Reklama

Warto tam pojechać

Niedziela kielecka 30/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Cudze chwalicie swego nie znanie" - pod takim tytułem ruszył cykl letnich wycieczek. Organizatorem jest Telewizja Kablowa Kielce, na czele z naszym redakcyjnym kolegą Władysławem Burzawą. Pomysł ten ma już swoją dość długą tradycję. Po raz pierwszy zorganizowano takie wycieczki 8 lat temu. Wyjazdy z TKK cieszyły się zawsze dużą popularnością, toteż powrót do tej tradycji kielczanie przyjęli z radością. W tym sezonie zwiedzono już Sandomierz, Cisów, Wiślicę, a ostatnio Kazimierz Dolny nad Wisłą. Patronat medialny nad wycieczkami objęli: Radio Plus, marszałek województwa świętokrzyskiego i starosta powiatu kieleckiego. Tu nie ma ograniczeń wieku; jadą dorośli, starsi, młodzież, osoby samotne i całe rodziny. Jest to dobry sposób na rodzinne spędzanie czasu i aktywny letni wypoczynek. Niskie koszty, dobra organizacja, atrakcyjny program (zwiedzanie zawsze z przewodnikiem) oraz zapewniona Msza św. - to wszystko sprawia, że wyjazdy są dobrze przyjmowane przez kielczan.
W niedzielnej wyprawie z TKK do Kazimierza Dolnego wzięło udział 80 osób. W programie był m.in. rejs po Wiśle statkiem "Wiking". Następnie uczestnicy wycieczki udali się na Mszę św., a po niej na zwiedzanie: wzgórza zamkowego ze znaną basztą, Kamienicy Celejowskiej z słynnymi zbiorami obrazów oraz Muzeum Sztuki Złotniczej. Na zakończenie zorganizowano ognisko. Były gorące kiełbaski, konkursy oraz wiele upominków. Nikt nie pozostał bez nagrody. Porażkę "przegranym" osłodziły słodycze. Wyjazdy mają zakończyć się pod koniec września. TKK ma jeszcze w planach wiele atrakcyjnych miejsc, a na koniec być może urokliwy Lwów. Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich chętnych.

Kazimierz Dolny. To malowniczo położone miasteczko nad brzegiem Wisły słynne jest nie tylko z pamiętnego filmu "Rejs". We wczesnym średniowieczu stanowiło ono uposażenie sióstr norbertanek. Jego błyskotliwa kariera zaczyna się już w czasach króla Kazimierza Wielkiego, który nadał osadzie prawa miejskie. W czasach dobrej koniunktury zbożowej miasto rozwijało się pomyślnie. Pozostałe do dziś spichlerze nad brzegiem Wisły i wystawne kamienice zacnych kupców oraz mieszczan w centrum miasteczka są tego dowodem. Kres świetności miasta położył potop szwedzki, podczas którego miejsce to znacznie ucierpiało. Po I wojnie światowej Kazimierz Dolny odżył na nowo. Stał się mekką dla artystów, myślicieli, twórców. Wkrótce został uznany za kolonię artystyczną, na wzór podkrakowskich Bronowic. Ciągnęli tu malarze, kuszeni urokiem malowniczych plenerów. Niektórzy zapuszczali tu korzenie, jak na przykład pisarka Maria Kuncewiczowa. Dzisiejszy Kazimierz stara się nawiązywać do tej tradycji. Liczne muzea, galerie,, kina, przyciągają miłośników sztuki. W sezonie letnim Kazimierz Dolny pęka w szwach. Odwiedzają go turyści z kraju, ale też z zagranicy. Najwięcej osób przyjeżdża na organizowany już od kilku lat sierpniowy festiwal filmowy "Lato Filmów". Wizytówką Kazimierza jest również Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych. Dużą popularnością cieszą się także letnie wieczory muzyczne oraz koncerty organowe organizowane w kościele farnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewangelizacyjny skarb, który musi powracać. Abp Depo o jubileuszu Radia Fiat, Światowych Dniach Młodzieży i wyzwaniach technologii

2026-08-08 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

BP KEP

Abp Wacław Depo

Abp Wacław Depo

Sierpień to dla archidiecezji częstochowskiej miesiąc szczególny — nie tylko ze względu na maryjny charakter i czas pielgrzymek, ale również przez pryzmat ważnych rocznic. W rozmowie z dziennikarzem Radia Fiat, metropolita częstochowski, abp Wacław Depo, odniósł się do przypadającego na 10 sierpnia jubileuszu 35-lecia Radia Fiat, wspomnień ze Światowych Dni Młodzieży oraz osobistego jubileuszu 20-lecia sakry biskupiej.

Powstanie Radia Fiat w 1991 r. jest nierozerwalnie połączone z VI Światowymi Dniami Młodzieży na Jasnej Górze oraz osobą św. Jana Pawła II. Abp Wacław Depo podkreślił, że to przełomowe wydarzenie nie może odejść w zapomnienie:
CZYTAJ DALEJ

Zabytek z Gietrzwałdu przejdzie konserwację. To niezwykły zapis wydarzeń sprzed 150 lat

Dokumentacja objawień gietrzwałdzkich sprzed blisko 150 lat zostanie zakonserwowana. Samorząd województwa przyznał pieniądze na prace, dzięki którym będzie można naprawić księgę przed jubileuszem, umożliwiając jej prezentację - poinformował PAP ks. prof. Andrzej Kopiczko.

Jak powiedział PAP dyr. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej ks. prof. Andrzej Kopiczko, „jubileusz 150-lecia objawień w Gietrzwałdzie, który będziemy obchodzić w przyszłym roku, mobilizuje lokalną społeczność do podejmowania różnych działań mających na celu nie tylko przypomnienie przesłania Maryjnego, popularyzację miejsca, ale także zabezpieczanie świadectw pisanych o tym niezwykle ważnym wydarzeniu w dziejach Warmii”.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję