Reklama

Niedziela Częstochowska

Co z lekcjami religii?

Chcę prosić Boga, by na tym wzburzonym morzu polskiej szkoły uspokoił wasze serca. Wystarczy wam Bożej łaski, Bóg jest z wami i choćby nie wiem co się działo, nigdy o tym nie zapominajcie – zwrócił się do katechetów bp Andrzej Przybylski. Okazją do porozmawiania o przyszłości nauczania religii było katechetyczne zakończenie roku szkolnego 2024/2025 w sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkiej.
Czytaj na str. IV-V.

Niedziela częstochowska 28/2025, str. IV

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

W zaufaniu Bogu i na modlitwie katecheci oczekują tego, co przyniesie nowy rok szkolny

W zaufaniu Bogu i na modlitwie katecheci oczekują tego, co przyniesie nowy rok szkolny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Cała batalia jest dziś mocno skomplikowana. Obecnie rządzący powołują się na własną koncepcję i interpretację praworządności i uzasadniają to wyrokami sądów europejskich. Negują dotychczasowe zasady oraz umowy międzynarodowe pomiędzy Kościołem a państwem polskim. Rozporządzenie MEN przewiduje od nowego roku szkolnego lekcje religii lub etyki, które mają odbywać się w szkołach w wymiarze jednej godziny tygodniowo bezpośrednio przed obowiązkowymi zajęciami lub po nich.

Niewiadoma

3 lipca Trybunał Konstytucyjny orzekł niezgodność z konstytucją rozporządzenia ministra edukacji z 17 stycznia br. zmieniającego rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Wcześniej Stowarzyszenie Katechetów Świeckich zebrało 0,5 mln podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Tak dla religii i etyki w szkole”, które zostało złożone w Sejmie. Konferencja Episkopatu Polski po ogłoszeniu wyroku przez TK wyraża nadzieję na respektowanie prawa przez MEN i w przypadku jego nieprzestrzegania podejmie wszelkie możliwe i dostępne kroki prawne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tej całej sytuacji katecheci przygotowują się na nadchodzące zmiany i z uwagą obserwują rozwój wydarzeń. A co z dziećmi, uczniami i z rodzicami, którym zależy na duchowym rozwoju ich latorośli? Może ci najmłodsi nie myślą dzisiaj o nauce – bo trwają wakacje, ale nowy rok szkolny zbliża się każdego dnia.

Podsumowanie roku

Reklama

Okazją do porozmawiania o przyszłości nauczania religii i trudnościach, które dostrzegają katecheci z archidiecezji częstochowskiej, było katechetyczne zakończenie roku szkolnego 2024/2025, które miało miejsce 28 czerwca w sanktuarium Matki Bożej Mrzygłodzkiej w Myszkowie-Mrzygłodzie. Po rozpoczęciu spotkania zaproszona Patrycja Hurlak wygłosiła bardzo osobiste świadectwo, po którym nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu.

Następnie biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej Andrzej Przybylski przewodniczył Mszy św. w intencji katechetów. Wyraził ogromną wdzięczność za trud, który wkładają w ewangelizację najmłodszych. – Chcę w imieniu Kościoła, biskupów, arcybiskupa Wacława, też w imieniu samego Boga każdej i każdemu z was bardzo podziękować za pracę, za powołanie, za zgodę na bycie na tym bardzo ważnym odcinku ewangelizacji Kościoła w szkole. Bardzo wam dziękuję, bo wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie jest to łatwy czas – powiedział bp Przybylski. Jednocześnie zwrócił uwagę, że nauczyciele religii zasługują na taki sam szacunek, jakim cieszą się nauczyciele innych przedmiotów, a nadchodzące z nowym rokiem szkolnym zmiany są dla nich krzywdzące. – Chcę odnieść się do waszej posługi katechetycznej, którą próbuje się dzisiaj umniejszać, marginalizować. Próbuje się o katechetach mówić jak o nauczycielach i wychowawcach drugiego rzędu, od jakichś dodatków, przedmiotów fakultatywnych, od których niewiele zależy. A tu chodzi o życie i to życie wieczne. Wierzę, że to rozumiecie. I wierzę, że to czujecie, że nie jesteście zwykłymi przedmiotowcami i że nie macie kompleksów – podkreślił bp Przybylski. I dodał: – Bez was misja Kościoła po prostu nie mogłaby się zrealizować.

Spotkanie zwieńczające roczną pracę katechetów zakończył koncert uwielbienia.

Troski

Reklama

W rozmowach katecheci jednogłośnie wskazują na wielkie zaufanie Panu Bogu co do dalszych losów nauczania religii w szkołach i przedszkolach. Zauważają też zagrożenia, które wynikają ze zmian wprowadzonych przez MEN. – Oczywiście, że niepokój jest, ale nie może to być niepokój, który paraliżuje, odbiera wiarę czy chęć działania. Musimy dostosować się do zmieniających się warunków. Wymaga to wielu przemyśleń, podejmowania mądrych decyzji i współdziałania z dyrekcją, rodzicami i uczniami – zaznacza Anita Ziomko-Nowak z Zespołu Szkół nr 1 im. Jana Kilińskiego w Kłobucku. Katechetka martwi się, czy uczniowie nie porzucą lekcji religii, i wskazuje na konkrety: – Wiemy, że pierwsza i ostatnia lekcja mogą stanowić problem dla wielu osób. Nasza młodzież dojeżdża z terenu w promieniu 30 km. Czasem trzeba dojechać rowerem czy pokonać kilka kilometrów pieszo. Najgorzej, jak będą musieli specjalnie wracać na religię. Wiemy, że będzie to trudny czas układania planów, ale mamy nadzieję, że uda się pokonać wszystkie trudności i znaleźć płaszczyznę porozumienia. Pozwoli to naszym uczniom na rozwój, a nam na realizowanie naszych zadań i pokazywanie właściwych kierunków na drodze życia. Bo najważniejszy jest młody człowiek, jego przyszłość, jego system wartości i szczęście – podkreśla katechetka.

Wśród katechetów nie brakuje małżeństw, które martwią się o przyszłość zawodową. Kasia i Leszek Grygielowie prowadzą zajęcia w szkołach podstawowych – odpowiednio w Strojcu i Gaszynie pod Wieluniem. Na co dzień doświadczają działania Bożej Opatrzności, zarówno w życiu prywatnym, jak i w swojej pracy katechetycznej. – Wiem, że będę miała katechezę w dodatkowej placówce, więc etat mi pozostanie. Obawiam się bardziej, jak to będzie z motywacją u uczniów, bo ocena z religii nie wlicza się do średniej – zauważa p. Kasia.

Michał Suter, katecheta ze Skomlina, jeszcze nie wie, jakie będą jego losy od września. Już wcześniej podjął działania, które mają zabezpieczyć jego przyszłość zawodową. – Kiedy w mediach pojawiły się informacje o planach ministerstwa, to zdawałem sobie sprawę, że mogę stracić pracę. Zakasałem rękawy i ruszyłem na poszukiwania. Mam też drugi fakultet, ale nie chcę rezygnować z nauczania religii, która jest dla mnie tym, co mnie i moich uczniów niesie – opowiada. – Zresztą po latach widzę, jak moi uczniowie rozkwitają – dodaje.

Reklama

– Pan Bóg zaprasza nas do tego, żebyśmy w tej sytuacji, która jest, dostrzegali Jego obecność i to, że On nas posyła do sytuacji takiej, a nie innej. On się o nas zatroszczy, da nam to, co jest nam potrzebne – z zaufaniem opowiada s. Danuta, nazaretanka, która katechizuje dzieci od 33 lat. – Moje zdanie jest więc takie, że trzeba umieć się odnaleźć, słuchać Pana Boga, czego On w tej sytuacji od nas chce. Dla mnie przyszły rok szkolny zapowiada się na pewno dużo trudniej – przyznaje.

Być jak snajper

Patrycja Hurlak zwraca uwagę, że dzisiaj katecheta powinien być jak snajper. Na pierwszym miejscu stawia Eucharystię i adorację Najświętszego Sakramentu. – Po pierwsze, co jest bardzo ryzykowne, katecheta powinien dać świadectwo swojego życia, ponieważ jest to kerygmat. Jak nie ma świadectwa albo to świadectwo nie jest kerygmatem, to niech taka osoba nie idzie w ogóle do katechezy, bo nie nakarmi nikogo tym, czego sama nie ma – zauważa znana z mediów społecznościowych ewangelizatorka.

I tak w zaufaniu Bogu i na modlitwie katecheci z archidiecezji częstochowskiej oczekują nowego. Są przygotowani na zmiany. A co z lekcjami religii? Zobaczymy.

2025-07-08 11:04

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kapłan znakiem sprzeciwu

W dniu święceń kapłańskich usłyszałem takie zdanie: „Szkoda tych młodych ludzi i ich zdolności, które w dużym stopniu będą musieli spożytkować na bezowocne zmaganie się z dziećmi i młodzieżą podczas lekcji religii”. Wiem, że to ważny dla Księdza Arcybiskupa temat i dlatego chciałbym zapytać o sens obecności katechezy w szkole. Przy okazji bierzmowania, a nawet już Pierwszej Komunii św., rozlegają się głosy, że katecheza wiele straciła przez wejście do szkoły, że procesowi ewangelizacji został odebrany ów aspekt „jeśli chcesz”, którym zawsze posługiwał się Jezus. Są i tacy, którzy prorokują, że prędzej czy później katecheza wróci do salek katechetycznych i w ten sposób rozpocznie się renesans Kościoła. Co Ksiądz Arcybiskup o tym sądzi?
CZYTAJ DALEJ

Kapłan zamordowany w Sudanie Południowym. Jego "winą" było to, że zgłosił kradzież leków

2026-06-22 18:03

[ TEMATY ]

kapłan

Sudan Południowy

zamordowany

kradzież leków

Vatican Media

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin został zamordowany w odwecie

Ksiądz Youhanna Al-Amin, proboszcz kościoła św. Wincentego w Kaudzie w południowym Sudanie, został zamordowany w piątek 19 czerwca wraz z dwiema innymi osobami w Górach Nubijskich. Informację o tym podała katolicka organizacja Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Sudańskie media doniosły, że mord był aktem odwetu, ponieważ ksiądz zgłosił władzom kradzież leków przechowywanych przez kościół dla ludności.

Region nękany jest narastającymi napięciami plemiennymi i wewnętrznymi konfliktami między ugrupowaniami zbrojnymi. Kauda, położona w stanie Kordofan Południowy, jest głównym ośrodkiem w kontrolowanych przez Sudański Ludowy Ruch Wyzwolenia Północy. W ostatnich miesiącach pogarszająca się sytuacja w połączeniu z konfliktami zbrojnymi i plemiennymi, zmusiła część duchownych do opuszczenia regionu. Ojciec Youhanna postanowił jednak pozostać we wspólnocie, której służył. Był jednym z niewielu kapłanów nadal aktywnych mimo wszechobecnej przemocy. Jego posługa wykraczała dalece poza opiekę duchową.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: świeccy nie mogą głosić kazań podczas Mszy św.

2026-06-23 16:28

[ TEMATY ]

kazanie

homilia

Adobe. Stock.pl

Dykasteria ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przypomina, że homilia jest integralną częścią Liturgii Słowa, a głoszenie jej jest wypełnianiem posługi nauczania (łac. munus docendi), powierzonej kapłanom i diakonom na mocy święceń. Dlatego też nie można zastąpić jej kazaniem, głoszonym przez osobę świecką. Niemniej jednak prawo kanoniczne przewiduje liczne możliwości poza Mszą św., w których świeccy mogą głosić Słowo Boże i je komentować.

Swoje stanowisko watykańska instytucja, zajmująca się m.in. troską o właściwe sprawowanie sakramentów i liturgii, oraz objaśnianie dotyczących ich przepisów, przypomina w związku z prośbą, dotyczącą Kościoła katolickiego w Niemczech.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję