Reklama

Głos z Torunia

ŚWIADECTWA

Słowa uczestników mówią więcej niż jakiekolwiek opisy. Dla wielu młodych Hartowiec to duchowa przystań – miejsce, w którym można być sobą, porozmawiać o wierze bez oceniania, doświadczyć wspólnoty i odpocząć.

Niedziela toruńska 31/2025, str. III

[ TEMATY ]

Diecezjalne Dni Młodzieży

Paulina Gronek

Był to czas budowania bliskich relacji

Był to czas budowania bliskich relacji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do Hartowca warto przyjechać, by poznać wartościowych ludzi, otwartych, miłych i szczerych, można porozmawiać o wierze z osobami, które ją zgłębiają. Udział w spotkaniu daje mi nowe znajomości, umocnienie w wierze oraz nowe ciekawe przeżycia, doświadczenia. Emilia, 16 lat, Lidzbark

Warto przyjechać do Hartowca, ponieważ można uwielbić Boga tańcem, śpiewem. Zintegrować się z ludźmi, pograć w siatkówkę. Udział w spotkaniu pomaga mi pogłębić wiarę oraz relacje z Bogiem. Przy przejściu przez jubileuszową bramę, gdzie przed nią zostawia się stare życie, a przechodzi się do Jezusa w Najświętszym Sakramencie – w nowe życie, w życie wieczne – zrodziła mi się refleksja. Teraz przed bramą zostawiłem przeszłość, a wszedłem w przyszłość z Jezusem. Wspólne przeżywanie czasu, zabawa i radość z obecności tak pozytywnych ludzi poprawiło i dalej poprawia mi nastrój. Miłosz, 20 lat, Brodnica

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Diecezjalne Dni Młodzieży są niesamowitym wydarzeniem. Byłem tu pierwszy raz i naprawdę świetnie się bawiłem.

Reklama

Nie spodziewałem się czegoś tak pięknego. Panuje tam super atmosfera, każdy jest miły, uprzejmy, otwarty na drugiego. Na DDM-ach można doznać zupełnie nowego doświadczenia wiary. Tam da się poznać tętniący życiem Kościół, pełen młodych ludzi, Kościół pełen radości. Tam daje się nam poznać Jezus, który pragnie każdego z nas, niezależnie, jacy jesteśmy; Jezus, który chce relacji miłości z nami i który pokazuje nam, na czym naprawdę polega wiara. Tam nie ma czegoś takiego, że każdy musi wszystko robić idealnie, jak w podręczniku. Każdy jest po prostu sobą. Dni Młodzieży w Hartowcu pokazały mi, że Chrystusowi zależy na miłości, że On niczego nie zakazuje ani nie nakazuje, ale oferuje wszystko z miłości i dla naszego dobra, że Jezus jest Bogiem, ale jest też Człowiekiem. Oskar, 16 lat, Orle

Jest to spotkanie z żywym Chrystusem, z ludźmi, którzy chcą podążać za Jezusem i łączy wszystkich nadzieja. Wspólnota, która się co roku zawiązuje, jest jak jedna rodzina. Nie ma odrzuconych, każdy czuje się jak w domu. Koncerty, świadectwa, dobra zabawa i atmosfera, którą czuć przez całe wydarzenie.

Co daje udział w takim wydarzeniu? Zdecydowanie rozwój duchowy, bo mocnym elementem spotkania jest wspólna modlitwa i Eucharystia, czyli spotkanie ze zmartwychwstałym Jezusem. Świadectwa oraz historie wiary innych są bardzo inspirujące do dalszego rozwoju. Spotkane niepowtarzalne osoby oraz integracja z uczestnikami, abyśmy byli wspólnotą młodego Kościoła, zakotwiczeni w nadziei – nadziei na zbawienie, na ponowne przyjście Jezusa. Paweł, 16 lat, Wąbrzeźno

Warto przyjechać do Hartowca, by spotkać wartościowych ludzi, którzy są niezwykle otwarci i życzliwi. Poczułam, że wszyscy tam jesteśmy jak jedna rodzina. Było wiele okazji do szczerych rozmów o wierze i niezależnie od tego, czy jesteś blisko Boga, czy dopiero szukasz swojej drogi – zawsze jesteś tu mile widziany. W tym roku po raz pierwszy byłam na Diecezjalnych Dniach Młodzieży w Hartowcu i nie spodziewałam się, że aż tak mi się tam spodoba. Wspólne modlitwy, uczestnictwo we Mszach św., koncerty, zabawy i warsztaty budują niesamowity klimat, nie do podrobienia. Słowa biskupa, kapłanów, a także osób świeckich potrafiły poruszyć i zmienić spojrzenie na świat, a otoczenie przyrody sprzyja refleksji. Muszę przyznać, że było wiele momentów wzruszeń. To był wyjątkowy czas modlitwy, adoracji i sakramentów. Teraz czekam, by za rok znowu tam się pojawić i móc uczestniczyć w spotkaniach.

Udział w DDM-ach pozwolił mi bardziej otworzyć się na ludzi, a także umocnić się w wierze. Wszystkie spotkania, konferencje i świadectwa dają możliwość spojrzenia na wiarę z nowej perspektywy. Zdobyłam nowe doświadczenia i zbudowałam tam piękne wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze. Marlena, 17 lat, Wąpiersk

2025-07-29 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzi potrzebni Kościołowi

Niedziela toruńska 47/2023, str. I

[ TEMATY ]

diecezja toruńska

Diecezjalne Dni Młodzieży

Renata Czerwińska

Spotkanie młodzieży przepełnione jest radością

Spotkanie młodzieży przepełnione jest radością

O młodzieży i żywej wierze w Kościele z ks. Dawidem Wasilewskim rozmawia Agata Mieczkowska.

.. Agata Mieczkowska: W uroczystość Chrystusa Króla będziemy przeżywać kolejne Diecezjalne Dni Młodzieży w naszej diecezji. Czego mogą spodziewać się młodzi ludzie, którzy na to wydarzenie przyjadą?
CZYTAJ DALEJ

Zapomniany patron leśników

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2009

wikipedia.org

św. Jan Gwalbert

św. Jan Gwalbert

Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.

Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach. Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić. Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
CZYTAJ DALEJ

W Polsce jest blisko pół tysiąca dziewic konsekrowanych. W której diecezji jest ich najwięcej?

2026-07-11 08:06

[ TEMATY ]

diecezja

pół tysiąca

dziewice

konsekrowane

Sebastian Dankiewicz

Dziewice konsekrowane mieszkają we własnych domach i pracują w różnych zawodach. Czasem ich współpracownicy nie wiedzą, że siedzą biurko w biurko z dziewicą konsekrowaną – powiedział PAP franciszkanin konwentualny o. Sebastian Bielski. W Polsce żyje obecnie 479 dziewic konsekrowanych.

Najwięcej dziewic konsekrowanych żyje w archidiecezji krakowskiej (60) i archidiecezji warszawskiej (49), najmniej w diecezji zamojsko-lubaczowskiej (1) i archidiecezji gnieźnieńskiej (1). Jedyną polską diecezją, w której nie ma obecnie żadnej dziewicy konsekrowanej, jest diecezja sosnowiecka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję