Reklama

Niedziela Kielecka

Kielce

Wyjątkowe spotkanie

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w parafii Ducha Świętego i proboszcz zaprosili do wigilijnego stołu osoby samotne z parafii i podzielili się radością z Bożego Narodzenia.

Niedziela kielecka 51/2025, str. II

[ TEMATY ]

Kielce

Archiwum prywatne

Spotkanie dostarczyło wiele wzruszeń i radości

Spotkanie dostarczyło wiele wzruszeń i radości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W auli przy kościele Ducha Świętego 20 grudnia na wigilii zgromadziło się kilkadziesięciu samotnych parafian. Rozpoczęła ją modlitwa, potem przyszedł czas na życzenia, opłatek, świąteczne potrawy i kolędowanie.

– Jako stowarzyszenie przez długie lata pomagaliśmy dzieciom, organizowaliśmy dla nich Dzień Dziecka, wyjazdy, wycieczki, spotkania ze św. Mikołajem. Dziś widzimy, że coraz więcej osób jest starszych, samotnych, wdów, wdowców, schorowanych. Bardzo potrzebują drugiego człowieka, rozmowy, życzliwości i spotkania. Dlatego powstała inicjatywa wigilii. Pomysł bardzo spodobał się Księdzu Proboszczowi, który wspiera jego organizację finansowo i duszpastersko – wyjaśnia Maria Praszek, wieloletnia prezes SRK. Chcieliśmy podarować tym osobom odrobinę radości, ciepła, serdeczności. I gdy rozległa się pierwsza kolęda, widziałam, jak niejeden z obecnych ocierał łzę wzruszenia. Byli nam wdzięczni za to, że spotkaliśmy się w ten świąteczny czas i po prostu byliśmy z nimi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zauważa, że samotność ma różne oblicza i jest coraz większym problemem społecznym. Przez osoby mieszkające w blokach i w anonimowości może być odczuwana bardziej. Samotność dotyka dziś przede wszystkim osoby starsze, schorowane, które są uwięzione niejako w swoich mieszkaniach z powodu ograniczeń ruchowych i rzadko wychodzą do ludzi. Jednak, jak podkreśla, również osoby młodsze mogą odczuwać z różnych powodów samotność i żyć w izolacji społecznej.

– Kiedy podjęliśmy się organizacji wydarzenia, na początku najtrudniej było dotrzeć do potrzebujących z zaproszeniami. Odwiedziliśmy ich w mieszkaniach. Czasem spotykaliśmy się z nieufnością, co w tych czasach jest zrozumiałe, i rozmawialiśmy tylko przez domofon. Parafianie odpowiedzieli na zaproszenie, na pierwszej wigilii było 30 osób, w tym roku przy stole wigilijnym spotkała się podobna liczba – opowiada. Jeśli ktoś potrzebował transportu z domu, mógł liczyć na pomoc stowarzyszenia. W przygotowania zaangażowały się w solidarnie wszystkie rodziny ze stowarzyszenia. Panie upiekły ciasta, zadbały o stół i dekoracje. Potrawy zapewnił proboszcz ks. kan. Marek Czarnota, finansując catering z wigilijnymi daniami.

– Jako stowarzyszenie działamy na rzecz rodzin przeszło 30 lat w parafii. Członkowie stowarzyszenia mają już swoje lata i swoje trudności i choroby. Jako rodziny chcemy cały czas, na ile pozwolą nam siły, działać, nieść dyskretne wsparcie i pomoc rodzinom. To jest nasza misja – mówi Maria Praszek. Podkreśla, że siły do działania czerpią z modlitwy. Co poniedziałek dwie wybrane rodziny ze stowarzyszenia trwają na modlitwie i adoracji, a raz w miesiącu całe stowarzyszenie przygotowuje czuwanie przed Najświętszym Sakramentem. /K.D.

2025-12-15 18:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Nadzieja” spełnia ludzkie nadzieje

Niedziela kielecka 1/2026, str. I

[ TEMATY ]

Kielce

T.D.

Marta i jej rodzice w stowarzyszeniu odnaleźli swoje miejsce

Marta i jej rodzice w stowarzyszeniu odnaleźli swoje miejsce

Stowarzyszenie „Nadzieja” jest dobrze rozpoznawalne na pomocowej mapie Kielc – od lat rodziny osób z różnymi niepełnosprawnościami właśnie tutaj, w tej wspólnocie, odzyskują nadzieję i dobry kierunek w życiu.

Do nazwy stowarzyszenia nawiązał bp Jan Piotrowski podczas Mszy św. poprzedzającej świąteczne spotkanie przy wigilijnym stole.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leon podbił Paryż! – włoskie media entuzjastycznie o pierwszym etapie pielgrzymki

2026-09-27 13:31

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.

Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję