Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Bóg się rodzi w szkole

Są takie miejsca, w których świąteczna atmosfera nie rodzi się z dekoracji, lampek ani nawet z zapachu pierników, lecz z ludzi. Z ich obecności, otwartości i prostego pragnienia bycia razem. Katolickie Liceum im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju po raz kolejny udowodniło, że Wigilia nie potrzebuje wielkich słów ani wystawnych gestów, by stać się prawdziwym świętowaniem Bożego Narodzenia.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 52/2025, str. III

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Joanna Ferens

Coroczna szkolna Wigilia to w tej wspólnocie wydarzenie wyjątkowe

Coroczna szkolna Wigilia to w tej wspólnocie wydarzenie wyjątkowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Coroczna szkolna Wigilia to w tej wspólnocie wydarzenie wyjątkowe – nie tylko z powodu tradycji, która łączy pokolenia uczniów, ale przede wszystkim dlatego, że pozwala na chwilę zatrzymać codzienny rytm, by dotknąć tajemnicy Boga, który przychodzi cicho, w prostocie, jak Dziecię z Betlejem.

Tegoroczne spotkanie rozpoczął ks. Witold Batycki, który odczytał fragment Ewangelii o narodzinach Jezusa. Jak co roku słowa Pisma Świętego wybrzmiały w przestrzeni szkoły z niezwykłą świeżością – tak, jakby były czytane po raz pierwszy, a jednak poruszały te same struny serca, które od wieków rozbrzmiewają zadziwieniem nad Bożą miłością. Po lekturze ks. Dyrektor złożył wszystkim życzenia, przypominając, że prawdziwa radość świąt rodzi się tam, gdzie panuje pokój, przebaczenie i życzliwość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A potem przyszedł moment chyba najbardziej poruszający – dzielenie się opłatkiem. Białe, kruche płatki chleba znów stały się znakiem tego, co najważniejsze: pojednania, wdzięczności, dobra, którego życzymy sobie nawzajem. Nauczyciele i uczniowie podchodzili do siebie z uśmiechem, czasem z lekkim wzruszeniem, jakby na chwilę znikały różnice pokoleń, a zostawała tylko wspólnota – prawdziwie rodzinna.

Po życzeniach cała szkoła zaniosła się śpiewem kolęd. Wśród nocnej ciszy, Lulajże Jezuniu, Bóg się rodzi – stare melodie, a jednak niosące ciepło, które potrafi rozjaśnić nawet najzimniejszy grudniowy dzień. Nie zabrakło też słodkiego akcentu – piernikowy poczęstunek stał się dopełnieniem spotkania. Pachniał dzieciństwem, domem i świętami; był jak małe przypomnienie, że Bóg wchodzi w nasze życie z delikatnością i słodyczą, a nie siłą. Patrząc na tę wigilię, trudno oprzeć się wrażeniu, że papieskie liceum naprawdę dba o to, by jego uczniowie nie tylko zdobywali wiedzę, ale przede wszystkim dorastali w klimacie chrześcijańskich wartości. Tutaj każdy czuje się zauważony, uszanowany i ważny. Tutaj tradycja jest nie muzealnym eksponatem, lecz żywą rzeczywistością, która uczy wrażliwości, wdzięczności i otwartego serca.

W świecie, w którym tak łatwo zgubić sens Bożego Narodzenia, takie chwile są bezcenne. Pokazują, że wspólnota wiary może naprawdę być jak rodzina. Że Ewangelia nie jest jedynie tekstem sprzed dwóch tysięcy lat, lecz światłem na dziś. I że Wigilia – nawet ta szkolna – może stać się małym Betlejem, w którym rodzi się pokój. Może właśnie o to chodzi: byśmy umieli zatrzymać się choć raz w roku i ucieszyć obecnością tych, których Bóg stawia obok nas. Bo kiedy dzielimy się opłatkiem, słuchamy Ewangelii, śpiewamy kolędy i łamiemy piernik, dzieje się więcej, niż widzą oczy. Rodzi się wspólnota – a wraz z nią nadzieja.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To był owocny czas

Cały rok czekam na tę pielgrzymkę – mówi uczestnik rowerowej pielgrzymki na Jasną Górę, która już po raz 11. wyruszyła z Biłgoraja.

Wydarzenie rozpoczęło się od Mszy św. w kościele Chrystusa Króla w Biłgoraju, którą w intencji szczęśliwego pielgrzymowania sprawował przewodnik duchowy pielgrzymki ks. Tomasz Szumowski. – Tegorocznemu wyjazdowi przyświecają dwa cele: religijny, tradycyjnie związany z pielgrzymowaniem, czyli pogłębienie swej wiary przez codzienny udział we Mszy św., modlitwie różańcowej, Apelu Jasnogórskim oraz patriotyczny, związany z agresywną polityką Rosji i wywołaniem wojny na Ukrainie. Chcemy modlić się o łaskę opamiętania oraz pokój na Ukrainie. Chcemy także podziękować za obecnych polityków i samorządowców, którzy szanują i dbają o naszą ojczyznę, przez co staje się ona bogata, piękna i bezpieczna – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Maryja uczy zaufania

2026-09-11 22:27

Marcin Cyfert

Msza św. w 32. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej na Kruczej

Msza św. w 32. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej na Kruczej

– Jeśli Bóg się we mnie rodzi, staję się otwarty na ludzi – mówił o. Jacek Drabik podczas Mszy św. z okazji 32. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Łaskawej. W sanktuarium na Kruczej jezuita zachęcał, by za przykładem Maryi zaufać Bogu i zaryzykować.

Na początku homilii zauważył, że sanktuarium jest ważne nie tylko dla wspólnoty parafialnej, ale także dla wielu mieszkańców Wrocławia, którzy przybywają tutaj do Matki.
CZYTAJ DALEJ

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję