Reklama

Głos z Torunia

Szkaplerz naszą siłą

Szkaplerz nosiło wielu królów oraz świętych. Nic dziwnego, że wieczorem we wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel dziedziniec łasińskiego klasztoru wypełnił się czcicielami oraz przyjaciółmi sióstr karmelitanek.

Niedziela toruńska 31/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Łasin

Aleksandra Wojdyło

Chór Tibi Mariae jak co roku poruszał serca

Chór Tibi Mariae jak co roku poruszał serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Trzydniowym modlitwom, przygotowującym do głównej uroczystości, przewodniczył o. Piotr Bajger, karmelita bosy. Rekolekcjonista przybliżył osobę Maryi – Gwiazdę Nadziei. Ukazał, w jaki sposób możemy być pielgrzymami nadziei w drodze do królestwa Niebieskiego.

Blisko Maryi

Mszy św. odpustowej przewodniczył bp Arkadiusz Okroj. – Chcemy czerpać moc ze szkaplerza Maryi i żyć w pełni duchowością karmelitańską, dlatego spotykamy się tu, w tym klasztorze. Dzięki szkaplerzowi możemy doświadczyć bliskości Matki Bożej – podkreślił. W homilii odwołał się do słów św. Jana Pawła II o noszonym przez niego szkaplerzu. Przypomniał, że szkaplerz był źródłem mocy i duchowej siły dla wielu świętych. Należy iść za Chrystusem, naśladując Maryję, która była wierna do końca. – Ci, którzy wzięli do swojego życia Maryję, zmieniają świat ku dobremu – mówił Ksiądz Biskup. Za przykład podał postać niezwykłej młodej osoby Heleny Kmieć, misjonarki świeckiej zamordowanej w Boliwii w 2017 r., obecnie służebnicy Bożej. Została wychowana w duchowości szkaplerza, czyli kroczenia za Chrystusem i wzorowania się na Maryi. Dla Heleny Maryja była zawsze gwiazdą, która wspomagała ją i jej rodzinę, także w godzinach największego cierpienia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Biskup wyraził nadzieję, że ci, którzy uczynili Maryję swoją Matką i przyjęli Ją do swojego życia, będą wyrastali na duchowo piękne dzieci. Dzięki tej więzi będą przejrzyści i wycisną z życia każdą chwilę, by czynić dobro – jak Helena Kmieć, św. Jan Paweł II i wielu innych, którzy na ziemi żyli wpatrzeni w Maryję, a teraz w niebie patrzą Jej w oczy. Życzył wszystkim, aby Maryja prowadziła nas jak gwiazda do Boga – ostatecznego portu i nigdy nie zniknęła nam z horyzontu.

Deszcz łask

Po Mszy św. wielu kolejnych chętnych przyjęło szkaplerz. Zobowiązuje on do chrześcijańskiego życia ze szczególnym ukierunkowaniem na uczczenie Najświętszej Maryi Panny oraz codzienną modlitwę. Wstępując do bractwa szkaplerznego, oprócz obowiązków otrzymujemy przywileje: szczególną opiekę Maryi w trudnych i niebezpiecznych sytuacjach życia codziennego oraz szczęśliwą śmierć. Jan Paweł II mówił, że „szkaplerz jest w istocie habitem. Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony w mniej lub więcej ścisłym stopniu do zakonu karmelitańskiego, poświęconego służbie Matki Najświętszej”.

Pomimo deszczowej aury podczas agapy uśmiechy nie schodziły z twarzy. Rozmowy często raz do roku spotykanych osób są okazją do zacieśniania relacji i umacniania we wspólnocie szkaplerza. Dodatkowo można było nabyć unikatowe rękodzieło wykonane przez łasińskie karmelitanki.

W tym roku minęło 30 lat, odkąd przybyły do Łasina i założyły nową wspólnotę klasztorną. Obierając życie klauzurowe, za kratami, które są zewnętrznym znakiem odosobnienia, okazują znak swojej miłości do Boga oraz każdego z nas. To za nas się modlą, to za naszymi sprawami orędują w niebie, to siłą swojej modlitwy nas wzmacniają. Dzięki temu każdy, kto doświadczył spotkania z mniszkami przy kracie, wie, że one nie dzielą, a łączą i są miejscem spotkania.

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak być dobrym i świętym

Niedziela toruńska 10/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Łasin

Aleksandra Wojdyło

Wicek zachęca młodych, aby poświęcili życie Bogu, a oni chętnie odpowiadają na to wezwanie

Wicek zachęca młodych, aby poświęcili życie Bogu, a oni chętnie odpowiadają na to wezwanie

Przyjęcie relikwii do parafii to nie tylko przejęcie pieczy nad pamięcią historyczną, to otwarcie serc i umysłu na tę osobę, na przesłanie jej życia, to przyjęcie drogi i sensu życia tej osoby.

Tak mówił ks. prał. Sławomir Oder 19 lutego podczas wprowadzenia relikwii bł. Stefana W. Frelichowskiego do kościoła św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Łasinie. Proboszcz ks. kan. Grzegorz Grabowski z radością podkreślił, że bł. Wincenty będzie kolejnym orędownikiem i naszym pośrednikiem u Boga Ojca.
CZYTAJ DALEJ

Strzały pod piramidami. Czy kibice będą bezpieczni podczas Mistrzostw Świata?

2026-04-21 21:13

[ TEMATY ]

kardynał

FIFA

PAP

Stadion Nemesio Diez - Meksyk

Stadion Nemesio Diez - Meksyk

Zaledwie kilka tygodni po śmiertelnej operacji policyjnej przeciwko baronowi narkotykowemu „El Mencho” i późniejszych zamieszkach w stanie Jalisco, z Meksyku, kraju-współgospodarza Piłkarskich Mistrzostw Świata FIFA 2026, napływają kolejne niepokojące wiadomości. Przy piramidach w Teotihuacán, popularnym miejscu turystycznym niedaleko Meksyku doszło do strzelaniny 19 kwietnia. Według gazety „El Universal” dwie osoby zginęły, a kilkanaście zostało rannych. Motywy nie są jasne. Incydent jest szczególnie drażliwy na krótko przed rozpoczęciem tegorocznych Mistrzostw Świata, ponieważ kilku rannych to zagraniczni turyści.

Uwaga mediów jest ogromna. Wiadomości pojawiają się w nieodpowiednim momencie dla meksykańskiego rządu, ponieważ kraj odwiedza obecnie Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, Volker Türk. Interesuje się on kwestią, której prezydent Claudia Sheinbaum woli nie poruszać: losem ponad 100 000 osób uznanych w Meksyku za zaginione. Türk z zaniepokojeniem śledzi napiętą sytuację bezpieczeństwa, mając na uwadze organizację Piłkarskich Mistrzostw Świata w Meksyku .
CZYTAJ DALEJ

Siostry z Domu Chłopaków w Broniszewicach: Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy, gdzie trafią dzieci. Do nas już nie...

2026-04-22 20:25

[ TEMATY ]

Siostry Dominikanki

szok

Broniszewice

Dom Chłopaków

Łukasz Brodzik

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Siostry Dominikanki prowadzą Dom Chłopaków od 75 lat. Teraz grozi mu zamknięcie

Jesteśmy zszokowane. Nie wiemy o co chodzi. Naprawdę nie wiemy, gdzie trafią dzieci, z którymi rodziny już sobie nie radzą. Do nas już nie... - mówią portalowi niedziela.pl Siostry Dominikanki, które prowadzą sławny już na całą Polskę Dom Chłopaków w Broniszewicach. Po ostatnich propozycjach zmian ustawy przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, do tego ośrodka od nowego roku nie będą już mogły być przyjmowane kolejne dzieci.

Ogromne oburzenie opinii publicznej wywołały decyzje ministerstwa, które ostatnio opisały Siostry w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję