Czy narzekanie jest naszym sportem narodowym? Takie wrażenie można odnieść, gdy wdamy się w dyskusję w kolejce do lekarza albo gdy na przystanku czekamy na przyjazd tramwaju. Lubimy patrzeć na świat przez przyciemnione okulary i dlatego nie dostrzegamy szczęścia. Niejeden z nas nie zauważyłby szczęścia, które jest w jego życiu, nawet gdyby się z nim zderzył – stałoby się to tylko kolejnym pretekstem do ponarzekania. A przecież szczęście nas otacza. Dobro jest wokół nas, wystarczy tylko je dostrzec, a później pielęgnować. Ze szczęściem jest trochę tak jak z nasionami – aby cieszyć się pięknym ogrodem, najpierw trzeba posiać nasiona, z których wyrosną kwiaty. Brat Piotr Kwiatek, pragnąc pomóc czytelnikom w odkrywaniu dobra i szczęścia, napisał książkę Dobroteka. Ziarna pozytywności. Sam przyznaje: „Ta książka (...) to twój słoik ziaren. Dobroteka – bo tak ją nazwaliśmy – to przestrzeń, w której codziennie możesz zasiewać dobro, pielęgnować pozytywne myśli, słowa i działania”.
Dobroteka nie jest kolejnym poradnikiem pozytywnego myślenia. To coś znacznie więcej – zaproszenie do podróży, która zmieni nasz sposób patrzenia na świat. „Podróż” ta trwać będzie 112 dni (bo tyle rad, przewidzianych na każdy dzień „podróży”, zawarł w tej publikacji br. Kwiatek). Otrzymujemy więc krótkie rozważania, które nawet w codziennym zabieganiu jesteśmy w stanie przeczytać i przemyśleć. Zmotywują nas one do działania, do pracy nad sobą – wszak szczęście nie jest efektem wielkich wydarzeń, ale jest sumą małych chwil, drobnostek, które wywołują uśmiech na twarzy. Dobroteka powinna stać się lekturą obowiązkową dla notorycznych narzekaczy i nie tylko. Książka jest zgrabną i wyważoną podpowiedzią, jak zdjąć z oczu ciemne okulary, by dostrzec dobro i szczęście, które jest wokół nas. To iskierka dobra w codziennym pośpiechu.
Każdego dnia w Polsce trzynaście osób odbiera sobie życie – to ponad dwa razy więcej niż śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych, a przecież w mediach mówi się przede wszystkim o tych, którzy zginęli na drogach. Temat samobójstwa, choć społecznie bardzo ważny, jest traktowany jak gorący kartofel. A przecież za tą smutną statystyką stoją nie tylko ofiary samobójstw, ale także ich rodziny, które obwiniają się o śmierć swojego bliskiego. Jak przekonuje ks. Tomasz Marek Trzaska, suicydolog i ekspert Biura ds. Zapobiegania Zachowaniom Samobójczym w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, celem samobójcy nie jest śmierć, to rozpaczliwy krzyk o pomoc, to chęć uwolnienia się od bólu i utraty nadziei. Nigdy nie jest tak, że do samobójstwa dochodzi bez przyczyny. Wielu z tych śmierci można więc uniknąć. Ale jak...? Czy wiemy, jak pomóc tym, którzy nie mają siły żyć? Zniknąć bez słowa to książka, która przychodzi z pomocą osobom dotkniętym kryzysem samobójczym, a zarazem przewodnik dla osób, od których wsparcia zależy czyjeś życie – rodziców, wychowawców, duchownych, nauczycieli.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Kolumna stalowowolska Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej dotarła do Jędrzejowa, osiągając półmetek drogi na Jasną Górę. Pątnicy zatrzymali się w archiopactwie cysterskim, gdzie ostatnie lata życia spędził bł. Wincenty Kadłubek, patron Sandomierza i diecezji sandomierskiej. Tego dnia na pielgrzymim szlaku towarzyszył im także obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po diecezji.
Najważniejszym punktem postoju była Msza Święta sprawowana przy grobie bł. Wincentego Kadłubka. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją kapłani posługujący pielgrzymom. Na początku liturgii uczestników powitał o. Jakub Zawadzki OCist, proboszcz parafii pw. bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.