Reklama

Niedziela Wrocławska

Szpitalne inspiracje

O 24 latach misji szpitalnej, czyli posłudze łączącej opiekę nad cierpiącymi z wiarą, oraz poezji powstałej z doświadczenia posługi wśród osób chorych, cierpiących i umierających, które inspirują do empatii i wolontariatu opowiada Marcin Staszak, wiceprezes Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Opiekunów Medycznych.

Niedziela wrocławska 39/2025, str. IV

[ TEMATY ]

służba zdrowia

AdobeStock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Łukasz Romańczuk: O swojej posłudze mówi Pan, że jest to misja szpitalna. Czym ona jest i jak się rozpoczęła Pana droga?

Marcin Staszak: Misja szpitalna to pochylenie się nad człowiekiem cierpiącym. Zaczęła się 24 lata temu, gdy jako wolontariusz trafiłem do hospicjum Ojców Bonifratrów we Wrocławiu. To był początek mojej drogi.

Spotyka Pan ludzi, którzy dzielą się swoim cierpieniem, bólem, często bezradnością. Czy postrzega Pan towarzyszenie im jako realizację swojego powołania?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Zdecydowanie tak. Nauka towarzyszenia zaczęła się w hospicjum, gdzie zobaczyłem, jak ważne jest bycie przy człowieku w jego najtrudniejszych chwilach. Ten proces trwał przez lata – w 2010 r. ukończyłem szkołę opiekuna medycznego w Oleśnicy, później pracowałem w schronisku św. Brata Alberta z osobami bezdomnymi, w domach opieki i szpitalach, głównie we Wrocławiu. Gdyby nie tamto pierwsze doświadczenie w hospicjum, nie wiem, gdzie byłbym dzisiaj. Ta misja ukształtowała moje życie i pozostaje w moim sercu.

W maju 2025 r. ukazała się Pana książka „Pomagać Najciszej”, będąca zbiorem esejów opisujących codzienność i wyzwania opiekunów. Jak zachęciłby Pan słuchaczy, by sięgnęli po tę publikację?

Reklama

„Pomagać Najciszej” kieruję do opiekunów medycznych i rodzinnych, którzy na co dzień zmagają się z trudem opieki. Książka opisuje realia pracy w szpitalu, gdzie dyżur kończy się po 12 godzinach, ale także wyzwania opiekunów rodzinnych, którzy towarzyszą bliskim 24 godziny na dobę. W 24 felietonach pokazuję nie tylko piękno tej misji, ale też samotność i trudności, z którymi zmagają się opiekunowie. To lektura dla tych, którzy chcą zrozumieć, co oznacza być przy człowieku cierpiącym.

Kolejna Pana publikacja to „Szpitalny Klęcznik”, określana jako modlitewnik medyka. Jaką rolę odgrywa modlitwa w pracy z bólem i cierpieniem?

Modlitwa ma dla mnie ogromne znaczenie – daje siłę i pozwala odpocząć duchowo. Można „odwalić dyżur”, ale gdy łączymy pracę z wartościami Bożymi, zyskuje ona głębszy sens. Inspirują mnie słowa św. Brata Alberta, który mówił, że praca z potrzebującymi powinna iść w parze z modlitwą. „Szpitalny Klęcznik” to zbiór rozważań różańcowych i Drogi Krzyżowej, opartych na moich doświadczeniach z osobami cierpiącymi, bezdomnymi i ciężko chorymi. To duchowy oddech dla opiekunów.

Czy w spotkaniach z cierpiącymi, zwłaszcza umierającymi, pojawiały się u Pana pytania np.: „Panie Boże, dlaczego tyle cierpienia w naszym życiu?”

Tak, takie pytania się pojawiały, szczególnie widząc rodziny, które opiekują się bliskimi przez 24 godziny na dobę, zarówno w szpitalu, jak i w domu. To ogromny trud, zasługujący na najwyższy szacunek. Wierzę jednak, że Bóg nie zsyła cierpienia. W cierpieniu można dostrzec coś więcej – spojrzeć na nie oczami Jezusa, z wiarą i nadzieją, co nadaje sens nawet najtrudniejszym chwilom.

Jako człowiek wierzący, jak dostrzega Pan Chrystusa w osobach cierpiących, z którymi Pan pracuje?

Reklama

Chrystusa widzę w drobnych gestach – gdy podaję szklankę wody choremu, gdy cierpliwie słucham osób z demencją, które powtarzają te same historie. To wymaga pokory i cierpliwości, co bywa trudne, nawet dla zawodowych opiekunów. Sam uczyłem się, by nie działać w pośpiechu, ale z uwagą i empatią. Te proste czyny stają się żywą modlitwą i świadectwem wiary.

Wiele osób chciałoby pomagać, ale boi się zrobić pierwszy krok. Jak zachęcić je do zaangażowania w wolontariat?

Strach jest naturalny, ale warto go przełamać. Polecam zacząć od wolontariatu w domach opieki, gdzie wystarczy porozmawiać z seniorami. Fundacje i organizacje ułatwiają pierwsze kroki. Słuchanie z empatią, bycie przy człowieku w jego samotności czy cierpieniu, może sprawić, że pokochamy towarzyszenie potrzebującym. To nie od razu musi być hospicjum – proste gesty, jak rozmowa, są już ogromną pomocą.

Więcej o książkach klikając kod QR.

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Aby ważny był człowiek

Niedziela warszawska 42/2022, str. I

[ TEMATY ]

służba zdrowia

Archiwum ks. WD

Ks. kan. Władysław Duda

Ks. kan. Władysław Duda

O wzorze lekarza-humanisty, sensie cierpienia i zaufaniu do służby zdrowia z ks. Władysławem Dudą rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Łukasz Krzysztofka: Czego środowiska medyczne mogą nauczyć się od swojego patrona – św. Łukasza? Ks. Władysław Duda: On jest postacią, która – jak mówią niektórzy – przeważa charakter leczenia na stronę humanizmu. Medycyna jest dzisiaj coraz bardziej odhumanizowana. Brakuje nam wspaniałych lekarzy-humanistów, którzy nie tylko znali doskonale swój fach, ale również byli mecenasami sztuki, literatury, chodzili na uroczystości kulturalne. Stanowili pewną elitę życia kulturalnego i duchowego. Myślę, że to jest też zadanie duszpasterstwa, żeby św. Łukasz stał się patronem lekarza-humanisty, szeroko patrzącego na świat i człowieka w sposób holistyczny. Chodzi o to, żeby nie było leczenia wyłącznie samego ciała, ale również, aby lekarz uczestniczył także w leczeniu psychiki, ducha i w jakiś sposób miał udział w rozwoju duchowości pacjenta.
CZYTAJ DALEJ

Interwencja Rzecznika Praw Dziecka zakończyła się odebraniem dzieci rodzicom. Sąd nakazał ich powrót

2026-09-24 07:42

[ TEMATY ]

rzecznik praw dziecka

Autorstwa Polskie Radio RDC/pl.wikipedia.org

Monika Horna-Cieślak

Monika Horna-Cieślak

Dwoje małych dzieci z warszawskiej Białołęki trafiło do placówki opiekuńczo-wychowawczej po interwencji policji. Wcześniej zarówno policja, jak i kurator sądowy nie stwierdzili podstaw do ich natychmiastowego odebrania rodzicom. Sąd rodzinny, który następnie zajął się sprawą, nakazał niezwłoczne wydanie dzieci rodzicom. W uzasadnieniu zwrócił uwagę m.in. na nieproporcjonalność podjętych działań. Sprawę opisał portal Zero.pl.

Do zdarzenia doszło 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem sytuacji, w której matka miała szarpnąć swoje dziecko i krzyczeć na nie. Kobieta odpowiedziała rzeczniczce wulgarnymi słowami.
CZYTAJ DALEJ

125 lat wrocławskiej prowincji sióstr elżbietanek

2026-09-26 20:03

Magdalena Lewandowska

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

Przełożona prowincji wrocławskiej odmówiła  z siostrami i wszystkimi zebranymi w katedrze pierwszy akt poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, którym matki założycielki 184 lat temu rozpoczęły działalność zgromadzenia.

– Przez 125 lat tam, gdzie pojawiał się habit sióstr elżbietanek, tam pojawiał się znak miłosierdzia, znak opieki, świadectwo wiary i miłości – podkreśla bp Maciej Małyga.

Zgromadzenie Sióstr św. Elżbiety świętowało piękny jubileusz – 125 lat istnienia prowincji wrocławskiej. Uroczystej Eucharystii we wrocławskiej katedrze przewodniczył abp Józef Kupny, obecny był także bp Andrzej Siemieniewski z diecezji legnickiej i bp Ignacy Dec z diecezji świdnickiej, a homilię wygłosił bp Maciej Małyga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję