylikach. Taka pielgrzymka pozostaje w pamięci na całe życie i przynosi duchowe owoce. Ci, którzy nie mogli wybrać się do Rzymu, nawiedzali jubileuszowe kościoły stacyjne, których w archidiecezji było 12. Czynili to prywatnie i w zorganizowanych grupach, np. listopadowy dzień skupienia księży miał miejsce w kościołach stacyjnych.
Miniony czas był wyjątkowy także dlatego, że do domu Ojca odszedł papież Franciszek, po którym Kościołem kieruje papież Leon. Czy Ksiądz Arcybiskup widzi różnice i podobieństwa tych pontyfikatów?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Papież Franciszek lubił nas zaskakiwać. Był pierwszym papieżem z Ameryki, pierwszym z półkuli południowej. Przyjął imię Franciszek, po raz pierwszy w historii. Także jego odejście w Poniedziałek Wielkanocny było zaskakujące. Jeszcze poprzedniego dnia, w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego, pokazał się wiernym na Placu św. Piotra. Z loggii bazyliki udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi (miastu i światu). Wydawało się, że wraca do zdrowia i do apostolskiej pracy. Ale Chrystus kazał mu przyjść do Siebie, aby z Jego świętymi chwalił Go na wieki wieków.
Na następnego papieża nie musieliśmy długo czekać. 8 maja, w uroczystość św. Stanisława biskupa i męczennika, patrona Polski i naszej archidiecezji, rozległo się radosne Habemus papam!. Leon XIV już w pierwszych słowach skierowanych do świata oddał hołd swojemu poprzednikowi. Pierwsza adhortacja apostolska papieża Leona XIV Dilexi te (O miłości do ubogich) została przygotowana w ostatnich miesiącach życia Franciszka. „Otrzymawszy jakby w spadku ten projekt cieszę się, że mogę go uczynić swoim – dodając kilka refleksji – i zaproponować go już na początku mojego pontyfikatu” – napisał papież Leon we wstępie. Także pierwsza podróż zagraniczna do Turcji i Libanu była realizacją pragnienia papieża Franciszka uczczenia 1700. rocznicy pierwszego soboru powszechnego w Nicei. Sobór w 325 r. położył fundamenty pod jedność wiary chrześcijańskiej; sformułowane wówczas Credo odmawiamy po dziś dzień podczas Mszy św. sprawowanych w niedziele i uroczystości. A więc kontynuacja i szacunek dla poprzednika.
Reklama
Jednak każdy następca św. Piotra ma swoje własne doświadczenie Kościoła. Także papież Leon będzie musiał interpretować znaki czasu i nasłuchiwać, co dziś Duch Boży mówi do Kościoła. Wygląda na to, że papież Leon XIV będzie nas mniej zaskakiwał. Zapowiedzią tego może być tradycyjny strój papieski, w jakim się ukazał po wyborze, czy powrót do mieszkania poprzedników. Wielu wiernych tęskniło za światłem w papieskim oknie, bez którego Plac św. Piotra wydawał się wieczorami pusty.
Także w diecezji nastąpiły zamiany, wszak rok 2025 to czas zakończenia III synodu i wprowadzenia przepisów synodalnych.
O synodzie, jego przebiegu i owocach, rozmawialiśmy szeroko na łamach Niedzieli dokładnie 3 miesiące temu, z okazji jego uroczystego zakończenia. Miesiąc temu, na początku Adwentu, przepisy synodalne zaczęły obowiązywać. Jednak w przeglądzie wydarzeń minionego roku nie może synodu zabraknąć. Było to niewątpliwie najważniejsze wydarzenie i to nie tylko w skali roku, ale w skali dziesięcioleci. Synody – jak uczy historia – odbywają się rzadko. W naszej archidiecezji, która liczy sobie 220 lat, miały miejsce jedynie 3 takie wydarzenia.
Lubelski synod, który odbywał się pod hasłem „Kościół – dom i szkoła komunii”, miał przed sobą dwa zasadnicze cele. Pierwszym było zaangażowanie ludzi świeckich w życie Kościoła lokalnego, zarówno w wymiarze parafialnym, jak i diecezjalnym. Drugim było uporządkowanie i uaktualnienie prawa diecezjalnego. Synod nie wprowadza żadnych drastycznych zmian, nie zastępuje Kodeksu Prawa Kanonicznego, w którego ramach winien się mieścić. Ale rozmiar księgi synodalnej (526 stron) świadczy o bogactwie działań duszpasterskich, charytatywnych i społecznych Kościoła lokalnego.
Jakie, zdaniem Księdza Arcybiskupa, były inne ważne wydarzenia, o których warto pamiętać?
Reklama
Archidiecezja włączała się wydarzenia ogólnokościelne, jak np. 20 rocznica śmieci św. Jana Pawła II. Razem z bp. Arturem Mizińskim uczestniczyliśmy w Bazylice św. Piotra w uroczystej Mszy św. i w wieczornej modlitwie na Placu św. Piotra. Uwzględnialiśmy też wydarzenia o wymiarze ogólnopolskim, jak. np. 25-lecie Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Ważnym wydarzeniem były obchody we Wrocławiu 60. rocznicy wymiany listów między biskupami Polski i Niemiec podczas czwartej, ostatniej sesji II Soboru Watykańskiego. 18 listopada 2025 r. został popisany wspólny dokument obu episkopatów pt. „Odwaga wyciągniętych rąk”. Jako współprzewodniczący Grupy Kontaktowej Episkopatów Polski i Niemiec uczestniczyłem w ostatecznej redakcji dokumentu i we wrocławskich uroczystościach.
W Lublinie uczciliśmy stulecie XXI Liceum Ogólnokształcącego im. św. Stanisława Kostki, popularnie zwanego „Biskupiakiem”. Sto lat temu szkołę założył biskup lubelski Marian Leon Fulman. W 35. rocznicę święceń biskupich abp. Józefa Życińskiego (1948 – 2011) odsłoniliśmy i poświęciliśmy tablicę na skwerze jego imienia w Lublinie. W centrum skweru znajduje się pomnik założyciela i pierwszego rektora KUL ks. Idziego Radziszewskiego.
Spoglądając wstecz, nie mogę nie zapytać o zredukowane lekcje religii w szkołach...
Boleśnie przeżywamy decyzje ministerialne o redukcji godzin religii, podjęte bez przewidzianego prawem autentycznego dialogu z Kościołem. Dotykają one najmocniej katechetów świeckich, dla których praca w szkole stanowi często główne źródło utrzymania rodziny. Wszystkich dotyka umieszczanie lekcji na pierwszej lub ostatniej godzinie, czy problemy z łączeniem klas. Jest to swoista łamigłówka dla dyrekcji, a dla uczniów powód do zniechęcenia. W tej trudnej sytuacji została opracowana i zatwierdzona przez Episkopat nowa podstawa programowa, dostosowana do jednej godziny lekcji religii w szkole; obecnie trwają prace nad programem. W tym kontekście wzrasta znaczenie katechezy parafialnej, zarówno dla dorosłych, jak i młodzieży oraz dzieci. Rozwijanie istniejących już form i poszukiwanie nowych pomysłów to ważne zadania na kolejne lata.
Reklama
Jakie Ksiądz Arcybiskup ma obawy i nadzieje związane ze spadkiem powołań kapłańskich i zakonnych?
Spadek powołań kapłańskich i zakonnych jest drastyczny. Różne są tego przyczyny, poczynając od dramatycznego spadku urodzeń w Polsce. Coraz mniej dzieci jest w szkołach i studentów na uczelniach. Kiedy 14 lat temu rozpoczynałem moją posługę w archidiecezji, w lubelskich uniwersytetach i szkołach wyższych studiowało ok. 100 tys. osób. Dzisiaj jest ich o 40 tys. mniej. Jednak nie ustajemy w modlitwie o powołania, prosimy Pana żniwa, aby posłał robotników na swoje żniwo. I On powołuje, ale w dzisiejszym świecie nie jest łatwo młodemu człowiekowi przyjąć zaproszenie Chrystusa. Twórzmy więc atmosferę sprzyjającą powołaniom. Starajmy się dodać młodym ludziom odwagi. Przypominajmy młodym słowa papieża Franciszka, że z Chrystusem zawsze rodzi się i odradza radość.
Hasło obecnego roku duszpasterskiego uświadamia wszystkim wiernym, że są odpowiedzialni za przekaz wiary. Mniejsza liczba księży powinna mobilizować świeckich do większego zaangażowania się w misję Kościoła. Jak wiadomo, Sobór Watykański II przywrócił diakonat stały, istniejący w Kościele pierwszych wieków. Po konsultacji z Radą Kapłańską podjąłem decyzję o wprowadzeniu diakonatu stałego w archidiecezji lubelskiej. Wyświęceni na diakonów mężczyźni będą wspierać kapłanów w posłudze Słowa, liturgii oraz pełnieniu dzieł miłosierdzia.
Co było największym zaskoczeniem minionego czasu?
Reklama
Wielkim i pozytywnym zaskoczeniem był szybki wybór papieża Leona XIV. W konklawe brało udział 133 kardynałów z 70 krajów, najwięcej w historii Kościoła. Papież Franciszek, mianując kardynałów, szukał ich często na dalekich peryferiach świata. Reprezentowali rozmaite kultury, mówili egzotycznymi językami, ich doświadczenia duszpasterskie nie pokrywały się. Wydawało się, że elektorzy będą potrzebować wiele czasu, aby się porozumieć i znaleźć kandydata, który zbierze ponad 2/3 głosów, potrzebne do wyboru. A tymczasem konklawe było jednym z najkrótszych w historii, trwało zaledwie 26 godzin. Dziękujemy Bogu za ten wybór. I za to, że Duch Boży mówi do Kościoła, a Kościół wsłuchuje się w Jego głos.
A jakie są priorytety duszpasterskie w diecezji na rozpoczynający się 2026 rok?
Przede wszystkim będziemy realizować uchwalony przez Konferencję Episkopatu Polski program duszpasterski „Uczniowie – misjonarze”. Treść tego hasła koresponduje z problematyką naszego synodu, który chcemy wprowadzać w życie. Zabiegając o komunię w lokalnym Kościele, otwieramy się na realizację misji, jaką powierzył nam Chrystus. Papież Franciszek powtarzał, że nie można być uczniem Chrystusa bez dawania o Nim świadectwa. Równocześnie nie można dobrze wypełniać powierzonej nam misji bez trwania w szkole Chrystusa.
Konkretnie zamierzamy powołać Centrum Formacyjne Archidiecezji Lubelskiej. Podejmie ono 2 zadania. Po pierwsze będzie prowadzić szkołę katechistów. Jest to nowa posługa w Kościele, którą ustanowił papież Franciszek. Katechiści (nie mylić z katechetami – nauczycielami religii) będą służyć pomocą duszpasterską w parafiach. Drugim wymiarem działania centrum będą kursy tematyczne, otwarte dla wszystkich pragnących pogłębienia swojej wiary i więzi z Kościołem. Na początek przewidziane są 3 tematy: „Jak czytać Pismo Święte”, „Eucharystia krok po kroku” oraz „Jak się modlić”. Pragniemy wspierać wszystkie istniejące dotąd formy ewangelizacji i z radością powitamy nowe.
