Reklama

Wiara

Nie od święta, ale codziennie

Wiara w Zmartwychwstanie nadaje sens mojemu życiu.

Niedziela Ogólnopolska 16/2025, str. 13-14

[ TEMATY ]

Wielkanoc

Grażyna Kołek

Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie – Kamień Namaszczenia, na którym złożono ciało Jezusa po ukrzyżowaniu

Bazylika Grobu Pańskiego w Jerozolimie – Kamień Namaszczenia,
na którym złożono ciało Jezusa po ukrzyżowaniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla mnie to nie jest tylko doktryna przekazywana z pokolenia na pokolenie, ale to rzeczywistość, która przemienia serce, zwłaszcza wtedy, gdy doświadcza ono straty i żałoby. Miałam to szczęście, że wychowywała mnie babcia – kobieta głębokiej wiary, której serce biło w rytmie Różańca, a codzienność była przeniknięta Bożą obecnością. W jej domu wiara była czymś tak naturalnym jak oddychanie. Każdy dzień zaczynał się i kończył modlitwą, a modlitewnik zawsze leżał w zasięgu ręki. To od niej nauczyłam się, że Bóg jest blisko, że można się do Niego zwracać we wszystkim. Śmierć babci stała się dla mnie momentem przełomowym. Doświadczyłam wtedy, czym jest prawdziwy ból rozstania, a jednocześnie z całych sił chciałam uwierzyć, że to nie koniec. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że człowiek, którego się kocha, który tak wiele dla ciebie znaczy, po prostu znika. Czy to możliwe, że babcia, która nauczyła mnie modlitwy, która podtrzymywała mnie w trudnych chwilach, miała się stać jedynie wspomnieniem, fotografią w albumie, imieniem, które przywołuje się od czasu do czasu we wspomnieniach? Kościół w obrzędach pogrzebowych przypomina nam: „Życie Twoich wiernych, o Panie, zmienia się, ale się nie kończy”. Wtedy po raz pierwszy te słowa dotknęły mnie naprawdę. Zrozumiałam, że śmierć jest nie kresem, lecz przejściem. A skoro wierzę, że Chrystus zmartwychwstał i obiecał życie wieczne tym, którzy w Niego wierzą, to znaczy, że i ja, i moja Kazia mamy nadzieję na spotkanie w niebie.Zmartwychwstanie opromienia codzienność. Ta perspektywa całkowicie zmienia sposób, w jaki patrzę na życie. Wiem, że zmierzam nie do ciemnego grobu, ale do światła. Czeka mnie nie nicość, lecz wieczna radość. To pozwala mi lepiej znosić codzienne trudności – rozczarowania, choroby, smutki. Każde cierpienie, które przeżywam, ma sens, bo wiem, że po nim przyjdzie chwała. Wielu ludzi patrzy na życie w perspektywie tylko doczesnej: liczy się to, co tu i teraz. Ale ja wierzę, że prawdziwe szczęście nie kończy się wraz ze śmiercią. Więcej – dopiero wtedy się zaczyna. Każda chwila naszego życia jest drogą do wieczności. Jeżeli człowiek żyje świadomie, jeśli kieruje się miłością, to nawet najtrudniejsze doświadczenia nabierają głębszego znaczenia. Zmartwychwstanie to nie tylko wydarzenie historyczne, to rzeczywistość, która ma moc przemieniać moje dziś. Ono mówi mi, że nawet w największym mroku jest nadzieja, że każda śmierć będzie mieć też swój poranek wielkanocny. Papież Franciszek zapewnia: „Jeśli pozwolimy, aby Jezus nas przemieniał, to po smutku i śmierci przyjdzie radość i nowe życie”. Wierzę w to całym sercem. Bez tej nadziei życie byłoby trudne do uniesienia. Owszem, są momenty, gdy ta wiara jest wystawiana na próbę. Gdy przychodzi choroba, gdy zawodzi bliska osoba, gdy wydaje się, że Bóg milczy. To właśnie wtedy Zmartwychwstanie staje się światłem, które prowadzi mnie dalej. Przypomina mi, że nie jestem sama, że Jezus już przeszedł przez cierpienie i śmierć i że po każdej Wielkiej Sobocie przychodzi Niedziela Zmartwychwstania.Czasem patrzę na otaczający świat i widzę ludzi, którzy żyją, jakby śmierć była końcem wszystkiego. Gonią za sukcesem, rzeczami materialnymi, zapominając, że życie to coś więcej niż tylko to, co widzialne. A przecież to, co najważniejsze, często jest niewidoczne dla oczu: miłość, dobroć, wiara, nadzieja. Dlatego ja niejako na przekór światu codziennie staram się żyć tak, jakby zmartwychwstanie było już rzeczywistością. Szukam w ludziach dobra, staram się nie zatrzymywać na chwilowych smutkach i przeciwnościach. Wiem, że krzyż to tylko etap, że za nim jest coś więcej. Czasem wystarczy drobny gest – uśmiech, dobre słowo, chwila uwagi poświęcona komuś, kto tego potrzebuje – by przypomnieć sobie, że Jezus żyje i działa w naszym życiu. On jest obecny w drugim człowieku, w codziennych wydarzeniach, w prostych znakach miłości. Nie oznacza to, że życie jest łatwe. Nadal doświadczam trudności, wciąż przychodzą chwile zwątpienia, ale wiem, dokąd zmierzam. Wiem, że śmierć nie ma ostatniego słowa, że Jezus naprawdę pokonał grzech i śmierć, a w niebie, po drugiej stronie, czekają na mnie babcia i wszyscy ci, którzy przede mną uwierzyli w Zmartwychwstanie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-04-14 14:19

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmartwychwstanie – moc, miłość i nadzieja

[ TEMATY ]

Częstochowa

Wielkanoc

bp Andrzej Przybylski

Bożena Sztajner/Niedziela

– Gdyby Jezus nie zmartwychwstał próżna byłaby nasza wiara, próżny byłby trud życia codziennego i próżne byłyby nasze zmagania się ze słabościami, grzechami, cierpieniem. Dziś radujemy się prawdą, że jest życie, że Jezus żyje, że pokonał wszystko to, co zniszczył grzech, że mamy otwarte przed sobą niebo. Chcemy się radować tą prawdą. Do tego zaprasza nas dziś Jezus, zaprasza do wspólnej modlitwy, do wspólnego uwielbienia Boga w Poranek Wielkonocny – mówił bp Andrzej Przybylski 12 kwietnia w katedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

W homilii Ksiądz Biskup przypomniał, że podobnie, jak Wielki Tydzień, Wielki Czwartek, Wielki Pątek, Wielka Sobota, uzyskały miano „wielkie”, tak samo wielkie są również polskie Wielkanoce. Podkreślił, że w tym roku święta też są wielkie, ponieważ Chrystus zmartwychwstał i zwyciężył grzech, śmierć i szatana. – W tym roku nasze kościoły są podobne do Jezusowego grobu, wyglądają jak grób, w którym jest żyjący Jezus i garstka ludzi. Wierzę, że Bóg chce przypomnieć nam wszystkim, że wielkość wiary nie mierzy się ludzką miarą, że wielkość wiary, chrześcijaństwa i Kościoła nie mierzy się tłumami w kościele, uroczystymi celebracjami, ale mocą wiary opartej na mocy, na miłości i na obecności Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: Stan dwóch osób po ataku jest ciężki

2026-09-24 17:43

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

PAP/Piotr Polak

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Miejsce ataku nożownika na terenie Jarosławskiego Opactwa

Po ataku, do którego doszło w czwartek rano na terenie klasztoru w Jarosławiu, stan dwóch osób przebywających w miejscowym szpitalu jest ciężki – poinformowała Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

31-letni Ukrainiec zaatakował na terenie klasztoru w sumie pięć osób, jedna zmarła, dwie lżej ranne przebywają w szpitalach w Przeworsku i Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Historia ma twarz kobiety

2026-09-26 19:11

Marzena Cyfert

IV edycja Orszaku Dziejów we Wrocławiu

IV edycja Orszaku Dziejów we Wrocławiu

Królowe, święte, uczone, artystki i bohaterki pojawiły się na ulicach Wrocławia. IV Orszak Dziejów przypomniał kobiety, które przez swoją wiarę, odwagę, pracę i poświęcenie współtworzyły historię Polski.

Wydarzenie odbyło się pod hasłem „Piękne – mądre – dobre” i rozpoczęło się Mszą św. w kościele NMP Na Piasku. Eucharystię sprawował ks. Paweł Stypa z fundacji Studium Culturae Ecclesiae, organizującej orszak. Po Mszy św. barwny korowód władców, uczonych, artystów i świętych w starannie dobranych kostiumach przeszedł na wrocławski Rynek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję