Reklama

Niedziela Małopolska

Jest nasz i wasz

Kto dziękuje, ten zyskuje – powiedział ks. Mieczysław Szlaga do uczestników gminnych dożynek.

Niedziela małopolska 35/2025, str. I

[ TEMATY ]

dożynki

Karol Sudor

Pamiątkowa fotografia po wspólnej modlitwie, a przed kontynuacją uroczystości

Pamiątkowa fotografia po wspólnej modlitwie, a przed kontynuacją uroczystości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela w Rzeszotarach sprawował Mszę św. dziękczynną za tegoroczne plony w niedzielę 24 sierpnia. Ubrani w stroje ludowe przedstawiciele parafii przywieźli żniwny wieniec i chleb udekorowanym samochodem, który poprzedzał wóz strażacki z włączoną syreną. Przed kościołem zebrali się m.in. przedstawiciele gminy Świątniki Górne oraz mieszkańcy Rzeszotar. Proboszcz powitał przybyłych w progu świątyni i zaprosił do wspólnej modlitwy.

W homilii ks. Mieczysław Szlaga nawiązał m.in. do chleba Eucharystii i do trudu rolników, którzy wykonując swą pracę, zapewniają nam pożywienie, o czym dziś często zapominamy, kupując gotowy produkt w sklepie. Zaznaczył, że składając żniwny wieniec, wspólnota dziękuje Bogu za tegoroczne zbiory. Przytoczył słowa pieśni: „W tym bochnie jest zaklęte życie i wszystkich nas przetrwanie. I Ciało Twoje, dobry Jezu, z miłością nam oddane. Ten bochen chleba jest ołtarzem na każdym naszym stole. Więc każdą kromkę dzielimy z głodnym, spełniając Boże, Twoją wolę…”. A nawiązując do wiersza Norwida, apelował: – Prośmy o tę tęsknotę, abyśmy w chlebie i w owocach ziemi zawsze widzieli działanie Boga, Jego miłości ojcowskiej i Jego opatrzności nad nami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przed poświęceniem żniwnego wieńca oraz bukietów kwiatów, ziół i owoców ksiądz proboszcz zaznaczył: – Rolnicy, ogrodnicy, sadownicy, działkowicze przynoszą dziś do kościoła owoce ziemi i pracy swoich rąk. Razem z nami wszystkimi pragną składać Bogu dziękczynienie za tegoroczne plony i prosić o błogosławieństwo, sprawiedliwość i miłość, aby wszyscy mogli się pożywić tym bochenkiem ojczystego chleba, by nikt z naszych braci nie cierpiał głodu.

„Ten chleb jest mój i twój. Ten chleb jest nasz i wasz. Zbierajmy każdy kłos, bo nadszedł na to czas…” – śpiewały panie z KGW przed zakończeniem Mszy św. Przewodnicząca KGW w Rzeszotarach, Edyta Mączeńska w rozmowie z Niedzielą przyznała, że wykonanie wieńca to praca rozłożona w czasie: – Panie to robiły przez dwa tygodnie, spotykając się wielokrotnie, a wcześniej było przygotowanie zboża. Trzeba było wybrać piękne kłosy, wysuszyć, zrobić małe wiązki, żeby potem z nich ten wieniec uwić. Podkreśliła, że w gminie Świątniki Górne Rzeszotary są jedyną miejscowością kultywującą tradycję dożynek. – Są dwa wymiary tego wydarzenia – stwierdziła Edyta Mączyńska, wyjaśniając: – Po pierwsze, dziękujemy Panu Bogu za plony, za urodzaj, za to, że mamy co jeść. A po drugie, Rzeszotary były kiedyś miejscowością typowo rolniczą. Chcemy, żeby zwyczaj dożynek przetrwał, żeby następne pokolenia też umiały dziękować za dar, który otrzymujemy. I wspólnie się z niego radować.

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dożynki Wojewódzkie - radość dziękczynienia i roczne bilanse

Co możemy zrobić, aby ducha umocnić?” - tak sformułowane pytanie postawił rolnikom ks. kan. Tadeusz Szlachta, diecezjalny duszpasterz rolników podczas Mszy św. na rozpoczęcie XIII Świętokrzyskich Dożynek Wojewódzkich, świętowanych 6 września - tym razem w Pińczowie. Rolnicze święto rozpoczęła Msza św. w kościele św. Jana Apostoła i Ewangelisty pod przewodnictwem ks. kan. Jana Staworzyńskiego, dziekana i proboszcza, który podkreślił zaangażowanie Ponidzia w dorobek rolniczy regionu oraz ciężką pracę gospodarzy, z której wszyscy korzystamy. Z kolei w homilii ks. Tadeusza Szlachty była mowa m.in. o wymownym papieskim geście - ucałowania ziemi ojczystej, który przynagla nas wszystkich do traktowania Ojczyzny jak matki - karmicielki oraz o konieczności krytycznego spojrzenia na osobiste, indywidualne zaangażowanie każdego z rolników w pracę na roli. Dziękczynienie za plony jest wyjątkową okazją do „odnalezienia w sobie niezagospodarowanej przestrzeni w miłości do ziemi” - mówił duszpasterz, apelując, aby każdy osobiście postarał się ciężką pracą i inicjatywą - „wyjść naprzeciw bezradności polskiej wsi”. Zauważył, że „ziemia może więcej rodzić”, że „nie pomogą polityczne spory” (...), „tylko ludzkie sumienie”, a mieszkańcy wsi zawsze mieli je ukształtowane przez miłość do Boga. - Dziel sprawiedliwie, aby starczyło chleba i miejsc pracy - tymi słowami duszpasterz zwrócił się do gospodarza dożynek, marszałka województwa świętokrzyskiego. We Mszy św. uczestniczyli m.in.: wiceminister obrony narodowej Beata Oczkowicz, marszałek województwa świętokrzyskiego Adam Jarubas, wicewojewoda świętokrzyski Grzegorz Dziubek, parlamentarzyści i posłowie, burmistrzowie, wójtowie, starostowie i radni z wielu powiatów województwa świętokrzyskiego. Po Eucharystii nastąpił obrzęd poświęcenia powiatowych wieńców i chlebów, a następnie korowód dożynkowy przeszedł i przejechał bryczkami na stadion, gdzie odbyła się obrzędowa część święta plonów. Tradycyjnie, starostowie dożynek - Aneta Drabik z Kozubowa w powiecie pińczowskim i Stanisław Stanik z Jakimowic w powiecie koneckim wręczyli marszałkowi województwa bochen chleba upieczonego z mąki pochodzącej z ostatnich zbiorów. Marszałek Adam Jarubas w rozmowie z „Niedzielą” zwraca uwagę na problemy pracujących na roli, które obrazuje Ponidzie, bądź co bądź jeden z najbogatszych subregionów rolniczych w Polsce. Jako jeden z instrumentów naprawczych proponuje np. grupy producenckie, łączące wysiłki rolników, przekształcenie procedur krępujących rodzime przetwórstwo, zmiany w mentalności mieszkańców wsi (nauczonych pracować samodzielnie, a nie w grupie), wreszcie wewnętrzne kampanie promujące polską żywność. Przykładem może być pokazowy rolniczy happening - ok. 400-kilometrowy rejs tratwą po Wiśle, załadowaną płodami Ponidzia, która to akcja była wołaniem o „rozwarcie nożyc cenowych”. Przypomnijmy. 1 września z Nowego Korczyna wypłynęła do Warszawy tratwa załadowana owocami i warzywami. Łódź pod nazwą „Ponidzie”, z powiewającą nad nią flagą województwa świętokrzyskiego była symbolem akcji „Od rolnika do pośrednika 3000 procent znika”. Kierowana przez rolników - wodniaków z Ponidzia, Andrzeja Rytlewskiego i Władysława Stępnia, do stolicy dotarła 6 września. Poprzez akcję gospodarze z Ponidzia próbowali zwrócić uwagę na drastyczne różnice między cenami skupu płodów rolnych a wysokością cen tych produktów w sklepach. To problem, z którym rolnicy borykają się od lat. Dlatego w gospodarstwie agroturystycznym Stanisława Klepki w gminie Złota zrodził się pomysł organizacji happeningu - budowy tratwy i transportu nią płodów rolnych z Ponidzia do stolicy. - Na wolnym rynku rolnik jest zniewolony. Nie ma wpływu na cenę, którą musi zapłacić za środki produkcji. Nie ma też wpływu na cenę, którą otrzymuje za płody rolne. Rolnik dostaje grosze, bo gros zysków ściąga pośrednik. Dlatego jeszcze raz warto zastanowić się nad funkcjonowaniem rolniczych giełd towarowych i grup producenckich, bo tylko w grupie rolnik będzie silny - mówi marszałek. Akcja była też sygnałem wysłanym do konsumentów, że Świętokrzyskie oferuje ekologiczne, smaczne i tanie owoce oraz warzywa, po które warto sięgnąć. W trakcie 400-kilometrowego „rejsu” rolnicy,zawijali m.in. do Połańca, Sandomierza, Solca nad Wisłą i Puław, gdzie spotykali się z przedstawicielami miejscowych władz i dziennikarzami i starali się nagłośnić kwestię nożyc cenowych. Ryszard Ciźla, prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej uważa, że miniony rok nie był najgorszy, a poziom tegorocznych zbiorów jest porównywalny do wieloletniej średniej krajowej. Natomiast sadownictwo i warzywnictwo uzyskują wciąż ceny w stopniu o wiele niższym niż koszty wytwarzania. - 25-30 groszy wynosi cena jabłek na skupie, to wymowny przykład - mówi Ciźla, podkreślając szczególnie brak wpływu rolników na kształtowanie się ceny sprzedaży. Wybitnemu pisarzowi pochodzącemu ze Świętokrzyskiego - Wiesławowi Myśliwskiemu, zawdzięczamy powiedzenie: „Wszyscy jesteśmy ze wsi”. I wszystkich nas - nie tylko producentów, problem nożyc cenowych i drożenia kosztów produkcji (jako pochodnej przede wszystkim cen energii) - dotyczy. Rolnicze dziękczynienie ma w polskiej tradycji charakter doniosły, dlatego w samym dniu dożynek mieszkańcy wsi zwyczajem przodków dziękowali za plon, bawili się, poznawali, integrowali. Odbyły się więc efektowne prezentacje „ośpiewania” i „obtańczenia” wieńców dożynkowych, przygotowanych przez poszczególne powiaty. Swój dorobek artystyczny w ludowo-folkowym widowisku regionalnym „Świętokrzyski jarmark artystyczny” zaprezentowały kapele i zespoły ludowe ziemi pińczowskiej i świętokrzyskiej, m.in. orkiestra dęta z Pińczowa, „Rytm” ze Skalbmierza, „Uśmiech” ze Świętokrzyskiego Klubu Dzieci Specjalnej Troski, Klub „4H” z Ożarowa oraz zespoły z europejskich miast partnerskich i laureaci „Buskich Spotkań z Folklorem”. Uczestnicy święta plonów oglądali również specjalny pokaz w wykonaniu Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich. Dożynkom towarzyszyła wystawa płodów rolnych, maszyn i urządzeń do produkcji rolnej. Gwiazdą wieczoru był zespół „TOP ONE”, jedną z atrakcji - zabawa dożynkowa „W ponidziańskich rytmach”. Organizatorami Dożynek Wojewódzkich byli: Marszałek Województwa Świętokrzyskiego, Starosta Pińczowski, Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów oraz Prezes Świętokrzyskiej Izby Rolniczej.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymujące relikwie św. Franciszka. Po raz pierwszy dotarły do Rumunii

2026-07-31 20:20

[ TEMATY ]

relikwie

Rumunia

Św. Franciszek z Asyżu

Karol Porwich/Niedziela

Relikwia „ex massa corporis” św. Franciszka z Asyżu po raz pierwszy dotarła do Rumunii. W ramach pielgrzymki krajowej odwiedzi 32 miejsca w ośmiu diecezjach i eparchiach katolickich obrządku łacińskiego i greckokatolickiego.

Pielgrzymka, rozpoczęta 31 lipca w Oradei, zakończy się 16 października w Timișoarze. Organizuje ją Prowincja św. Józefa Braci Mniejszych Konwentualnych w Rumunii z okazji osiemsetnej rocznicy śmierci św. Franciszka.
CZYTAJ DALEJ

W hołdzie Powstańcom Warszawskim

2026-08-01 22:30

Marzena Cyfert

Prof. Stanisław Ułaszewski podczas składania wieńca przy pomniku rotmistrza Pileckiego

Prof. Stanisław Ułaszewski podczas składania wieńca przy pomniku rotmistrza Pileckiego

Przy pomniku rotmistrza Witolda Pileckiego we Wrocławiu odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego. Podczas uroczystości przypomniano o bohaterstwie żołnierzy Armii Krajowej, harcerzy Szarych Szeregów i cywilnych mieszkańców stolicy oraz o ich związkach z powojennym Wrocławiem.

Obecni byli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służb konsularnych i dyplomatycznych, formacji mundurowych, duchowieństwa, organizacji kresowych i kombatanckich, instytucji kultury, bliscy i potomkowie żołnierzy AK oraz mieszkańcy Wrocławia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję