Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Mędrcy ze Wschodu

Kochane życie

Niedziela Ogólnopolska 1/2026, str. 69

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

Marianna Vekhova (1937-2013), CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons

O. Aleksander Mień

O. Aleksander Mień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydaje się, że Ojciec Mień może patronować w sposób bardzo szczególny wymianie duchowych darów między chrześcijanami rozmaitych tradycji kościelnych i kulturowych” – pisze we wstępie do książki o. Aleksandra Mienia p. Marek Kita. „Przede wszystkim był on właśnie «człowiekiem Chrystusa» – radykalnie oddanym swemu Panu i dlatego otwartym dla wszystkich Jego przyjaciół”.

Ojciec Aleksander Mień zginął tragicznie w 1990 r. z rąk „nieznanych sprawców” – i wspominamy tamtą straszną wiadomość, która wtedy przebiła się do naszej świadomości. Współcześni przyrównują nawet jego los do męczeństwa ks. Jerzego Popiełuszki. Bo też został zamordowany przez „nieznanych sprawców”. A był on duchownym prawosławnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Postać Ojca Aleksandra Mienia pozostaje droga osobom i środowiskom zatroskanym o ewangeliczną odnowę Rosji” – czytamy dalej we wstępie książki o. Mienia. I tu dodajmy od siebie: już my, Polacy, doskonale wiemy, że najbardziej zatroskany o odnowę tej „nieludzkiej ziemi” był nasz papież Jan Paweł II.

Reklama

I dalej: „Dzięki Ojcu Aleksandrowi również w Polsce widzimy lepiej, że prawosławna Rosja to nie tylko staroruska egzotyka i ponury cień caratu, spod historycznych przekształceń wyziera dusza siostrzanej Cerkwi, fascynująca niczym twarz Zbawiciela pędzla św. Andrzeja Rublowa (święty Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego – przyp. red.), wyłaniająca się z podrapanej deski”.

Czasem nawet nie wiemy, dlaczego czyjaś postać nas pociąga, zachęca, by ją bliżej poznać. Widocznie tak już miało być. Może mamy przez to coś zrozumieć o życiu, o nas samych.

Znałam kogoś, kto nie lubił Wschodu. Nawet Warszawa po drugiej stronie Wisły, tej wschodniej, wydawała mu się jakaś obca, nieprzyjazna. Pewnie miał niedobre doświadczenia z przeszłości, lecz już nie mogę go o to zapytać, bo tę tajemnicę zabrał ze sobą do grobu. Ale wiem też, że o. Aleksandra, tego mędrca ze Wschodu, na pewno mógłby pokochać.

2025-12-30 11:57

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć, która się nie zaciera

2026-09-08 14:17

Niedziela Ogólnopolska 37/2026, str. 72-73

[ TEMATY ]

świadectwo

Bliżej Życia z wiarą

Archiwum Stefanii Gąsior

Ci, którzy przeżyli II wojnę światową, noszą ją w sobie już zawsze. Dlatego dziś oddajemy głos częstochowskiej malarce Stefanii Gąsior.

Mój tata urodził się na wsi kieleckiej w 1885 r. Kiedy miał 5 lat, cała rodzina zmarła na cholerę. Przeżyli tylko on i jego najstarsza, 17-letnia siostra, która mieszkała w Warszawie. To ona się nim zaopiekowała. Kiedy miał 19 lat, włączył się w bunt przeciwko caratowi. Został złapany i w okrutny sposób potraktowany – był ciągnięty przez konie za ręce po ulicach Warszawy. Brzuch miał całkowicie obdarty ze skóry. Osadzono go w Cytadeli, a potem wywieziono na Sybir. Po 5 latach uciekł i wrócił do Warszawy. Mama z kolei pochodziła z Łodzi. Była młodsza od taty o 15 lat. A poznali się w Brześciu nad Bugiem. Tata był celnikiem, mama nauczycielką w szlacheckiej rodzinie. Pobrali się w 1920 r. w Łodzi, a potem przenieśli się do Częstochowy. Była nas szóstka rodzeństwa: najstarsi trzej bracia, potem my, trzy siostry. Ja byłam najmłodsza.
CZYTAJ DALEJ

Po 60 latach ponownie otwarto chrześcijańskie szkoły w Syrii

2026-09-23 21:17

[ TEMATY ]

Syria

Vatican Media

Po niemal sześćdziesięciu latach przerwy dwie chrześcijańskie szkoły ponownie rozpoczęły funkcjonowanie w Syrii dzięki zaangażowaniu franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej. W miejscu, w którym byliśmy niemal martwi i pogrążeni w rozpaczy, rozpoczęcie na nowo i ponowne odrodzenie się jest naprawdę cudem – mówią franciszkanie.

W syryjskich chrześcijańskich wioskach Knajeh i Jakubija w ostatnich dniach zainaugurowano działalność dwóch szkół, które po niemal sześćdziesięciu latach od zamknięcia zostały ponownie uruchomione dzięki zaangażowaniu franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

SKŚ: katecheci potrzebują nie tylko słów uznania

2026-09-24 16:40

[ TEMATY ]

katecheci

Adobe.Stock.pl

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich docenia, że Komisja Wychowania Katolickiego KEP zwróciła uwagę na sytuację nauczycieli religii. Zdaniem członków SKŚ, słowa uznania i zapewnienie o modlitwie powinny jednak stać się punktem wyjścia do konkretnego dialogu z katechetami o ich sytuacji i przyszłości katechezy.

W komunikacie po posiedzeniu Komisji Wychowania Katolickiego KEP z 23 września zwrócono uwagę na katechetów, którzy mimo zmian organizacyjnych i trudnych warunków nadal pracują w szkołach. Komisja podziękowała im za cierpliwość, poświęcenie i świadectwo, wskazując jednocześnie na niepewność, w jakiej wielu z nich pracuje, oraz atmosferę, która nie zawsze daje poczucie sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję