Człowiek potrzebuje przestrzeni, w której będzie mógł się zatrzymać w codziennym zabieganiu. Dlatego dla umocnienia swojej wiary warto wziąć udział w rekolekcjach. Najbardziej znane rekolekcje to te, które mamy możliwość przeżywania w parafiach, czyli adwentowe i wielkopostne. Są też jednak takie rekolekcje, które wymagają pozostawienia wszystkiego i np. spędzenia kilku dni w ciszy. Niezależnie od ich formy są one czasem, w którym człowiek może na nowo odkryć Bożą obecność w swoim życiu.
Reklama
Na początku rekolekcji – nie bez przyczyny – przyzywa się pomocy Ducha Świętego, bo to On prowadzi nas do głębszej relacji z Chrystusem, zgodnie ze słowami: „W Nim żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17, 28). Rekolekcje, które z języka łacińskiego – recolligere – oznaczają „zbierać na nowo”, już w swojej nazwie wskazują na to, że ma to być czas „zebrania” na nowo swojego życia, zebrania wszystkich myśli, przeanalizowania czy podjęcia konkretnych decyzji oraz skonfrontowania ich w świetle Ewangelii. To także przestrzeń, która ma być dla człowieka wierzącego czasem nawrócenia – wewnętrznej przemiany serca, która ma prowadzić do nawrócenia zewnętrznego. Rekolekcje zalecane są zwłaszcza osobom, które odczuwają, że w którymś momencie zaczęło brakować w ich życiu Boga, bo przecież to jest także czas powrotu do „pierwotnej gorliwości” i odkrycia na nowo Bożej miłości. Rekolekcje są wskazane dla wszystkich, którzy formują się w różnych grupach i ruchach religijnych, aby jeszcze bardziej umocnić swoją wiarę i podsumować kolejny etap formacji.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Szczególnym czasem podczas rekolekcji jest dzień spowiedzi świętej. Słowo, które do mnie dociera w tym czasie, przemodlone i skonfrontowane z moim życiem, powoduje, że moje serce staje się coraz bardziej wrażliwe i skłonne do pokuty i nawrócenia. Zazwyczaj rekolekcje mają wymiar wspólnotowy. Szczególnym wyzwaniem jest wówczas przeżywanie ich w ciszy, tak aby niepotrzebnymi rozmowami nie zniszczyć tego, co udało się wypracować, a także aby nie zagłuszyć głosu Boga. Dlatego też są one dobrą okazją do rozeznawania swojego życiowego powołania lub odnowienia swojego życia duchowego.
Pięknym podsumowaniem może być nauczanie św. Ignacego z Loyoli, którego można nazwać mistrzem formacji duchowej. Uczył on, że spotkanie z Bogiem zawsze prowadzi do konkretu: do większej miłości, pokory i służby. A to oznacza, że rekolekcje mogą się stać początkiem nowego życia albo powrotem do takiego życia, w którym człowiek wzrastał w Bogu. Jak mawiał papież Franciszek: „Nie ma autentycznej odnowy Kościoła bez osobistego spotkania z Chrystusem, które przemienia serce”. Dlatego też rekolekcje służą człowiekowi pomocą, aby stworzył sobie przestrzeń dla Chrystusa i wrócił do swojej codzienności z nową wiarą, nadzieją i miłością, a przez to był świadkiem Jezusa we współczesnym świecie.
