Reklama

Wiara

Świetność i upadek

Laodycea – niegdyś wielkie miasto leżące na jednym z głównych szlaków handlowych epoki starożytnej, określane mianem „skrzyżowania światów” – dziś zaledwie stanowisko archeologiczne, którego nazwa nie znajduje się już na mapie zamieszkałych miast współczesnej Turcji.

Niedziela Ogólnopolska 49/2025, str. 24-25

[ TEMATY ]

śladami Biblii

Margita Kotas

Historia Laodycei uczy pokory i dystansu do spraw tego świata

Historia Laodycei uczy pokory i dystansu do spraw tego świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podobnie jak inne miasto na obszarze państwa Izrael, niegdyś także zamożne i strategiczne, pełniące funkcję punktu granicznego między terytoriami dwóch synów Heroda Wielkiego, gdzie pobierano opłaty celne i gdzie zachował się kamień milowy – dziś również jest opustoszałe.

Laodycea i Kafarnaum, których świetność i upadek przypadają na zupełnie inne okresy historyczne, dla współczesnego wyznawcy Chrystusa, który chce śledzić dzieje chrześcijaństwa, mogą się stać lekcją i przykładem Bożej pedagogii w dziejach wpierw narodu wybranego, a następnie Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dwie świątynie

W porównywalnej od siebie odległości stoją dziś na obszarze obydwu tych stanowisk dwa największe, na tle pozostałych wykopalisk, budynki sakralne.

W Kafarnaum to pozostałości okazałej synagogi usytuowanej dosłownie po sąsiedzku z pierwszym Domem Kościołem, tzw. Domus Ecclesiae, Domem św. Piotra.

W pierwszej połowie I wieku wyznawcy Jezusa, w większości pochodzenia żydowskiego, gromadzili się na modlitwie w szabat w synagodze, a w niedzielę – na Eucharystii w Domu Piotra. W literaturze rabinicznej zachowało się nawet pogardliwe słowo minim (heretyk) na określenie wspólnoty zamieszkałej między synagogą a domem Księcia Apostołów. Dla wielu wiernych Żydów oczekujących przyjścia Mesjasza droga przejścia od Starego do Nowego Przymierza dokonywała się etapami.

Idzcie i nauczajcie

Reklama

Dopiero gdy nakaz misyjny Jezusa poprowadził głosicieli Dobrej Nowiny na tereny Azji Mniejszej, na tereny rdzennie nieżydowskie, zrozumiano lepiej uniwersalistyczny charakter głoszonej prawdy o zbawieniu. Dopiero wtedy zaczęto nazywać wyznawców Chrystusa chrześcijanami.

Chrześcijaństwo dojrzewało na ziemi, gdzie od wieków zakorzeniła się już i wydawała plony w umysłach wielu pokoleń inna niż żydowska kultura – świata rzymskiego, a wcześniej hellenistycznego, duchowo bardzo synkretycznego.

Chrześcijanie przez pierwsze trzy wieki doświadczali prześladowań ze strony synagogi, zwłaszcza po 70 r. po Chr., kiedy zburzona została świątynia jerozolimska, a judaizm świątynny ustąpił miejsca coraz bardziej sformalizowanemu judaizmowi rabinicznemu. Także oficjalna religia cesarstwa rzymskiego nie godziła się na współegzystencję z chrześcijaństwem. Z różnym natężeniem kolejni cesarze dekretami i brutalnością starali się unicestwić wyznawców „nowej religii”. Eucharystie przez trzy wieki sprawowane były w domach; to, co zostało zapoczątkowane w Kafarnaum, stało się praktyką w każdym miejscu, gdzie gromadziła się wspólnota wierzących. Spotykano się na wspólnej modlitwie, na czytaniu Pism, na wspólnym posiłku, ale przede wszystkim w celu sprawowania Eucharystii. Mimo braku budynków sakralnych Kościół wypracował lokalne struktury oraz metody katechizacji i troski pastoralnej nad powierzonymi sobie wspólnotami.

Poganie i chrześcijanie

Reklama

Gdy patrzy się z lotu ptaka na pozostałości starożytnej Laodycei, dostrzega się w jej centrum, tuż przy głównej drodze Cardo Maximus, ruiny potężnej świątyni z czasów rzymskich. Szklana posadzka pozwala nam spojrzeć w dół na powalone kolumny i fragmenty ołtarza; nie wiemy jednak, komu konkretnie była ta świątynia dedykowana. Z podobizn, które umieszczano na monetach bitych w Laodycei już od II wieku przed Chr., można wnioskować, że w mieście krzewione były kult Zeusa, Asklepiosa i Apollina oraz boski kult cesarzy.

Tuż obok ruin pogańskiej świątyni wybudowano pierwszy po edykcie tolerancyjnym z 313 r. kościół – bazylikę.

Tureccy badacze datują jej powstanie na 320 r., czyli 4 lata wcześniej niż miało miejsce oficjalne poświęcenie pierwszej rzymskiej bazyliki – na Lateranie.

Z przekazów historycznych miasta w czasach bizantyjskich dowiadujemy się, że reakcja chrześcijańskich mieszkańców Laodycei na fakt otrzymania tak wielkiego daru w postaci dużej świątyni nie budziła entuzjazmu. Przyzwyczajenie do gromadzenia się w domach było tak silne, że konieczne było zwołanie synodu, na którym oficjalnie zabroniono prywatnych modlitw i interpretacji Pisma Świętego w domach. Dotąd świątynie kojarzone były z publicznymi aktami pogańskich praktyk lub z budynkami sądów, przed które prowadzono chrześcijan. Zamaszysta architektura oraz piękne mozaikowe posadzki, które dziś zachwycają turystów przybywających do Laodycei, przez fakt podobieństwa do budowli pogańskich utrudniały chrześcijanom pierwszej połowy IV wieku rozpoznanie sakralnego charakteru tego miejsca.

Herezje i synody

Reklama

Wiek IV na obszarze Frygii, w której sercu leżała Laodycea, to także czas walki z herezjami. Tym razem zagrożenia nie pochodzą już tylko z zewnątrz Kościoła, nie jest to atak na główne prawdy wiary chrześcijańskiej, a jednak błahe z pozoru problemy z dyscypliną wewnątrz wspólnoty okazują się równie groźne i wprowadzają wewnątrz niej podział.

Słynne liczne synody z Laodycei z tego okresu i ich ustalenia to symboliczne przejście od okresu charyzmatycznego do bardziej strukturalnego. Dookreślone zostają nie tylko miejsce sprawowania liturgii, ale także jej szczegółowy przebieg, w tym zakaz spontanicznych modlitw lub śpiewów poza wyznaczonymi i ustalonymi tekstami. Podkreślane są pozycja i autorytet biskupa oraz konieczność podporządkowywania się jego dekretom. Jest to odpowiedź na herezję montanistów, którzy akcentowali prywatne natchnienia oraz nieograniczoną swobodę posługiwania się charyzmatami. Odrzucali oni autorytet biskupa, a polegali tylko na natchnieniach Ducha Świętego.

Synody w Laodycei odgrywają rolę porządkującą. Wraz z fizycznym wzniesieniem kościoła jako budowli doprecyzowywane jest miejsce ołtarza i służby liturgicznej, wykuwane są terminy na określenie posług w Kościele, naczyń liturgicznych, a także szat kapłanów, którym np. jeden z kolejnych synodów zaleca noszenie stuły dla odróżnienia od osób świeckich.

Kościół w Laodycei przyczynił się do ustalenia daty świętowania Wielkanocy oraz ustalenia kanonu ksiąg natchnionych Pisma Świętego, a biskupi tego miasta, jak chociażby św. Anatol (Ojciec Kościoła, III wiek), zabierali głos w ważnych kwestiach wiary. Śledząc ustalenia tak licznych synodów, które gromadziły biskupów małoazjatyckich w Laodycei, odczytujemy jednak z poszczególnych kanonów wielką troskę o detale, o prawie każdy aspekt życia chrześcijanina.

Dziedzictwo pierwszych wieków chrześcijaństwa to nie tylko krew męczenników i wielki intelektualny wysiłek teologów tamtej epoki, to także mrówcza praca poświęcona budowaniu struktur oraz porządkowaniu liturgii i życia.

2025-12-02 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Narodziny Kościoła nad Morzem Czarnym

2026-04-28 14:22

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 24-25

[ TEMATY ]

śladami Biblii

Adobe Stock

Kapadocka szkoła teologiczna promieniowała w IV wieku na cały świat chrześcijański

Kapadocka szkoła teologiczna promieniowała w IV wieku na cały świat
chrześcijański

Misyjność wspólnoty Kościoła była od początku jej istnienia naturalną odpowiedzią na przyjęcie i przeżycie prawdy o zmartwychwstaniu Jezusa.

Jego uczniów obowiązywał nakaz misyjny przekazany im tuż przed wniebowstąpieniem Jezusa, ale do zaangażowania się w dzieło ewangelizacji aż po oddanie swojego życia mogła skłaniać tylko osobiście przyjęta wiara w Tego, który przyszedł dla zbawienia ludzkości.
CZYTAJ DALEJ

Będzie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne

2026-05-25 12:36

[ TEMATY ]

aborcja

Adobe Stock

W ostatnich dniach temu jedna z aktywistek z organizacji Aborcyjny Dream Team i Aborcja bez Granic „pochwaliła się” w mediach społecznościowych, że działaczki Aborcji bez Granic pomogły parze w zabiciu swojego nienarodzonego dziecka. Chociaż stale przyzwyczajani jesteśmy do podobnych wystąpień aktywistek aborcyjnych – które z niezrozumiałych powodów nie spotykają się z żadną reakcją organów ścigania – niektóre przejawy ich skandalicznej działalności szczególnie poruszają opinię publiczną. Tak było w przypadku wypowiedzi aktywistki o udzielonej przez organizację aborcyjną pomocy w tzw. selektywnej aborcji na życzenie, której ofiarą jest jedno z bliźniąt. W związku z tym, Instytut Ordo Iuris przygotowuje zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez działaczki proaborcyjne.

Najprościej rzecz ujmując, terminem tym określa się zabicie w drodze aborcji wybranego albo wybranych (kilkoro) dzieci w ciąży mnogiej. W sprawie, o której mowa, doszło do poczęcia dwójki dzieci zamiast – jak to przedstawiła aktywistka w swoim nagraniu – planowanego jednego. Rzecz wydawałoby się normalna – przypuszczać można, że niewiele jest małżeństw albo par, które planują posiadanie na raz dwójki lub większej liczby dzieci, a to, że takie sytuacje się zdarzają zwyczajnie jest kwestią biologii. Ale nie tym razem. Rodzice zaplanowali sobie jedno dziecko i koniec, natura musi ustąpić, a w to miejsce wkracza Aborcja bez Granic ze swoją śmiercionośną „pomocą”… Organizują parze dostęp do aborcji selektywnej, czyli zabicia jednego z dzieci, tak aby plany życiowe rodziców mogły zrealizować się za wszelka cenę. Nawet za cenę życia ich własnego dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopolskie: Zderzenie ciężarówki z pociągiem

2026-05-25 17:01

[ TEMATY ]

Wielkopolska

PAP

Jedna osoba zginęła, a co najmniej 17 zostało lekko rannych w zderzeniu pociągu i ciężarówki w poniedziałkowe popołudnie na przejeździe kolejowym w Garbatce w powiecie obornickim. Linia między Poznaniem a Piłą jest zablokowana.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej PSP asp. Martin Halasz przekazał, że strażacy otrzymali zgłoszenie o wypadku po godz. 15.00. W Garbatce pociąg relacji Rogoźno – Poznań zderzył się z ciężarówką na przejeździe kolejowym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję