Reklama

Niedziela Świdnicka

Pozostał wśród swoich

W kościele św. Mikołaja w Pszennie pożegnano śp. ks. kan. Kazimierza Feliksa Gniota, długoletniego proboszcza, wiernego pasterza i człowieka głębokiej wiary.

Niedziela świdnicka 42/2025, str. IV

[ TEMATY ]

pogrzeb kapłana

Ks. Mirosław Benedyk

Śp. ks. kan. Kazimierz Feliks Gniot (1952-2025)

Śp. ks. kan. Kazimierz Feliks Gniot (1952-2025)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy świętej pogrzebowej 6 października przewodniczył bp Marek Mendyk, a wspólna modlitwa zgromadziła najbliższą rodzinę, kapłanów i parafian wdzięcznych za jego życie i posługę. Wypełniony wiernymi kościół w Pszennie stał się miejscem modlitewnego pożegnania kapłana, który przez ponad dwie dekady prowadził miejscową wspólnotę z łagodnością i konsekwencją. Wspólnie z biskupem modliło się blisko trzydziestu księży z całej metropolii wrocławskiej, wśród nich ks. kan. Arkadiusz Chwastyk, wikariusz generalny diecezji świdnickiej i ks. prał. Józef Lisowski, kanclerz legnickiej kurii.

Troska pasterza

– Gromadzimy się, by Panu Bogu dziękować za śp. księdza Kazimierza, długoletniego proboszcza tej wspólnoty. W bólu i cierpieniu towarzyszymy rodzinie i parafianom – powiedział we wprowadzeniu do liturgii bp Mendyk. W homilii przypomniał, że ks. Kazimierz był człowiekiem modlitwy, pogody ducha i ufności Bogu. – Kiedy pytałem go: „Jak kondycja, księże Kaziu”? – odpowiadał z uśmiechem: „Opuszczają mnie siły”. Ale nigdy nie opuszczała go wiara – wspominał biskup. – Pan Bóg nie przedłużył jego życia, ale dał mu coś więcej – życie wieczne. On nie umarł, lecz żyje i może się za nami wstawiać – zapewnił.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Hierarcha podkreślił też, że zmarły był kapłanem otwartym na współpracę ze świeckimi, ufającym ich zaangażowaniu i pomysłom. – Troszczył się o kościół, ale przede wszystkim o serca ludzi. Był pasterzem, który wiedział, że Bóg jest ważniejszy niż świątynia, bo prawdziwą świątynią jest serce człowieka – podkreślił biskup.

Kapłańskie braterstwo

Przemówili także kapłani, którzy znali zmarłego. – Był prawdziwym kapłanem, żyjącym żywym Chrystusem. Będzie nam brakowało jego uśmiechu i optymizmu, ale wierzymy, że teraz wspiera nas jeszcze bardziej – wspominał ks. Jacek Żołądek, kolega kursowy.

Ks. kan. Marcin Gęsikowski, dziekan dekanatu Świdnica-Wschód, dziękował zmarłemu za przykład braterstwa. – Nigdy nie opuścił żadnego odpustu czy spowiedzi. Łączył nas i dawał przykład jedności.

Na zakończenie liturgii odczytano słowa duchowego testamentu zmarłego kapłana. „Dziękuję Bogu za życie, które zawdzięczam moim rodzicom. Dziękuję za powołanie, które otrzymałem, i za ludzi, wśród których mogłem pracować. Jeśli kogoś obraziłem, proszę o przebaczenie. Po mojej śmierci proszę o modlitwę”. Wzruszające słowa zabrzmiały jak ostatnie świadectwo wiary człowieka, który całe życie oddał Bogu i ludziom. Po obrzędach ostatniego pożegnania trumna z ciałem ks. Kazimierza została złożona w grobie na cmentarzu parafialnym, tak jak sam pragnął, wśród swoich.

Ksiądz kan. Kazimierz Feliks Gniot urodził się 21 kwietnia 1952 r. w Leśnej. Święcenia kapłańskie przyjął 19 maja 1979 r. we Wrocławiu. Posługiwał w Lubawce (1979-82), Wiązowie (1982-85), Dzierżoniowie u św. Jerzego (1985-87), Niemczy (1987-90), jako proboszcz w Radzikowie (1990-2003) i Pszennie (2003-24). Zmarł 2 października 2025 r. w Świdnicy, w 72. roku życia i 46. roku kapłaństwa.

2025-10-15 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kudowa -Zdrój. Zawsze służył mądrą radą i pomocą

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

Kudowa Zdrój

pogrzeb kapłana

ks. Jan Szetelnicki

ks. Mirosław Benedyk

Ks. prał. Jan w kudowskiej parafii spędził ponad 50 lat swojej kapłańskiej służby: 8 lat jako wikariusz, 33 lata jako proboszcz i 10 lat jako rezydent emeryt.

Ks. prał. Jan w kudowskiej parafii spędził ponad 50 lat swojej kapłańskiej służby: 8 lat jako wikariusz, 33 lata jako proboszcz i 10 lat jako rezydent emeryt.

Tłumy wiernych pożegnały ks. prał. Jana Szetelnickiego, wieloletniego proboszcza, pasterza i ojca, który przez ponad pół wieku służył miejscowej wspólnocie.

CZYTAJ DALEJ

Kościół katolicki obchodzi święto Przemienienia Pańskiego, nazywane epifanią lub teofanią

2026-08-06 08:02

[ TEMATY ]

Przemienienie Pańskie

pl.wikipedia.org

Carl Bloch, fragment obrazu "Przemienienie Pańskie", 1800 r.

Carl Bloch, fragment obrazu Przemienienie Pańskie, 1800 r.

Kościół katolicki 6 sierpnia obchodzi święto Przemienienia Pańskiego, nazywane epifanią lub teofanią. Na Wschodzie uroczystość upamiętniająca biblijne wydarzenie na górze Tabor pojawiła się w VI w., a na Zachodzie wprowadził ją papież Kalikst III w 1457 r., choć lokalnie obchodzono je już w VII w.

Wydarzenie na górze, podczas którego uczniowie Piotr, Jakub i Jan widzieli Chrystusa rozmawiającego z Mojżeszem i Eliaszem, nazywane Przemienieniem Pańskim, opisali trzej ewangeliści: św. Mateusz, św. Marek i św. Łukasz.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję