Reklama

Kultura

Otwieranie szerzej furtki

Dajmy sobie czas na obłaskawienie ortografii na nowo.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wprowadzanie zmian w polskiej ortografii nie jest może bardzo częste, ale co jakiś czas – raz na kilkadziesiąt lat – następuje. Myślę tu o zmianach, które można określić mianem reformy, a więc o czymś naprawdę dużego kalibru. Na pewno znaczący był tu rok 1936, kiedy to ustalono większość zasad obowiązujących do dziś. Po wojnie je tylko uściślano. Z biegiem czasu dochodziły uchwały dotyczące pojedynczych zagadnień, wprowadzane od lat 90. przez Radę Języka Polskiego. Było i tak, że o wielu zmianach się nie dowiadywaliśmy, bo były ustalane w gronie naukowców i od razu wprowadzane do słowników.

Ujednolicenie pisowni inicjałów (2004) chyba wielkim echem się nie odbiło, ale lubię tę regulację właśnie za jednoznaczność. Nieco wcześniej, kiedy kończyłam szkołę podstawową, poluzowano zasadę dotyczącą zapisu cząstki nie z imiesłowami przymiotnikowymi (1997). I tu pamiętam, jak wiele emocji społecznych wywołała ta zmiana. Teraz, kiedy zmian jest tak dużo naraz, trudno się dziwić poruszeniu w wielu środowiskach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Reforma była przygotowywana długo, a propozycje zmian opracowano na podstawie badań, jak faktycznie Polacy piszą: w internecie, na maturze, w podaniach itd. Tym, co rzucało się w oczy przede wszystkim, było spore rozchwianie między zapisem słownikowym (np. most Świętokrzyski, supercena) a zwyczajami językowymi piszących, motywowanymi często pewną logiką (por. Góry Świętokrzyskie, dobra cena).

Niektóre ze zmian rzeczywiście zatwierdzają to, jak od dawna piszemy. Otwierają nam szerzej furtkę, jak chociażby z pisownią cząstki super, ekstra albo mini. Bliska mi jest także zmiana dotycząca nazw topograficznych, która raz na zawsze ukróci rozterki, jak zapisać nazwy: Cmentarz Rakowicki, Kawiarnia Kryształowa czy Nagroda Nike. Dłużej chyba będę się przyzwyczajać do zapisu typu quasideficyt i nienajgorszy. Każdy z nas z pewnością będzie miał takie formy.

Inna sprawa, że gdy na wielu osobach – zwykłych Kowalskich – testowałam różne zasady, wychodziło na nowe: Katowiczanin rzeczywiście pisali wielką, a połączenie jeśli by – przeważnie rozdzielnie. Wiele więc z tej reformy już w nas jest. Aczkolwiek dystans, który długo sama utrzymywałam, też wydaje się zrozumiały.

Pamiętam, jak w maju 2024 r., tuż po wprowadzeniu zmian, studenci zapytali mnie, zdezorientowani i przygnębieni: jak mamy teraz żyć? Ortografia jawiła się im do tej pory jako coś pewnego, stabilnego... Coś, na czym można się było oprzeć w jakże zmiennym współcześnie świecie. Słownik mówił jasno, co jest dobrze, a co źle – przynajmniej w sferze języka. I oto jednym komunikatem wywrócono stabilny dotąd układ.

Reklama

Taka nerwowa reakcja nie była odosobniona. Mieliśmy 1,5 roku na to, żeby się oswoić. Czy to dużo? Nie mam takiego poczucia. Minął ten czas bardzo szybko, odbyliśmy wiele dyskusji w gronie naukowym i nie tylko, wymyślaliśmy, jak tego uczyć. Myślę, że przydałoby się więcej informowania społeczeństwa, zwłaszcza różnych zainteresowanych grup: nauczycieli i uczniów, redaktorów, urzędników.

Z rozmów o reformie zostawała często myśl, że przydałoby się te zasady zobaczyć czarno na białym – nie w postaci reguły zapisanej w komunikacie Rady, ale użyte w konkretnych wyrazach i konstrukcjach. Innymi słowy: realna była i jest potrzeba słownika.

Dobrą wiadomością jest to, że pod choinkę, jeszcze przed wejściem zasad w życie, takie źródło dostajemy. Jeszcze nie pełne i obszerne, ale – zgodnie z tytułem – mały słownik ortograficzny. Ilustruje on zmiany, które będą obowiązywać od 1 stycznia 2026 r. Nie zawiera całego polskiego słownictwa – ten materiał znajdzie się w zapowiadanym przez Radę słowniku, który będzie dostępny (bezpłatnie) mniej więcej za rok. Obecny słownik można pobrać ze strony internetowej PAN: publikacje.pan.pl/book/157585/maly-slownik-ortograficzny-nowe-reguly-pisowni-2026.

Z reformą ortografii jest jak z innymi dużymi zmianami. Musimy się do nich przyzwyczaić, oswoić je i zacząć stosować. Wydaje mi się, że to proces, który wymaga czasu znacznie dłuższego niż kilkanaście miesięcy. Pomyślmy nie tylko o słowniku, który osobiście przyjmuję z wdzięcznością, lecz także chociażby o podręcznikach szkolnych. A jak maturzyści mają napisać swój egzamin? Odpowiednie decyzje, dające wciąż jeszcze swobodę piszącym, oczywiście, zapadają.

Do tej pory mówiliśmy sobie: to dopiero w 2026 r., szmat czasu jeszcze. I oto nadszedł ten moment, kiedy zaczniemy pisać inaczej. No właśnie: zaczniemy. Dajmy sobie czas na obłaskawienie ortografii na nowo.

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bierz i czytaj

Niedziela Ogólnopolska 15/2024, str. 53

[ TEMATY ]

polszczyzna

niedziela biblijna

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Od parunastu lat trzecią niedzielę wielkanocną obchodzimy jako Niedzielę Biblijną. Jest to również początek Tygodnia Biblijnego. Lubię związaną z tym inicjatywę Narodowego Czytania Pisma Świętego. Ósma odsłona tego dnia przypada w tym roku 14 kwietnia.

W tym kontekście warto przyjrzeć się Biblii jako monumentalnemu dziełu literackiemu i fenomenowi językowemu. Nie dziwi to, że właśnie Pismo Święte jako pierwszy tekst drukowany wydał w latach 1452-55 Jan Gutenberg, wynalazca ruchomej czcionki. Jest to również dzieło przetłumaczone na bodaj najwięcej języków świata. Wybrane jego fragmenty istnieją w przekładzie na ponad 3,6 tys. różnych języków, a Biblię jako całość można przeczytać w aż 736 wersjach językowych.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz i konsekracja w Górzycy

2026-09-26 19:54

[ TEMATY ]

Jubileusz diecezji lubuskiej

Karolina Krasowska

Msza św. w Górzycy

Msza św. w Górzycy

W Górzycy, która dawniej była stolicą diecezji lubuskiej, rozpoczęły się dwudniowe uroczystości związane z jubileuszem 750-lecia przeniesienia siedziby biskupstwa lubuskiego z Lebus do Górzycy. Dziś ich głównym punktem była Msza św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta, który dokonał ponownej konsekracji kościoła parafialnego po gruntownym remoncie.

Wydarzenie pod hasłem „Śladami biskupów lubuskich – 750 lat historii pogranicza” rozpoczęło się w sobotę 26 września festiwalem historyczno-kulturalnym na placu przy kościele w Górzycy. Głównym punktem pierwszego dnia uroczystości była Msza św. pod przewodnictwem bp. Adriana Puta, który dokonał ponownej konsekracji kościoła parafialnego po gruntownym remoncie. - Spotykamy się nie tylko po to, aby dokonać poświęcenia odnowionego kościoła, spotykamy się w miejscu, która ma za sobą bardzo długą historię wiary. Historię, która sięga początków diecezji lubuskiej - historię katedry, biskupów, pielgrzymów i modlitwy przed wizerunkiem Matki Bożej. A jednocześnie jesteśmy tutaj jako ludzie XXI wieku, którzy otrzymali ten kościół od poprzednich pokoleń i chcą go przekazać następnym – mówił na początku homilii biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję