Reklama

Porady

W domu i ogrodzie

Upiększa balkony i ogrody

Roślina ta w naszym kraju była zazwyczaj uprawiana w mieszkaniach. Obecnie jest coraz częściej sadzona na zewnątrz.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szczawik trójkątny pochodzi z Brazylii. Roślina kształtem liści i kwiatów przypomina nasz szczawik zajęczy. Jest to bylina łatwa w uprawie. Ze względu na kształt liści nazywana jest „koniczynką szczęścia”. Jako roślina doniczkowa najlepiej rośnie w temperaturze pokojowej (18-24°C). Pamiętajmy, aby nie narażać jej na gwałtowne zmiany temperatury. Latem, dzięki różnorodnym kolorom liści i kwiatów, dodaje rajskiego uroku naszym balkonom i ogrodom. Jest to roślina nie tylko ozdobna, ale i jadalna. Zarówno jej liście, jak i kwiaty możemy dodawać w małych ilościach do sałatek lub przyozdabiać nimi ciasta.

W sprzedaży jest wiele ciekawych odmian tej rośliny, łatwej w uprawie zarówno w ogrodach, jak i w pojemnikach na balkonach i w domach. Ciekawa może być kompozycja różnych odmian sadzonych w pojemnikach lub donicy, gdzie w jednym miejscu występują rośliny o różnych kolorach liści i kwiatów. Szczawik posadzony na zewnątrz lubi stanowisko półcieniste, ale w miejscu słonecznym też dobrze sobie radzi. Nie wymaga zbyt wiele pielęgnacji. Właściwie kwitnie przez cały sezon wegetacyjny, aż do przymrozków. Aby mógł przetrwać do kolejnego sezonu, jesienią należy wykopać całą roślinę i przenieść ją w chłodne miejsce. Niektórzy przechowują ją w doniczkach przez całą zimę. Ale dla rośliny lepiej będzie, gdy przestaniemy ją podlewać i zasuszymy liście, żeby wprowadzić ją w stan odpoczynku. Nie ma obawy, że w następnym roku roślina nie odbije. Wystarczy, że na początku marca przechowane kłącza przesadzimy na głębokość 2-3 cm po sześć sztuk do nowej doniczki z nową, lekko kwaśną, drenującą ziemią i zaczniemy podlewać. Wówczas kłącza odżyją i pojawią się pierwsze listki. Roślina w połowie maja będzie gotowa do wystawienia na zewnątrz.

Szczawik trójkątny potrafi też zaskoczyć swoją wytrzymałością na surowe warunki w naszym kraju. Jednego roku nie zdążyłem wykopać całej rośliny przed pierwszymi przymrozkami. Myślałem, że z powodu mojego zaniedbania straciłem ją. Ku mojemu zaskoczeniu, następnego roku w maju zauważyłem pojawiające się pierwsze listki. Naprawdę się ucieszyłem. Był to dla mnie dowód, że natura może nas zaskoczyć. W tym roku zrobię eksperyment – przykryję jedną roślinę szczawiku kopczykiem z ziemi i liści. Następnego roku na początku maja ją odkryję i będę czekał na pojawienie się nowego cudu życia. Kiedyś taki eksperyment udał mi się z werbeną argentyńską. Wiedziałem, że w warunkach naturalnych jest to roślina wieloletnia, i chciałem ją przechować przez zimę. Dlatego, kierując się intuicją, okryłem każdą sadzonkę liśćmi i ziemią. Ku mojej radości na wiosnę pojawiły się nowe pędy, a potem piękne kwiaty werbeny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-07-08 07:36

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kartka z kalendarza

7.04 – Dzień Zdrowia
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Józef od Krzyża - „brat stu łat”

[ TEMATY ]

patron tygodnia

pl.wikipedia.org

Św. Jan Józef od Krzyża

Św. Jan Józef od Krzyża

Bardzo dużo pościł, nie pił wina, spał tylko 3 godziny na dobę, pod habitem nosił ostrą włosiennicę, a jego habit był znoszony do tego stopnia, że zaczęto go nazywać „bratem stu łat”. Taki był Carlo Gaetano Calosirto (1654 – 1734), lepiej znany jako św. Jan Józef od Krzyża – to jego zakonne imię.

Zanim został zakonnikiem, świat stał przed nim otworem. Jako bogaty syn szlachcica mógł wieść wygodne życie, przebierać w najurodziwszych dziewczętach, mimo to wybrał życie w ascezie. Już jako 15-latek wstąpił do franciszkanów bosych o najsurowszej regule, przyjętej od św. Piotra z Alkantary. W klasztornych murach nie szukał zaszczytów, chciał pozostać prostym bratem, ale posłuszny poleceniom przełożonych, w 1677 r. przyjął święcenia kapłańskie. Zakonni zwierzchnicy dostrzegli jego pobożność, gotowość do poświęceń i roztropność, dlatego zlecili mu zakładanie nowych klasztorów, co z powodzeniem czynił.
CZYTAJ DALEJ

Ekstremalna Droga Krzyżowa okiem redaktora "Niedzieli" cz. 3

2026-03-05 22:42

screen YT

Współpraca Tygodnika Katolickiego “Niedziela” oraz telewizji EWTN Polska pomogła przy powstaniu programu 7-odcinkowego o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Prowadzący program ks. Łukasz Romańczuk z edycji wrocławskiej “Niedzieli” oraz dyrektor ds. mediów EDK opowiada o tym, jaka jest EDK.

W każdym odcinku zaproszony jest gość, który doświadczył minimum 40 km drogi, w ciszy, w nocy, rozważając 14 stacji drogi krzyżowej. W trzecim odcinku naszego programu dla EWTN Polska rozmowa z panem Grzegorzem Ziemblickim, komisarzem sportowym [koszykówka], uczestnikiem EDK, oraz członkiem wspólnoty Mężczyzn św. Józefa, 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję