Reklama

Niedziela Legnicka

Strój, który zobowiązuje

Mateusz Bałut z parafii św. Jacka w Legnicy rozpoczął III rok formacji ku kapłaństwu. Na początku tego etapu przyjął strój duchowny, który odmienił nie tylko jego zewnętrzny wygląd, ale ma odmieniać także wnętrze.

Niedziela legnicka 51/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Legnica

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Moment nałożenia komży

Moment nałożenia komży

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To ważny dla mnie dzień, na który czekałem. To jest też moment potwierdzenia mojego „chcę”, tzn. chcę zostać kapłanem. Jest to publiczne wyrażenie tego pragnienia, przed biskupem, przełożonymi, braćmi i bliskimi. Sutanna staje się znakiem i przypomnieniem mojej decyzji. Ona pozwala mi coraz bardziej rozumieć mój wybór i moją drogę – mówi Mateusz. Kleryk może liczyć na wsparcie swoich rodziców, krewnych i znajomych. – Oni są dzisiaj tutaj, żeby mnie wspierać. Wiem, że mogę na nich liczyć, wiem, że modlą się za mnie i to dodaje mi sił. Najważniejsza jest modlitwa. Bez niej życie się sypie, a jeśli jest modlitwa, wszystko będzie dobrze – dodaje.

Pożegnanie z krawatem

Od wielu lat panuje w seminarium pewna tradycja. Otóż dzień przed przyjęciem sutanny, klerycy, którzy noszą strój duchowy mają możliwość obcięcia krawatów tym, którzy już zostaną obłóczeni. Jest to znak, że tych krawatów już więcej nosić nie będą. – To symboliczny moment pożegnania się ze strojem świeckim. Od obłóczyn klerycy będą nosić strój duchowny, zatem będą postrzegani jaki ci, którzy są zdecydowani iść ku kapłaństwu – podkreśla rektor ks. Tomasz Metelica. – Noszenie sutanny sprawia, że uruchamiają się inne pokłady myślenia, innej świadomości, dojrzałości. To też mobilizacja do większego zaangażowanie się w formację – dodaje.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowe miejsce, nowe nadzieje

Reklama

Ks. Tomasz Metelica przypomina przy okazji obłóczyn, że to pierwsza uroczystość związana z nową siedzibą seminarium duchownego. Od września tego roku klerycy z diecezji legnickiej i świdnickiej formują się w nowym miejscu. W dalszym ciągu jest to Wrocław, w dalszym ciągu klerycy są studentami Papieskiego Wydziału Teologicznego, jednak ich domem stało się dawne seminarium franciszkańskie, udzielone przez ojców franciszkanów. – Czujemy się tam bardzo na swoim miejscu. Nasz nowym dom, całe otoczenie jest bardzo przyjazne, tworzące klimat do dobrej formacji. Uczymy się też nowego funkcjonowania. Czujemy się u siebie, jesteśmy wspólnotą tworzącą prawdziwy dom. To ważne dla budowania wzajemnych relacji, dorastania do codziennych obowiązków. To sprzyja też nauce i formacji duchowej – dodaje ksiądz rektor. Również Mateusz zauważa, że nowe seminarium to miejsce, do którego chce się wracać. – Jesteśmy tam jednością, tworzymy prawdziwą rodzinę. Nie ma między nami żadnych podziałów, choć pochodzimy z dwóch diecezji. Bardzo dobrze tam nam się żyje, to potwierdzają także inni bracia – podkreśla.

Obrazki z życia wspólnoty seminaryjnej

Swoją refleksją na temat życia seminaryjnego podzielił się kl. Szymon Makowski z III roku z diecezji świdnickiej: – Czas formacji seminaryjnej to nie tylko wykłady, modlitwa i wykonywanie dyżurów, ale również okazja do wspólnych wyjazdów, które są dobrym momentem na integrację między rocznikową. Tak też było w ostatnim czasie, kiedy nasza wspólnota rozdzieliła się na dwie grupy: jedna pojechała do Torunia oraz Lichenia, natomiast druga do Warszawy. Pierwsza z grup dzięki wsparciu o. Mirosława Grakowicza CSsR, proboszcza parafii św. Józefa w Toruniu, miała możliwość odwiedzić miejsce uprowadzenia bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku oraz zobaczyć Akademię Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, a szczególnie znajdującą się w niej bibliotekę. Druga grupa postanowiła udać się do stolicy, gdzie mieli okazję zwiedzać Muzeum Narodowe oraz Muzeum Archidiecezjalne, a także niektóre z kościołów. Oprócz waloru poznawczego i duchowego oba wyjazdy stały się również okazją do oddechu od codziennego rytmu seminaryjnego oraz do pogłębienia relacji braterskich. Wspólne rozmowy, zwiedzanie i możliwość bycia razem w zupełnie innym środowisku pozwoliły spojrzeć na siebie nawzajem z nowej perspektywy. Dla wielu z nas był to także czas refleksji nad bogactwem dziedzictwa kulturowego i religijnego, jakie pozostawiły poprzednie pokolenia. Wyjazd stał się dla naszej wspólnoty czymś więcej niż tylko krótką przerwą od seminaryjnych obowiązków. Był czasem, który pozwolił nam zatrzymać się w biegu codzienności i dostrzec, że formacja kapłańska to nie tylko nauka i systematyczna modlitwa, ale także budowanie relacji, poznawanie świata i kształtowanie wrażliwości na piękno oraz duchowe dziedzictwo naszego narodu. Odwiedzane miejsca – zarówno te związane z historią Kościoła i świadectwem męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki, jak i przestrzenie kultury czy sztuki – przypomniały nam, jak szerokie jest pole, na którym Bóg zaprasza człowieka do refleksji, modlitwy i zachwytu.

Doświadczenia duszpasterskie

W trakcie formacji seminaryjnej, obok modlitwy, rozwijania życia duchowego i naukowego, jest też miejsce na zdobywanie doświadczenia duszpasterskiego. Służą temu wyjazdy do parafii. Klerycy odwiedzili już m.in. parafie: św. Wojciecha, św. Jana Apostoła i Ewangelisty, świętych Piotra i Pawła w Jeleniej Górze oraz parafię Chrystusa Króla w Janowicach Wielkich. Byli też w Jeżowie Sudeckim, w Legnicy i Lubinie. Podczas tych spotkań angażują się w liturgię, dzielą się świadectwem powołania, opowiadają o drodze, którą prowadzi ich Jezus. Spotykają się z młodzieżą i Towarzystwem Przyjaciół Seminarium. Zachęcają też do modlitwy w intencji nowych powołań kapłańskich, aby nie zabrakło tych, którzy odpowiedzą z odwagą na głos Pana Jezusa.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wędrówka do św. Jadwigi

Niedziela legnicka 42/2024, str. I

[ TEMATY ]

Legnica

Monika Poręba-Zadrożna

Na ulicach Legnicy, w drodze do Legnickiego Pola

Na ulicach Legnicy, w drodze do Legnickiego Pola

W wakacje maszerowali na Jasną Górę. Później w sierpniu – do bazyliki w Krzeszowie. Natomiast w sobotę, 12 października, uczestnicy pieszych pielgrzymek ponownie spotkali się na pielgrzymkowym szlaku.

Wspólne maszerowanie rozpoczęło nabożeństwo w katedrze, któremu przewodniczył biskup pomocniczy Piotr Wawrzynek. Następnie ponad 150-osobowa grupa wyruszyła w drogę do Bazyliki Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej w Legnickim Polu. Wśród pielgrzymów byli wytrawni pątnicy, ale też nowicjusze, którzy sprawdzali swoje możliwości, przed przyszłoroczną pieszą pielgrzymką na Jasną Górę, która ruszy 26 lipca 2025 r.
CZYTAJ DALEJ

„Sprawiedliwość” ma znaczenie wierności wobec woli Boga

Ezechiel przemawia do wygnańców w Babilonii. Wśród nich krąży przysłowie: „Ojcowie jedli cierpkie grona, a synom cierpnieją zęby” (Ez 18,2). Rozdział 18 prostuje takie myślenie i mówi o odpowiedzialności osoby. Po utracie ziemi i świątyni łatwo uznać los za przesądzony. Prorok otwiera drogę nowego początku. W tej perykopie powraca hebrajskie (šûb), „zawrócić”. Nawrócenie zostaje opisane w kategoriach czynów: odejście od występków oraz zachowywanie „prawa i sprawiedliwości”. Bóg ogłasza, że dawne grzechy nie staną jako oskarżenie. To język sądowy. Wspominanie win utrzymywało oskarżenie w mocy, a przebaczenie usuwało je z pola widzenia. Formuła „będzie żył, a nie umrze” brzmi jak wyrok uniewinniający ogłoszony nad człowiekiem, który zmienił drogę. Prorok opisuje Boga, który przyjmuje zawrócenie jako nowy kierunek życia, a nie jako chwilowy zryw. Równie mocno brzmi druga strona obrazu - odejście od dobra ku nieprawości. Tekst mówi o utracie życia przez sprawiedliwego, który porzuca prawo. Nie ma tu zgody na religijną pewność siebie. W tle słychać spór o „drogę” (derek). Izraelici zarzucają Panu brak sprawiedliwości, a Ezechiel odsłania nierówność ludzkiego postępowania. Najbardziej wyraziste zdanie odsłania wolę Boga. On nie chce śmierci grzesznika. Wezwanie do zawrócenia ma charakter ratunkowy i zakłada realną możliwość zmiany. „Życie” oznacza trwanie w Bożej opiece i wśród ludzi, „śmierć” oznacza wejście w konsekwencje czynów, które niszczą relacje i wspólnotę.
CZYTAJ DALEJ

Ekstremalna Droga Krzyżowa okiem redaktora "Niedzieli"

2026-02-27 09:10

screen YT

Współpraca Tygodnika Katolickiego “Niedziela” oraz telewizji EWTN Polska pomogła przy powstaniu programu 7-odcinkowego o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Prowadzący program ks. Łukasz Romańczuk z edycji wrocławskiej “Niedzieli” oraz dyrektor ds. mediów EDK opowiada o tym, jaka jest EDK.

W każdym odcinku zaproszony jest gość, który doświadczył minimum 40 km drogi, w ciszy, w nocy, rozważając 14 stacji drogi krzyżowej. W drugim odcinku naszego programu dla EWTN Polska rozmowa z Elżbietą Guziak, koordynatorem krajowym EDK oraz Jerzym Guziakiem koordynatorem wojewódzkim EDK. Rozmawiamy o Liderach rejonu, przygotowaniach oraz pięknych miejscach, które można na EDK zobaczyć. Oprócz tego przybliżona jest kwestia zachowania na trasie EDK
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję