Reklama

Książki

Duże i małe dylematy wiary

Czy Pan Bóg ma poczucie humoru? Czy każdy nałóg jest grzechem? Czy Różaniec jest modlitwą tylko dla kobiet? Na takie m.in. pytania odpowiada ks. Bogusław Kowalski w swojej nowej książce.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiara może łączyć się z radością życia, czego dowiemy się z książki Świątek, piątek i niedziela. Ks. Boguś wyjaśnia. Jej autor dał się poznać literacko, pisząc wspólnie z ks. Piotrem Pawlukiewiczem bestseller Czarny humor, czyli o Kościele na wesoło. Tym razem z Michałem Łopacińskim, socjologiem i dziennikarzem, przygląda się największym dylematom wierzących. Łopaciński zadaje pytania, bo wie, z jakimi problemami borykają się świeccy, a ks. Kowalski na nie odpowiada. Ten schemat sprawdził się znakomicie, bo otrzymujemy intrygujący obraz współczesnego wiernego zdefiniowany przez jego dylematy.

O co pytają świeccy? Z jakimi problemami w Kościele się mierzą? Pytają o sumienie, modlitwę, kolędę, uczestnictwo we Mszy św., spowiedź, a nawet o koniec świata i tęczę jako biblijny symbol zawłaszczony przez środowiska wrogie Kościołowi. Mierząc się z tymi dylematami, ks. Kowalski od razu przechodzi do sedna. W prosty sposób wyjaśnia często zawiłe treści, wplatając w wypowiedzi zabawne historie z życia. Są to największe atuty książki Świątek, piątek i niedziela – autentyczność oraz humor połączony z jasnością wypowiedzi. Po lekturze tej publikacji nie musimy sięgać po podręczniki do teologii i słowniki biblijne. Od razu rozumiemy, co autor chciał nam przekazać.

Treści książki zostały ułożone według porządku liturgicznego, co czyni z niej zgrabny przewodnik na drogach wiary. Świątek, piątek i niedziela to książka dla tych, którzy zastanawiają się, po co ksiądz chodzi po kolędzie, jak katolik powinien świętować sylwestra, jak kształtować sumienie i czy można modlić się o zwycięstwo ukochanej drużyny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-07 15:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

63% Polaków nie czyta książek

[ TEMATY ]

książka

Pixabay.com

W 2016 roku aż 63% Polaków nie przeczytało ani jednej książki, a przynajmniej jedną 37%, z czego 10% - siedem lub więcej. Książkę religijną zaliczono do literatury niszowej, a jej odbiorcami było 2% Polaków. Biblioteka Narodowa przedstawiła raport "Stan czytelnictwa w Polsce w 2016 roku".

W 2016 r. przynajmniej jedną książkę przeczytało 37% Polaków, a 10% czytało 7 lub więcej pozycji. Jest to wynik podobny do tych z lat ubiegłych.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Watykańskie finanse 2025: kapitał własny wzrósł, zmalał zysk operacyjny

2026-07-31 13:57

[ TEMATY ]

Watykan

Agata Kowalska

Administracja Dóbr Stolicy Apostolskiej (APSA), pełniąca rolę centralnego urzędu finansowego i budżetowego, a także banku centralnego Watykanu, opublikowała raport za ubiegły rok. Kapitał własny wzrósł o niemal 90 mln euro do blisko 2,7 mld, a zysk operacyjny zmalał blisko trzykrotnie - informuje Vatican News.

Jak podkreślono w raporcie, priorytetem APSA pozostaje ochrona i wzmocnienie dziedzictwa Kościoła oraz zagwarantowanie usług wspierających Kurię Rzymską. Zwrócono uwagę, że rok 2025 był rokiem szczególnym, ponieważ zmarł papież Franciszek, a wybrany został Leon XIV. „Administracja zagwarantowała pełną ciągłość i stabilność usług, potwierdzając swoją rolę jako instytucjonalnej obecności w służbie Stolicy Apostolskiej" - powiedział mediom watykańskim prezes APSA abp Giordano Piccinotti.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję