Longin z Tarnowa napisał: W naszym ulubionym tygodniku „Niedziela” jest rubryka „Chcą
korespondować”. Ogłaszają się w niej ludzie samotni, którzy pragną się
z kimś zaprzyjaźnić. Oczywiście, pomijam pewien odsetek tych, którzy pod tym
„przykryciem” szukają po prostu drugiej połowy lub – co gorsza – chwilowej
przygody.
Otóż wśród ogłaszających się przeważają osoby, które kochają góry, przyrodę,
podróże, jazdę rowerem, spacery, książki, kino i teatr. Szczególnie często
wymieniane są upodobania – jak bym je nazwał – przyrodnicze. Czasami wydaje
mi się, że tylko wielbiciele przyrody szukają tak usilnie przyjaciół, bo tak wielu ich
jest pośród ogłaszających się.
A więc przyroda w naszym życiu jest bardzo ważnym elementem...
Lato, lato! A jak lato, to wakacje. A jak wakacje, to wyjazdy „na zieloną trawkę”, w góry lub nad morze, może za granicę... Nasza Polska jest pięknym krajem, wciąż jeszcze bezpiecznym, więc ma swoich zwolenników i wielbicieli. A jednak i świat nas mami i nęci swoimi cudami. Znam kilka osób, które nie wyobrażają sobie urlopu bez zagranicznych podróży! Łowią wszelkie „okazje” przez internet, by potem przez tydzień lub dwa, za „grube” pieniądze, chłonąć jakieś cuda. A potem opowiadać, co się widziało i przeżywało, pokazywać fotografie z tych dalekich ziem. Nie mówiąc już o meldunkach „na żywo” przez internet...
Można to zrozumieć – ten pęd za granicę – szczególnie gdy jeszcze nie tak dawno (?) żelazna kurtyna oddzielała nas od tych „cudów”. Czasy się zmieniają. Wszystko się zmienia. Tylko ludzie wciąż szukają swojego raju na ziemi...
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
To nie powołań brakuje, ale troski o nie i odwagi w odpowiedzi na powołanie – to jeden z wniosków Krajowej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która odbyła się w dniach od 13 do 15 lutego br. w Piekarach Śląskich. Wzięli w niej udział duszpasterze i referenci powołaniowi z diecezji oraz ze zgromadzeń żeńskich i męskich.
Główny temat spotkania dotyczył problematyki rodzinnej w świetle powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazano na rodzinę jako podstawowe środowisko rozwoju powołań i miejsce duszpasterskiej pracy w tym zakresie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.