Reklama

W wolnej chwili

Prawnik wyjaśnia

Rozrośnięte drzewo sąsiada

Jakie mam prawa, gdy gałęzie przechodzą na moją posesję? Chodzi o okazałą magnolię posadzoną bezpośrednio przy moim płocie. Drzewo aktualnie ma ok. 6-7 m wysokości i cała masa gałęzi znajduje się na mojej części. Czy możliwe jest zmuszenie sąsiada do ich obcięcia?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź eksperta
Drzewa przy granicy działki sąsiada mogą powodować spory, dlatego warto zachować odstęp i unikać sadzenia zbyt dużej liczby drzew.

Rozrastanie się drzew i przechodzenie ich gałęzi czy korzeni na sąsiednią działkę powoduje ingerencję w wykonywanie prawa własności. Uprawnienia właściciela do rozporządzania swoją własnością doznają niekiedy pewnych ograniczeń ze względu na podobne uprawnienia jego sąsiada. Sytuację tę ilustrują właśnie drzewa, które gdy rosną na działce jednego właściciela, mogą utrudniać korzystanie z nieruchomości jego sąsiadowi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przepisy regulujące sytuacje konfliktowe, które mogą powstać na tle korzystania z sąsiadujących ze sobą nieruchomości, zwą się prawem sąsiedzkim i znajdują się m.in. w art. 142-154 Kodeksu cywilnego.

Zgodnie z art. 144 k.c. „właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych”. Przedmiotem regulacji tego artykułu są zatem tzw. immisje pośrednie i materialne, czyli działania podjęte na nieruchomości wyjściowej, których skutki przenikają w naturalny sposób na nieruchomość sąsiednią, np. w postaci hałasu lub fal elektromagnetycznych czy też zapachów.

Reklama

Według art. 149 k.c., „właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody”.

Art. 150 k.c. mówi również, że „właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia”.

Właściciel sąsiadującej nieruchomości powinien więc usunąć gałęzie lub umożliwić Pani wykonanie stosownych prac we własnym zakresie. Niestety, właściciel sąsiadującego gruntu nie może zostać zobowiązany do podcięcia przechodzących na Pani działkę gałęzi i ma prawo odmówić. Nie może jednak sprzeciwić się wycięciu gałęzi przez Panią.

W sytuacji, gdy drzewa posadzone na sąsiedniej działce utrudniają nam korzystanie z naszej nieruchomości i jeżeli próby porozumienia z sąsiadem nie przynoszą efektu, w ostateczności musimy skierować sprawę do sądu.

2025-04-29 08:01

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mandat za różaniec?

Czy można dostać mandat za ozdabianie swojego samochodu np. pluszakami, lub np. za wiszący na lusterku różaniec?
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV uda się do grobu św. Augustyna w Pawii - „ojca i mistrza”

2026-02-20 11:56

[ TEMATY ]

św. Augustyn

Papież Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV uda się do grobu świętego, którego nazywa swoim „ojcem i mistrzem”. 20 czerwca Papież odbędzie wizytę duszpasterską w Pawii – mieście, gdzie od ponad 1300 lat spoczywają relikwie św. Augustyna z Hippony.

Papież uda się w sobotę 20 czerwca do Pawii w ramach kolejnego cyklu wizyt duszpasterskich. Leon XIV nawiedzi bazylikę San Pietro in Ciel d’Oro, gdzie znajdują się relikwie św. Augustyna.
CZYTAJ DALEJ

Mali, biedni, najlepsi

2026-02-21 06:24

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Kiedy po raz pierwszy zamieszkałem w Fatimie, szybko zrozumiałem, że to miejsce ma dwa oblicza. Jedno – dzisiejsze: sanktuarium, pielgrzymi, światła, tłumy. Drugie – tamto sprzed ponad stu lat: biedna wieś, dzieci pasące owce, Europa w ogniu wojny. I właśnie to drugie oblicze zawsze było mi bliższe.

Franciszek Marto, Hiacynta Marto i Łucja dos Santos nie byli „cukierkowymi” obrazkami z dewocjonaliów. To były dzieci z biednej, pasterskiej rodziny. Pracowały ciężko jak na swój wiek. Bawiły się, śpiewały, czasem się obrażały. W ich historiach odnajdywałem coś bardzo zwyczajnego – trochę gorliwości, trochę lenistwa, trochę dziecięcej przekory. Bez aureoli na co dzień.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję