Reklama

Niedziela Legnicka

Dziękczynienie za plony

Tradycyjne dożynki, czyli święto dziękczynienia za plony, we współpracy diecezji i gminy Legnickie Pole, odbyły się 30 sierpnia w bazylice Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Jadwigi Śląskiej.

Niedziela legnicka 37/2025, str. IV

[ TEMATY ]

legnickie pole

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Starości wręczają bochen chleba

Starości wręczają bochen chleba

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość rozpoczęła się na placu przed bazyliką, gdzie bp Andrzej poświęcił 12 wieńców. Następnie w bazylice odprawił dziękczynną Eucharystię.

– Potrzeba dziękować za każde dobro, zarówno Bogu, jak i ludziom, dzięki którym na naszych stołach mamy co stawiać, mamy się z czego wyżywić i możemy z radością kończyć ten rolniczy sezon – podkreślił bp Andrzej Siemieniewski podczas uroczystej Mszy św.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Starostami dożynek byli p. Olga i Krzysztof Frączek z Mikołajowic, którzy w imieniu rolników, sadowników i pszczelarzy prosili o sprawowanie Eucharystii. – Naszą modlitwą wyrażamy wdzięczność wszystkim pracującym na roli. Ich codzienny wysiłek pozwala nam codziennie spożywać dobrą i zdrową żywność. Wiemy, jako ludzie wiary, że nie moglibyśmy cieszyć się obfitością plonów, gdyby nie Stwórca, który jest źródłem wszelkiego dobra na ziemi. Dlatego zanosimy nasze dziękczynienie Bogu i ludziom – powiedzieli starostowie.

Reklama

W homilii bp Siemieniewski podkreślił, że wyjątkowa świątynia, jaką jest bazylika, zamieniła się dodatkowo w piękny ogród Pański. – Skąd ta potrzeba wdzięczności, skąd poruszenie serca, by przynieść owoce pracy do świątyni bożej? To tłumaczy nam Stary Testament. W prawie Mojżesza był zapis o obowiązku wdzięczności wobec Boga za dary ziemi i pracy ludzkich rąk – podkreślił. – Również w Nowym Testamencie znajdujemy takie zapisy. My łączymy dwie tradycje w jedną, którą nazywamy dożynkami, świętem plonów – dodał.

Przypomniał też pieśń wdzięczności, jaką ułożył w średniowieczu św. Franciszek, który wychwalał Boga za wszystko, co nas otacza, również za rośliny, zioła i kwiaty. Podkreślił, że jednak najpiękniejsze jest wdzięczne ludzkie serce. – Te wszystkie znaki pomagają nam zrozumieć wielkie znaczenie dzisiejszej uroczystości – zaznaczył. – Oddajemy dziś chwałę Bogu i prosimy o pokój dla wszystkich ludzi dobrej woli – dodał na zakończenie.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele gminy z wójtem Rafałem Plezią na czele, samorządowcy z okolicznych miejscowości, rolnicy wraz z rodzinami oraz rzesza wiernych. Były także poczty sztandarowe OSP, harcerze i młodzież z drużyn pożarniczych. Oprawę liturgiczną uświetnił polski Zespół Pieśni i Tańca „Wilenka”, który został zaproszony na to święto z dalekiego Wilna.

Po modlitwie w barwnym korowodzie, z wieńcami i w asyście pomysłowo przystrojonych pojazdów uczestnicy udali się na tereny zielone, gdzie miała miejsce dalsza część święta.

Po uroczystym powitaniu i śpiewie hymnu rozpoczął się obrzęd dożynkowy – symbol wdzięczności i radości za zakończone zbiory. Ważnym momentem było wręczenie przez posła Tadeusza Samborskiego odznaczenia „Zasłużony dla rolnictwa”. Otrzymali je wyróżniający się swoją pracą i oddaniem mieszkańcy gminy – gospodarze ziem w Gminie Legnickie Pole.

Przygotowano występy lokalnych artystów, stoiska z regionalnymi przysmakami i wyrobami oraz atrakcje dla dzieci. Na scenie zaprezentował się zespół „Wilenka” oraz łemkowska „Kyczera”, a następnie legenda polskiej sceny disco polo Boys oraz Etna.

2025-09-09 14:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Za Boga, wiarę, chrześcijaństwo

Niedziela legnicka 28/2025, str. IV

[ TEMATY ]

diecezja legnicka

legnickie pole

Monika Poręba-Zadrożna/Niedziela

21 czerwca na terenach zielonych Legnickiego Pola odbyła się historyczna inscenizacja.

Bitwę pod Legnicą z 1241 r. odtworzyło 400 rekonstruktorów z całego świata. Po jednej stronie stanął książę Henryk II Pobożny z rycerstwem chrześcijańskiej Europy, po drugiej – armia mongolska pod wodzą potomków Czyngis--chana: Ordy, Bajdara i Kajdu. Choć finał tej walki jest znany od blisko 800 lat, wciąż wywołuje spore emocje. Wśród kurzu, dymu, dźwięku szabli i bitewnego zgiełku, widzowie przenieśli się w realia XIII wieku. Podobnie jak 9 kwietnia 1241 r., płonęły osady, niewiasty płakały, a rycerze na koniach broniący bram chrześcijańskiej Europy, dzielnie stawiali czoła najeźdźcom ze wschodu. „Gorze nam się stało” – rzekł na polu bitewnym książę na widok klęski swych wojsk. Bitwa pod Legnicą skończyła się tak, jak przed wiekami, poległ Henryk II Pobożny. Choć ścięto mu głowę, na polu walki odnalazła go matka – święta Jadwiga. Książę bowiem miał 6 palców u lewej stopy. Bitwa pod Legnicą zapisała się w historii jako jedna z największych w obronie wolności, wiary i chrześcijańskiej kultury Śląska i Polski. Mimo, że była przegrana, zatrzymała pochód Mongołów na zachód Europy. Każdego roku to widowisko przyciąga tysiące gości z całego kraju, a rekonstruktorzy starają się, by każdy szczegół ich zbroi nawiązywał do XIII wieku, zgodnie z historycznym przekazem. Od wielu już lat Legnickie Pole na dwa dni zamienia się w średniowieczną osadę. Była parada średniowieczna, pokazy konne, sokolników i ognia. Można było podziwiać widowiskowe rycerskie pojedynki, a nawet starcia wojsk dziecięcych z rekonstruktorami. Nie zabrakło warsztatów bębniarskich, koncertów muzyki dawnej, gdzie można było usłyszeć dźwięki historycznych instrumentów i średniowiecznych ballad, a na warsztatach poznać tajniki rzemiosł z czasów średniowiecza. Jednak to nie wszystko. Organizatorzy przygotowali także regionalne jedzenie w tym „uszy bitewne”. Legenda bowiem głosi, że wycofujące się po bitwie wojska mongolskie, odcinały swoim ofiarom uszy, aby policzyć zabitych. Miał to być także dowód dla Czyngis-chana, że pokonali wroga. Kto przegapił spotkanie przeszłości z teraźniejszością, kaskaderskie popisy na koniach, czy zapierające dech w piersiach sceny batalistyczne, już dzisiaj zapraszamy za rok. Inscenizacja Bitwy pod Legnicą, czyli niezapomniane widowisko, które przeniesie widzów w czasy średniowiecznych rycerzy i wojowników odbędzie się 6 czerwca 2026 r. o godz. 17 w Legnickim Polu.
CZYTAJ DALEJ

Królestwo należy do tych, którzy zdają się mali w oczach świata

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

Eliasz wchodzi na scenę nagle. Nie otrzymujemy długiego wprowadzenia. Pada tylko imię i miejsce pochodzenia. Imię ’Eliyyahu znaczy: „Pan jest moim Bogiem”. Już samo imię proroka staje się wyznaniem w kraju, w którym Achab i Izebel wspierają kult Baala. Baal uchodził za pana burzy, rosy i deszczu. Słowo Eliasza o suszy dotyka więc samego serca fałszywego kultu. Życie ziemi nie zależy od Baala. Zależy od Pana, Boga Izraela. Słowa „przed którego obliczem stoję” opisują proroka jako sługę dworu niebieskiego. Eliasz nie staje przed Achabem jako prywatny krytyk. Staje jako wysłannik Boga żywego.
CZYTAJ DALEJ

Od 2027 roku znacząca zmiana w Pieszej Pielgrzymki Wrocławskiej na Jasną Górę

2026-06-08 22:28

Michalina Stopka

Piesza Pielgrzymka Wrocławska na Jasną Górę, jedno z ważniejszych wydarzeń w Archidiecezji Wrocławskiej, od 2027 roku czeka znacząca zmiana. Podczas spotkania przewodników grup i przedstawicieli służb głosowano nad planem pielgrzymki w sierpniu 2027 roku. W wyniku głosowania od 2027 roku pierwszy etap pielgrzymki nie będzie już prowadził przez Trzebnicę. Pątnicy po wyjściu z Wrocławia będą szli w kierunku Oleśnicy. To największa korekta trasy od czasu skrócenia pielgrzymki z dziewięciu do ośmiu dni.

Zmiana pierwszego etapu pociąga za sobą korektę całej logistyki pielgrzymki. Dzięki nowemu układowi tras ostatni nocleg pielgrzymów będzie zlokalizowany na przedmieściach Częstochowy, a nie w Jeziorach, jak to miało miejsce w ostatnich latach. - Oznacza to powrót do krótszego, bardziej tradycyjnego wejścia na Jasną Górę, znanego z czasów, gdy pielgrzymka trwała dziewięć dni - podkreśla ks. Łukasz Romańczuk, rzecznik PPW, dodając, że będzie to okazja, aby więcej czasu spędzić na Jasnej Górze, być bardziej wypoczętym w dniu wejścia poprzez zmniejszenie obciążenia ostatniego dnia. - Decyzja o ominięciu Trzebnicy może budzić emocje, ale musimy pamiętać, że pielgrzymka zawsze była żywym organizmem. W historii PPW trasa zmieniała się wielokrotnie, zarówno z powodów duchowych, jak i praktycznych. Zmiana ta nie jest zerwaniem z tradycją, ponieważ kult św. Jadwigi pozostaje ważnym elementem duchowości pielgrzymki, choć od 2027 roku nie będzie już związany z noclegiem w Trzebnicy. Pamiętajmy przecież, że w październiku ok. 10 tysięcy pielgrzymów przybywa do grobu św. Jadwigi w Trzebnicy w tzw. prologu PPW - podkreśla ks. Łukasz Romańczuk.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję