Reklama

Niedziela Małopolska

Betlejem w Alwerni

Blisko 100 figurek – w tym ponad 60 ruchomych – tworzy jedną z największych ruchomych szopek w Małopolsce.

Niedziela małopolska 52/2025, str. III

[ TEMATY ]

Alwernia

Mateusz Olszewski

W sanktuarium w Alwerni znajduje się jedna z największych ruchomych szopek w Małopolsce

W sanktuarium w Alwerni znajduje się jedna z największych ruchomych szopek w Małopolsce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już od Pasterki będzie można ją oglądać w bernardyńskim sanktuarium w Alwerni.

Wielka budowa

Kiedy rozpoczyna się Adwent, ojcowie bernardyni z alwernijskiego sanktuarium Pana Jezusa Cierpiącego mają pełne ręce roboty: spowiedź, Roraty, posługa wobec pielgrzymów. Największe wyzwanie stoi jednak przed br. Kleofasem Gerlakiem, bernardynem, który już kolejny raz, wspólnie z kilkoma parafianami, buduje ruchomą szopkę. – Budowa szopki w Alwerni zajmuje kilka tygodni. W tym roku rozpoczęła się w pierwszy czwartek grudnia i potrwa aż do ostatnich dni przed Wigilią – mówi zakonnik podczas ustawiania kolejnej ruchomej figurki. Z radością opowiada także o tym, jak powstaje tradycyjna, franciszkańska szopka. – Budowa zaczyna się zawsze od przygotowania całej przestrzeni w kościele – najpierw trzeba oczyścić i uporządkować miejsce, a następnie rozplanować układ konstrukcji. Na początku powstaje ogólny projekt i koncepcja, w której ustala się, gdzie stanie żłóbek, jakie elementy dekoracyjne zostaną użyte i jak rozmieści się figurki. Dopiero później rozpoczyna się montaż podstawowych konstrukcji, tła i oświetlenia, a następnie dodawane są kolejne szczegóły – rośliny, domki, drogi czy elementy krajobrazu. Na końcu ustawiane są figurki, zarówno statyczne, jak i ruchome – podkreśla br. Kleofas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z kolei o. Filip Czub, bernardyn, dzieli się historią alwernijskiej szopki. – Na początku była ona bardzo prosta i nie posiadała ruchomych elementów – stanowiła tradycyjną, statyczną scenę Bożego Narodzenia. W latach 70. XX wieku zaczęły się jednak pojawiać pojedyncze ruchome figury wykonane przez lokalnych artystów, co nadało jej wyjątkowy charakter i sprawiło, że stała się atrakcją przyciągającą wielu wiernych. Z biegiem lat szopka była stopniowo rozbudowywana – dziś tworzy bogatą i dynamiczną opowieść o narodzinach Jezusa. Powiększyła także znacznie swoją powierzchnię, zajmując cały prawy transept świątyni, dzięki czemu stała się jednym z najbardziej imponujących dzieł tego typu w Polsce – opowiada wikary klasztoru.

Wspomnienia dawnych lat

Mateusz Olszewski od dziecka wzrastał w cieniu klasztoru i sanktuarium. Mimo że na co dzień mieszka i studiuje w Krakowie, to w każdą niedzielę stara się bywać w Alwerni. Dzieli się także swoimi wspomnieniami o szopce. – Wspomnienia z szopką są nierozerwalnie związane z moim dzieciństwem. Jako że w Alwerni się wychowałem, święta Bożego Narodzenia nieodzownie kojarzą mi się z oczekiwaniem na ruchomą szopkę. Na figurki pasterzy, owiec, krów; na kolorowych krakowiaków, których tańce w chatach nigdy się nie kończyły, a wreszcie na miniaturowy staw z młynem wodnym, po którym pływały kaczki i łabędzie, a woda jakimś cudem nigdy się nie przelewała, ale też nigdy jej nie brakowało. Szopka mojego dzieciństwa znacznie różni się od tej, którą możemy obecnie podziwiać w nawie klasztoru. Dawnej, gdy konstruktorem był śp. br. Andrzej Występek, bernardyn, nawiązywała w swojej formie do folkloru ziem krakowskich. Elementem, który, myślę, najbardziej zapadł mi w pamięć, jest makieta klasztoru z figurką bernardyna. Zawsze intrygowało mnie, jak to się dzieje, że po nabożeństwie wraca on na plebanię, tylko po to, żeby za chwilę znów wyruszyć do świątyni – opisuje student.

Inauguracja szopki będzie miała miejsce przed uroczystą Pasterką, kiedy kustosz sanktuarium włoży do niej figurkę Dzieciątka Jezus. Można ją będzie podziwiać do 2 lutego 2026 r.

2025-12-17 08:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jego miłosierdzie nie zna granic!

Niedziela małopolska 40/2025, str. V

[ TEMATY ]

Alwernia

Mateusz Olszewski

Dla mieszkańców miasteczka i pielgrzymów sanktuarium w Alwerni to miejsce szczególne

Dla mieszkańców miasteczka i pielgrzymów sanktuarium w Alwerni to miejsce szczególne

Można powiedzieć, że pod jednym dachem tej wspaniałej franciszkańskiej świątyni mieszkają Jezus i św. Franciszek – mówił bp Damian Muskus OFM.

W sanktuarium Chrystusa Cierpiącego w Alwerni, gdzie od wieków znajduje się wizerunek umęczonego Zbawiciela w postaci Ecce Homo, w niedzielę 21 września miał miejsce odpust ku czci stygmatów św. Franciszka z Asyżu, połączony z Dniem Jubileuszowym.
CZYTAJ DALEJ

Dziesięciolatka z Polski autorką modlitwy do błogosławionych dzieci Rodziny Ulmów!

2026-02-10 14:29

Niedziela łódzka 7/2026, str. V

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Piotr Drzewiecki

Amelia – autorka modlitwy do dzieci bł. Rodziny Ulmów, zatwierdzonej przez Kościół

Amelia – autorka modlitwy do dzieci bł. Rodziny Ulmów, zatwierdzonej przez Kościół

Dziesięcioletnia Amelia Płuciennik jest autorką modlitwy do błogosławionych dzieci Rodziny Ulmów.

Modlitwa powstała z inicjatywy ks. Ireneusza Węgrzyna, proboszcza Parafii Świętej Rodziny na Retkini. Parafia jest jedną z dwóch w archidiecezji łódzkiej, która posiada relikwie bł. Rodziny Ulmów.
CZYTAJ DALEJ

Jak to jest być młodą kobietą pracującą "za kulisami" Kościoła? Poznajcie historię Kamili, 25-letniej zakrystianki!

2026-02-16 20:40

[ TEMATY ]

świadectwo

zakrystianki

Archiwum Kamili Suchańskiej

Kamila - zakrystianka

Kamila - zakrystianka

Czy 25-latka pracująca na zakrystii budzi zdziwienie? Na pewno. Co się takiego wydarzyło, że młoda kobieta już od niemalże 7 lat jest zakrystianką i… nie zamierza tej posługi porzucić? Mało tego, pokazuje ją również w mediach społecznościowych? Poznajcie Kamilę Suchańską z Częstochowy. W parafii św. Melchiora Grodzieckiego można ją spotkać przede wszystkim na zakrystii – podczas przygotowywania Mszy św., zajmującą się ornatami czy po prostu przyjmującą intencje Mszy św. Jak sama mówi, słyszała wielokrotnie, że „zakrystia to nie jest miejsce dla kobiet”, jednak… pragnie przełamać ten stereotyp i zaprosić do świata kościoła „za kulisami”.

Agata Kowalska: Jak trafiłaś do pracy w zakrystii? Czy to był przypadek, czy świadoma decyzja?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję