To wywyższenie Jezusa i Maryi nade wszystko w naszych sercach – powiedział podczas koronacji obrazu Pani Wąwelskiej z Dzieciątkiem bp Krzysztof Włodarczyk.
Odnowione korony z XVIII wieku zostały nałożone na wizerunek z okazji 650-lecia parafii św. Marii Magdaleny. – Chcemy prosić, by nikt nas nie zwiódł. By nasze życie, tak jak do tej pory, było budowane na Chrystusie. Bo to sam Bóg położył ten fundament – podkreślił ordynariusz bydgoski. – To tu, przy Maryi, Patronce, w Jej wizerunku z Dzieciątkiem, zawsze jesteśmy ważni. Bo w promieniach Jej łaski jesteśmy wysłuchani. Będąc Jej dziećmi, zawsze jesteśmy kochani – dodał. – Jej obecność wpisywała się zawsze w wydarzenia niezwykle doniosłe. Takie, które dziś uczą nas, jak Maryję naśladować i także być dla innych – zaznaczył bp Włodarczyk. I apelował: – Spróbujmy żyć na ziemi, w naszych rodzinach zawsze dla kogoś. Nie oglądajmy się na innych. Czyńmy dobro i cieszmy się, jeżeli uczynimy coś dobrego, o czym nikt nie wie. Bo widzi to Chrystus, który za postawy bezinteresownej służby podziękuje nam wiecznym szczęściem. Ksiądz biskup przywołał także słowa zmarłego Ojca Świętego Franciszka, który w Roku Jubileuszu zachęcał, by tę drogę Maryi podejmować konkretnie jako pielgrzymi, nawiedzając Jej sanktuaria.
Parafia Wąwelno należała do archidiecezji gnieźnieńskiej, później do diecezji pelplińskiej, a od 2004 r. jest częścią diecezji bydgoskiej. Sam obraz Matki Bożej datowany jest na ok. 1680 r. Jak podają zapisy akt wizytacyjnych z XVII wieku, Matka Boża czczona była już we wcześniejszej świątyni. W nowej, wybudowanej w latach 1758-67, w głównym ołtarzu został umieszczony wizerunek Maryi z Dzieciątkiem. O obfitości łask za przyczyną Pani Wąwelskiej świadczą liczne wota.
Ponad 360 km w upale, deszczu i pod wiatr pokonali cykliści z diecezji bydgoskiej. W drodze na Jasna Górę pielgrzymi rozważali „Jasnogórskie Śluby Narodu” napisane przez bł. Prymasa Wyszyńskiego. Jutro odnowią je przed obliczem Matki Bożej. Pięciodniowej wyprawie towarzyszyło hasło „Posłani przez Pana”.
- Serce się raduje, że dojechaliśmy. Jestem tutaj z żoną i teściem. Do takiej wyprawy trzeba się przygotować - minimum, to 20 km dziennie, bo takie są dystanse pomiędzy postojami na pielgrzymce - opowiadał pan Sebastian. Jego żona Judyta podkreśliła, że dla nich ta pielgrzymka ma szczególne znaczenie i mimo wielu przeciwności na trasie, było warto.
W Nowy Rok od świtu po kolędzie chodzą "szczodraki-szczodroki" składając mieszkańcom życzenia pomyślności, dostatku i zdrowia. Kiedyś gospodynie obdarzały ich małymi bułeczkami - "szczodrokami" wypiekanymi z pszennej mąki. Starsi chłopcy chodzili po kolędzie z "drobami" (okolice Sieniawy). Przebierali się w kożuchy odwrócone włosiem na zewnątrz lub okręcali się słomianymi powrósłami. Na twarze zakładali malowane maski. Często kolędowali w towarzystwie muzykantów. Obdarowywano ich miarką zboża lub drobnymi kwotami pieniężnymi. "Szczodroki" i "droby" śpiewali kolędy i składali rymowane życzenia:
"Na szczęście, na zdrowie,
Na ten Nowy Rok.
Oby wam się urodziła
kapusta i groch,
Ziemniaki jak pniaki,
Reczki pełne beczki.
Jęczmień, żyto, pszenica i proso,
Żebyście nie chodzili gospodarzu boso".
Dawniej we wsi Nienadowa po szczodrokach chodzili dwaj parobcy przebrani za stary i nowy rok. Inscenizowali oni odejście starego i przybycie nowego roku, posługując się następującym tekstem:
Stary rok:
"Jestem sobie starym rokiem,
Idę do was smutnym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Nowy rok potwierdzał to słowami:
"Jestem sobie nowym rokiem,
Idę do was śmiałym krokiem,
Przynoszę wam nowinę,
Że się stary rok skończył,
A nowy zaczyna".
Wynagrodzeni podarkiem lub poczęstunkiem śpiewali:
"Wiwat, wiwat, już idziemy,
Za kolędę dziękujemy.
Przez narodzenie Chrystusa Będzie w niebie wasza dusza".
Natomiast we wsi Słonne z życzeniami po szczodrokach chodziły dzieci i zbierały datki na ołówki szkolne.
Z życzeniami po domach chodzili też starsi gospodarze, rozrzucając po podłodze ziarno pszenicy, owsa jęczmienia, co miało zapewnić im urodzaje.
My także nie zapominajmy o noworocznych życzeniach. Niech "szerokim strumieniem" płyną z naszych serc.
Fragment prowadzi od sprawiedliwości do synostwa. Autor łączy postępowanie z pochodzeniem. Sprawiedliwość przyjmuje kształt czynów i zdradza narodzenie z Boga. W języku listu «zrodzić» (gennaō) oznacza realne wszczepienie w życie Ojca. Wiara dotyka więc ciała, słów i wyborów. Potem pada zdanie o miłości, która nadaje imię: «dziećmi Bożymi».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.