Reklama

Dylematy sztuki sakralnej

Niedziela kielecka 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z prof. Lwem Skopem, artystą i pracownikiem naukowym Wydziału Sztuki Sakralnej Akademii Sztuk Pięknych we Lwowie, gościem kieleckich Targów SacroExpo, rozmawia Agnieszka Dziarmaga

Agnieszka Dziarmaga: - Czy w tworzeniu sztuki sakralnej ważniejsza jest doskonała technika czy cała sfera przeżywania, wynikająca z łączenia pracy z modlitwą?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Prof. Lew Skop: - Jedno i drugie jest równie ważne. Gdy nie ma techniki, nie można mówić o sztuce, a raczej o amatorszczyźnie, choć nie wykluczam eksplozji samorodnych talentów. Ale modlitwa, świadome przeżycie religijne, uczucia wywołane przez moją percepcję rzeczy i spraw świętych - są jednak nadrzędne. Obcowanie z sacrum prowadzi rękę artysty. Dlatego, gdy pracuję ze studentami w "kapłańskich sukienkach", jestem spokojny. Ich dzieło jest zawsze nasycone modlitwą i przeżyciem. Nie odmawiam tego, bynajmniej, świeckim. Wszystko zależy od poziomu ich duchowości, od umiejętności spojrzenia na temat.

- Zatem kwestia zarobkowania przez uprawianie tej sztuki jest nieistotna?

Reklama

- Wiadomo, że wszyscy musimy z naszej pracy żyć. Ale gdy twórca założy priorytetowe znaczenie pieniądza, to nigdy nie osiągnie on pułapu specyficznego, duchowego artyzmu w swych pracach. Znam sporo takich przypadków, chociaż nie słyszałem, żeby np. twórcy ikon bardzo śrubowali ceny. Jeśli odbiorca pokocha moją ikonę, na pewno ją kupi i nie będzie się uskarżał na nadmierną chęć zysku z mojej strony.

- Czy kształcenie studentów na polskich i ukraińskich uczelniach artystycznych jest podobne?

- Sądzę, że polscy studenci są lepiej przygotowani w sensie poziomu wykształcenia ogólnego, także pod względem teoretycznym. Absolwenci lwowskiej ASP są za to bezsprzecznie lepsi w rysunku.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Kalwaria Zebrzydowska - Polska Jerozolima w sercu Bernardynów

2026-05-11 20:54

[ TEMATY ]

Majowe podróże z Maryją

Matka Boża Kalwaryjska

Matka Boża Kalwaryjska

Zostawiamy za sobą krakowskie kościoły i ruszamy na zachód, ku beskidzkim wzgórzom, gdzie na górze Żar bije serce polskiej pobożności pasyjnej. Kalwaria Zebrzydowska to miejsce wyjątkowe – powierzone opiece Ojców Bernardynów, od ponad czterystu lat jest domem dla każdego, kto szuka pocieszenia u stóp Matki i w cieniu Chrystusowego Krzyża. To tutaj krajobraz został ukształtowany na wzór świętych miejsc Jerozolimy, by każdy pątnik mógł fizycznie dotknąć tajemnic zbawienia.

Wchodząc do kalwaryjskiej bazyliki, nasze kroki kierujemy ku bocznej kaplicy, gdzie w złocistym ołtarzu cześć odbiera cudowny obraz Matki Bożej Kalwaryjskiej. Ten wizerunek typu Eleusa – Matki Bożej Czułej – ukazuje Maryję, która z nieskończoną delikatnością przytula do policzka małego Jezusa. Historia tego obrazu jest historią cudów a wszystko zaczęło się w 1641 roku, kiedy to w domu pobożnego szlachcica Maryja zapłakała krwawymi łzami. Od tego czasu Pani Kalwaryjska nie przestaje ocierać łez swoich dzieci, stając się powierniczką najtrudniejszych spraw narodu i każdego człowieka z osobna.
CZYTAJ DALEJ

Muzułmanie, którzy spotkali Chrystusa: odejście oznacza zdradę, pociąga za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne

2026-05-11 21:06

[ TEMATY ]

islam

muzułmanie

katolicyzm

Adobe Stock

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

ZDJĘCIE POGLĄDOWE

Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.

W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję