Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Kościół pełen potrzebujących

Oni nie chcą litości ani ludzkiego osądu – mówił ks. Robert Kurpios w Światowy Dzień Ubogich w kościele NSPJ w Bielsku-Białej.

Niedziela bielsko-żywiecka 48/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

MR

Zadbano o występy artystyczne

Zadbano o występy artystyczne

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Celebrację 15 listopada rozpoczęto od Mszy św., której przewodniczył ks. R. Kurpios, dyrektor diecezjalnej Caritas. – Przychodzimy do tego wieczernika, by razem z nimi wołać o ducha solidarności i braterstwa. Dobro wraca, a dawanie zawsze ubogaca człowieka – mówił ks. R. Kurpios. W kazaniu ks. Andrzej Gawlas, dyrektor bielskiego Domu „Ora et Labora”, w którym bezdomni mogą rozpocząć nowe życie, podkreślił, że bezdomność nie jest medialna ani społecznie akceptowalna. To dlatego, jak zaznaczył, obszary ludzkiej nędzy sąsiadują z dzielnicami majętnych parweniuszy, którzy w swoim otoczeniu nie chcą widzieć biedy i są na nią nieczuli. I dodał: – Wartość mojej ofiary zależy od tego, ile mnie to kosztuje. My, ludzie wiary, mamy pomagać tak, by innym przywracać odwagę życia. Po modlitwie jej uczestnicy udali się do auli św. Jana Pawła II, gdzie na wszystkich czekał program artystyczny i poczęstunek. – Szukam tutaj zbawienia. O to się modlę. Łapię przez to takiego Bożego ducha. Nie zawsze mi go starczało na długi czas. Staczałem się przez alkohol, byłem bezdomny, nie ogarniałem życia. Teraz wychodzę na prostą – mówi poruszający się na wózku inwalidzkim Tadeusz. – Namówiła mnie koleżanka, żebym tu przyszła. Nie jestem bezdomna, ale schorowana i samotna. Mam rentę. Nie dosłyszę. To przez wypadek. Jestem w żałobie i chcę być wśród ludzi. Dobrze, że takie miejsca, takie spotkania, ktoś chce organizować – stwierdza Janina z bielskiego Os. Beskidzkiego.

Zryw pięknych serc

– Spotykamy się w tym miejscu i w tym gronie, bo tu jest przestrzeń przekazywania dobra. Dlatego są z nami wolontariusze. Wspierają nasze poczynania i dbają o naszych podopiecznych – podkreślił Michał Guzdek, prezes TP im. św. Brata Alberta w Bielsku-Białej. – Jesteśmy tutaj, by pomóc bezdomnym. Oni tego potrzebują, bo sami nie mogą poradzić sobie ze swoimi problemami – mówi Maja Grzegorzek z parafii św. Judy Tadeusza w Łodygowicach. – W szkole mamy koło Caritas. Tam też się angażujemy. Uczestniczymy w różnych akcjach na rzecz potrzebujących. Gdy była potrzeba, sama piekłam babeczki. Im więcej naszych działań, tym większa pomoc – dopowiada jej koleżanka Iga Fryś. Aby zadbać o zabezpieczenie Dnia Ubogich, przyjechało 12 wolontariuszy. Byli oni zaangażowani w roznoszenie posiłków oraz porządkowanie stołów. – Zawsze trzeba pomagać. Przypomina o tym pielęgnowane w nas chrześcijaństwa. Zaangażowałam się więc w działalność charytatywną na rzecz najbardziej potrzebujących – wyjawia Urszula Moskalik. – Przypominam, że głodni i bezdomni z terenu Czechowic-Dziedzic mogą zawitać w progi Towarzystwa Charytatywnego im. Ojca Pio przy ul. Mickiewicza 37, aby się nasycić. Dokarmianie odbywa się w każdy wtorek i czwartek o godz. 15, a w sobotę o godz. 9 – podkreśla. – Angażuję się we wszystkie dzieła, które organizuje Caritas. Zresztą od 7 lat w nim pracuję. Kontakt osobisty z najuboższymi, to coś, dzięki czemu warto tutaj być. To doświadczenie jest szczególnie ważne dla młodych wolontariuszy ze szkolnych kół Caritas. Na własne oczy mogą zobaczyć, komu pomagają, gdy organizują różnego rodzaju zbiórki. To jest praktyczny wymiar ich zaangażowania – tłumaczy Katarzyna Jakubiec.

Coś dla duszy coś dla ciała

Na pierwsze danie rosół, a na drugie ziemniaki, kotlet i zasmażana kapusta. Deser to zróżnicowany zestaw słodkich wypieków. Do tego dochodzi herbata lub kawa. Przy stołach uwijają się młodzi wolontariusze ze szkolnych kół Caritas. – Będąc tutaj, odkrywam w sobie dobro oraz to, że potrafię dawać ludziom coś od siebie. Często zapominamy o tym, aby pomagać innym. Takie akcje są po to, aby pielęgnować piękno i szlachetność, które są w nas – mówi Kamila Liebiedieva z Pietrzykowic. – U nas jest ok. 50 wolontariuszy. Dużo się dzieje, ale to zasługa Agnieszki Ścieszki, naszej opiekunki. Ma mnóstwo pomysłów, cały czas do nich nas zachęca i angażuje. Niedawno mieliśmy kiermasz „Zdrowe śniadanie”, w grudniu ruszy zbiórka żywności w sklepach, a do tego jest wiele ciekawych pielgrzymek – podkreśla Zosia Wantoła z Pietrzykowic. – W naszej wsi mamy szczęście do dobrych rodzin. Z nich wyrasta wielu fantastycznych wolontariuszy, którym nie jest obojętny los biednego człowieka. Staliśmy się grupą społecznego zaufania, którą warto wspierać. Dzieci się wzajemnie inspirują, co przekłada się na wzrost liczebności w naszych wolontariackich strukturach. Kwitnie więc idea, którą udało się zasiać w młodym pokoleniu – podkreśla A. Ścieszka. Stół zastawiony wysiłkiem wolontariuszy nie był jednak jedyną atrakcją Dnia Ubogich. – Ten, kto śpiewa, modli się dwa razy, a ten kto słucha trzy – tak anonsował występy artystów Michał Guzdek. Program rozrywkowy rozpoczął się poważnie, bo od odśpiewania hymnu TP im. Brata Alberta „Chwalę Ciebie, Panie”. Pieśń zaintonowała wokalistka Aleksandra Nykiel, która później wykonała kilka innych utworów. Swoje muzyczne trzy grosze dołączyła później formacja reggae Anti Babylon System, która świętuje 25-lecie istnienia. Ich sceniczny set zabrał publiczność w podróż po całej dyskografii zespołu, nie wyłączając wydanego sześć miesiący temu krążka „Gethsemani”. Dopełnieniem występów muzycznych był pokaz sztuki kukiełowej, który łączył w sobie różne style artystycznego wyrazu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-11-25 15:23

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podróż maryjnym szlakiem

Niedziela bielsko-żywiecka 18/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Archiwum autora

Publiczna modlitwa

Publiczna modlitwa

Reżyser Adam Budkiewicz 16 maja zaprasza na godz. 18.00 do kina „Helios” w Bielsku-Białej na film dokumentalny o pielgrzymce motocyklistów „Boża Iskra”.

Na przełomie czerwca i lipca ub.r. 120 maszyn wyruszyło z sanktuarium w Łagiewnikach w liczącą 5400 km podróż do Lourdes. Na ich drodze pojawiło się wiele miejsc sakralnych i kultycznych: Mariazell, La Salette, Awinion, Ars Sur Formans czy najwyżej w Europie położone sanktuarium w Vinadio, znajdujące się na wysokości 2035 m. Wyjazd odbył się pod egidą ks. Adama Parszywki i jego projektu „Iskra Miłosierdzia”. Każdy przemierzony kilometr i każdy odmówiony dziesiątek Różańca oddawany był w intencji przebudzenia chrześcijaństwa we Francji. I temu wszystkiemu towarzyszyło wymowne hasło: „Obudź się, córo Kościoła”, które nawiązywało do słów św. Jana Pawła II. – To film o drodze przemiany uczestników, który nie ma w sobie elementów fabularyzacji, a czystą dokumentalistykę. Oglądając go, można wraz z nimi przeżyć podróż w głąb siebie i do religijnych zakątków Europy – tłumaczy A. Budkiewicz.
CZYTAJ DALEJ

Nowe święto państwowe w kwietniu 2026

2026-03-03 16:24

[ TEMATY ]

święto państwowe

Adobe Stock

W polskim kalendarzu świąt pojawiła się nowa, stała data. Prezydent podpisał ustawę, która wprowadza do porządku prawnego kolejne święto państwowe obchodzone w kwietniu. Nowe przepisy mają wymiar przede wszystkim symboliczny, ich celem jest podkreślenie znaczenia określonej grupy obywateli w historii państwa.

Choć dzień ten nie będzie ustawowo wolny od pracy, ustawodawca uznał, że wymaga on odpowiedniego uhonorowania. Zmiana wpisuje się w szerszy nurt działań, które wzmacniają politykę pamięci i przypominają o osobach, które szczególnie odczuły konsekwencje konfliktów zbrojnych. To także sygnał, że państwo chce porządkować kalendarz ważnych rocznic i nadać im oficjalny, jednolity charakter w całym kraju. 
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję