Premiera albumu Melancholia dawnego muzyka głośnego („legendarnego”) zespołu Yes – Ricka Wakemana zamyka trylogię fortepianową zapoczątkowaną albumem Piano Portraits z 2017 r. i kontynuowaną rok później Piano Odyssey. Oba albumy zapewniły Wakemanowi, wirtuozowi instrumentów klawiszowych, uznanie. Muzyka, zgodnie z tytułem: melancholijna, słuchana najlepiej wieczorem, daje okazję do zadumy i przemyśleń. Nie jest monotonna, nie nuży, jest pełna cichej, emocjonalnej mocy, w czym zasługa ekspresyjnego wykonania. Album powstał w całości w domu muzyka, w sytuacji bardzo osobistej, gdy poczuł, że musi coś zrobić w związku z pandemią COVID-19. Warto zwrócić uwagę na otwierające album nagranie Sitting at the Window i zamykający go utwór tytułowy – wtedy możemy być pewni, że melancholia zostanie z nami na dłużej. /j.k.
Był genialnym kompozytorem, instrumentalistą i bandleaderem. Ale był również wspaniałym i mądrym człowiekiem.
Każda rozmowa z nim była lekcją, a każdy wysłuchany koncert – wykładem. Wojciech Karolak, czołowa postać polskiego jazzu, muzyk światowego formatu, artysta chyba urodzony wraz z organami Hammonda, odszedł od nas nieco ponad rok temu.
Święty Ignacy Loyola to założyciel zakonu jezuitów. To jedna z najbardziej barwnych osobistości w historii Kościoła, którą w liturgii wspominamy 31 lipca.
Pierwsze 30 lat życia Ignacego Lopeza (bo takie nosił nazwisko) upłynęło, pisząc nieco kolokwialnie, pod znakiem płaszcza i szpady. Co prawda zdobył wszechstronne wykształcenie, ale najbardziej liczyło się dla niego to, że był oficerem w armii wicekróla Nawarry. Sprawy wiary go nie interesowały. Było tak do chwili jego nawrócenia, kiedy został ciężko rany w Pampelunie podczas wojny hiszpańsko-francuskiej. Przechodził potem długą i bolesną rekonwalescencję. Zaczytywał się wtedy m.in. Złotą legendą oraz Życiem Jezusa, popularnymi pobożnościowymi książkami pierwszej połowy XVI wieku.
Szef MON: kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem
2026-07-31 14:37
PAP
Adobe Stock
Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - poinformował w piątek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.
O akcji polskiego lotnictwa szef MON poinformował w piątek na platformie X. „Kolejne skuteczne przechwycenie rosyjskiego samolotu nad Morzem Bałtyckim! Przed południem para dyżurna naszych F-16, 40 kilometrów na północ od Kołobrzegu przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.