Powodów, dla których wielbimy Pana Boga, jest wiele, można nawet powiedzieć, że jest ich tyle, ilu ludzi żyje na Ziemi. Gdy zaczynamy lepiej poznawać naszego Stwórcę, rodzi się zachwyt, podziw, a nawet poruszenie – pojawia się w nas chęć wykrzyczenia: „On jest wielki!”, lub: „Jaki On jest piękny!”. Świadectwa ludzi, którzy zachwycają się Bogiem na co dzień i wielbią Go, są poruszające. Pozwalają nam uzmysłowić sobie potęgę i miłosierdzie Boga oraz to, za co powinniśmy być Mu wdzięczni. Bóg potrafi wywieść dobro nawet z największego zła i sprawić, że w smutku odnajdziemy ukojenie.
Szczęście, rozumiane po ludzku, jest niezwykle kruche. Wystarczy jeden moment, by świat runął nam na głowę. Taką osobistą tragedię przeżyła pani Lucyna ze wspólnoty Ain Karim, gdy jej mąż odszedł z tego świata. W książce Uwielbiam. 150 powodów, by wielbić Boga wyznaje: „W dniu śmierci mojego męża spaliło się też pół mojego domu. Poczułam się zmiażdżona cierpieniem. Znalazłam się w takich ciemnościach wewnętrznych, o jakich mi się nie śniło w żadnym koszmarze. Nie umiałam tego unieść. W tym kryzysie runął też mój dotychczasowy obraz Boga. Boga, który wysłuchuje wszystkich modlitw, za dobro wynagradza, a za zło karze, chroni przed cierpieniem i złem...”. Przez kolejne miesiące kobieta pogrążała się w rozpaczy i nie tylko traciła sens życia, ale zaczęła też wątpić w to, w co do tej pory wierzyła. Obraz otchłani, w której pogrążała się pani Lucyna, wydawał się beznadziejny, aż do momentu, gdy tuż przed Wielkanocą przypomniały jej się słowa z pewnej książki. Opowiada: „Czytałam, że jeśli nie zaakceptujemy wydarzeń, które nas spotkały, a które są częścią Bożego planu dla nas, nie możemy pójść dalej. Wyrazem tej akceptacji może być wdzięczność Bogu i uwielbienie Go za to, czego doświadczamy, i za dobro, jakie z tego wyprowadzi. Więc zrobiłam to: uklękłam i podziękowałam Mu za wszystko, co mi się przydarzyło. Pokój, który na mnie spłynął, był tym, który «przewyższa wszelki umysł». Razem z Jezusem zmartwychwstałam do nowego życia. Życia, w którym pozwalam Mu być Bogiem” – wyznała Lucyna.
Ania ze wspólnoty Ain Karim urodziła się z wadą nóg. Pisze: „Niestety, nic nie pomagały wielokrotne rehabilitacje, ćwiczenia, masaże, specjalne obuwie. Żyłam z tą wadą i przyzwyczaiłam się, że buty na płaskiej podeszwie niszczyły się po dwóch, trzech miesiącach użytkowania”. Gdy niemal pogodziła się już ze swoim stanem zdrowia, zdarzyło się coś niespodziewanego, coś, co pokazuje, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. „Podczas niespodziewanej modlitwy wstawienniczej Pan Bóg przyszedł z łaską uzdrowienia moich chorych nóg. Dokonał cudu nie tylko na poziomie fizycznego uzdrowienia, ale przede wszystkim uzdrowił moje serce, wylał swoją ogromną miłość. Zaczęłam czytać Pismo Święte, uczestniczyć w Eucharystii kilka razy w tygodniu. Cuda dzieją się dziś. Chwała Panu za ten łaski cud!”. Swoim świadectwem Ania także dzieli się w książce Uwielbiam. 150 powodów, by wielbić Boga – publikacji, która jest wielogłosem o tym, za co ludzie są wdzięczni Stworzycielowi. Świadectwa, które poznajemy, są niczym pokorna szkoła życia – o tym, jak ból i niemoc przekuć w radość, wdzięczność i wreszcie – w uwielbienie Pana Boga.
Uwielbiam. 150 powodów, by wielbić Boga
Wydawnictwo: Stacja 7
Książka do nabycia: ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Pomóż w rozwoju naszego portalu