Brytyjski rockowy wokalista, gitarzysta, klawiszowiec i tekściarz, współzałożyciel i lider zespołu Editors (wcześniej pod nazwami Pilot i Snowfield), który nie stroni od gościnnych występów z innymi wykonawcami, kapelami, tym razem zaprezentował się jako solista na albumie pod rekordowo długim tytułem. Album promował utwór Lights of New York City, który sam artysta opisał jako nostalgiczną kompozycję wyrażającą tęsknotę za utraconą młodością i zachwyt nad „tamtym” światem. Cała płyta zresztą mniej więcej taka jest. Akustyczne, spokojne, melancholijne utwory kontrastują z często energetycznym, niekiedy zelektryzowanym rockiem granym przez Editors. To niezła płyta, co ucieszy fanów Smitha i jego kapeli, których w Polsce jest niemało. W marcu muzyk ma wystąpić w Warszawie. /j.k.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
