Reklama

Niedziela Małopolska

Nasz papież

Dzięki niemu chodzę po tej ziemi – zaznacza Danuta Szokalska-Stefaniak.

Niedziela małopolska 43/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Nowy Targ

Piotr Twardowski

Artyści zaprezentowali piosenki i pieśni religijne związane z Janem Pawłem II

Artyści zaprezentowali piosenki i pieśni religijne związane z Janem Pawłem II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszkanka Nowego Targu na koncert poświęcony pamięci św. Jana Pawła II, wśród górali uznawanego za „nasego papieża”, przyszła wraz z wieloma mieszkańcami stolicy Podhala. To miejsce szczególne, bo naznaczone obecnością Ojca Świętego, który podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny spotkał się z wiernymi na nowotarskim lotnisku.

Koncert

W Niedzielę Papieską 12 października, wieczorem sala widowiskowa Miejskiego Centrum Kultury w Nowym Targu wypełniła się po brzegi – przybyło ok. pół tysiąca osób. W ramach koncertu ,,Święty Jan Paweł II – Papież Wolności” na scenie wystąpiło 18 artystów z Zespołu Syjon z Bełchatowa. Zaprezentowali m.in.: Liczę na Ciebie Ojcze, Zwiastunom z Gór, Moje miasto Wadowice czy Barkę – piosenki i pieśni religijne, nieodłącznie związane z pobytem papieża Polaka w ojczyźnie. Wspólny śpiew był poprzedzony modlitwą: „Janie Pawle II, nasz święty orędowniku, pragniemy prosić cię o wstawiennictwo za naszymi znajomymi, osobami z naszych rodzin oraz tymi, którzy potrzebują duchowego wsparcia (...), by za twoim przykładem zbliżać się do Boga”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Reprezentująca organizatorów Jolanta Chęcińska z Bełchatowskiego Stowarzyszenia Miłośników Muzyki Chrześcijańskiej „Syjon” informuje, że koncert miał przypomnieć uczestnikom nauczanie św. Jana Pawła II. – Chcieliśmy uczcić 105. rocznicę urodzin papieża Jana Pawła II i 20. rocznicę jego śmieci, wskrzeszając wspomnienia, które warto przekazywać młodemu pokoleniu, zwłaszcza tym, którzy znają go tylko z opowieści i kart historii – wyjaśnia Jolanta Chęcińska.

Wspomnienia

To szczególne muzyczne spotkanie, przypominające wizytę papieską, wywołało wspomnienia. Gdy w 1979 r. Jan Paweł II odwiedził Nowy Targ, podczas spotkania z góralami na płycie nowotarskiego aerodromu, nawiązując do ich ciężkiej pracy na roli i ich dbania o ziemię, mówił: „Więc wam życzę z całego serca, życzę mojej Ojczyźnie, ażeby to, co było siłą Polaków, nawet w najtrudniejszych okresach dziejów: osobisty związek z ziemią, nie przestało nią być również i w naszym uprzemysłowionym pokoleniu. Niech będzie w cenie praca na roli, w cenie i w poszanowaniu. I niech nigdy nie braknie w Polsce chleba i pożywienia!”.

Koncert wywołał falę wspomnień, nieraz bardzo osobistych. – Byłam dość ciężko chora na nerki, leżałam w szpitalu w Myślenicach i tam zorganizowano mi bierzmowanie, a nade mną modlił się, wówczas jeszcze bp Karol Wojtyła – wspomina pani Danuta, podkreślając, że to trwało przeszło godzinę i miało wpływ na jej życie. Przyznaje, że od tamtej pory ta więź, dzisiaj ze świętym, trwa.

Uczestniczący we Mszy św., sprawowanej przez z Jana Pawła II na lotnisku, a było ich ok. miliona, pamiętają, że przyszła ogromna ulewa. – Miałem wtedy 18 lat – wspomina Tadeusz Morawa, nowotarżanin. – Dla mnie św. Jan Paweł II jest wzorem dla Polaków, bo mówił o miłości ojczyzny – matki, o patriotyzmie i Polsce. Z kolei pani Danuta i pan Tadeusz przyznają: – Deszcz, jak deszcz, jakże ogromny, ale tego wydarzenia, tego spotkania z naszym papieżem nikt nie zapomni.

Misja

– Mam nadzieję, że w kolejnych latach również będziemy pamiętać o św. Janie Pawle II i nie tylko w ten sposób przypominać jego nauczanie – zaznaczył Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu. I dodał: – Naszą misją jest przybliżać kolejnym pokoleniom postać papieża Polaka i zrobić wszystko, żeby cały czas był obecny w naszych sercach.

2025-10-21 14:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wracamy do korzeni

Niedziela małopolska 10/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Nowy Targ

Szymon Pyzowski

Marcin Jagła

Marcin Jagła

Każdy kolejny scenariusz wnosi coś nowego i na nowo pozwala mi odkryć tajemnice męki i zmartwychwstania Pana Jezusa – przyznaje w rozmowie z Niedzielą Marcin Jagła.

Maria Fortuna-Sudor: Co sprawiło, że przed laty zaangażował się Pan w przygotowanie Misteriów Męki Pańskiej w Nowym Targu?
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek w warszawskim Oknie Życia

2026-07-16 15:54

[ TEMATY ]

Warszawa

Okno Życia

noworodek

Karol Porwich/Niedziela

W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.

„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję