Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Rajcza

Wiara i muzyka

Jubileuszowa pielgrzymka muzyków kościelnych odbywała się w sanktuarium Matki Bożej Kazimierzowskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Człowiek ma także możliwość wyrażania swojej wiary przez warstwę muzyczną liturgii; jako autor tekstu, kompozytor linii melodycznej, osoba zasiadająca za kontuarem instrumentu organowego czy wykonująca śpiew – podkreślił bp Piotr Greger 5 października podczas pielgrzymki.

Spotkanie rozpoczęto Koronką do Miłosierdzia Bożego, którą poprowadził dyrektor Diecezjalnego Studium Muzyki Kościelnej ks. Krzysztof Kurnik. Następnie celebrowano Eucharystię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii bp Greger, nawiązując do prośby Apostołów o przymnożenie wiary, podkreślił, że wiara nie jest stanem statycznym, lecz dynamicznym procesem, który wymaga ciągłego rozwoju i umocnienia. Podziękował osobom zaangażowanym w muzykę liturgiczną, wskazując, że ich służba, która ma na celu chwałę Bożą i uświęcenie wiernych, stanowi też istotny element szkoły wiary.

W pielgrzymce uczestniczyli organiści ze swoimi bliskimi, członkowie chórów i scholi działających w parafiach. Na koniec minikoncert zaprezentowały zespoły z rajczańskiej wspólnoty: działający od blisko stu lat chór oraz bardzo młoda schola dziecięca. /PB

2025-10-15 07:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

U Matki Bożej Kazimierzowskiej

Niedziela bielsko-żywiecka 35/2024, str. III

[ TEMATY ]

Rajcza

RK

Spotkanie przy stole obok sankuarium w Rajczy

Spotkanie przy stole obok sankuarium w Rajczy

Przyszliśmy do Matki Chrystusa prosić o uleczenie z wszelkich niedomagań, zarówno ciała, jak i duszy. Przyszliśmy także pełni świadomości naszej małości i grzeszności – mówił ks. Krzysztof Żak do chorych.

Słowa te padły w sanktuarium Matki Bożej Kazimierzowskiej w Rajczy 10 sierpnia, podczas kolejnej w tym roku pielgrzymki chorych, zorganizowanej przez duszpasterstwo chorych naszej diecezji. Wcześniej podobne spotkanie odbyło się 2 sierpnia w Rychwałdzie.
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Św. Charbel - Radykał Bożej Miłości

2026-01-01 21:51

[ TEMATY ]

św. Charbel

św. Charbel Makhlouf

Vatican Media

św. Charbel

św. Charbel

Mówiono o nim, że był jak Księżyc wśród gwiazd. Prowadził niedościgły ascetycznie tryb życia. Jego szczególna zażyłość z Bogiem przejawiała się już za życia, ale najszerzej ujawniła się po śmierci. Dziś jest jednym z najbardziej znanych świętych w Kościele katolickim.

Choć od śmierci św. Szarbela mija w tym roku już 128 lat, popularność maronickiego mnicha w kapturze nie tylko nie słabnie, ale staje się coraz większa. Do grobu św. Szarbela, którego twarz znana jest z jedynego zdjęcia, na którym w niewytłumaczalny sposób został uwieczniony, przybywa rocznie ok.4 mln pątników. Dlaczego ten żyjący w pustelni eremita po swojej śmierci przyciąga tak ogromne tłumy? Skąd bierze się fenomen jego kultu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję