Jedną z najbardziej znanych szopek bożonarodzeniowych w Polsce jest „Panewnicko Betlyjka”, czyli szopka w bazylice Ojców Franciszkanów w Katowicach-Panewnikach. To największa na Górnym Śląsku, a także w Polsce stajenka ołtarzowa, zbudowana we wnętrzu kościoła, wznoszona co roku przez zakonników i wiernych. Jej początki sięgają 1908 r., pierwszym budowniczym konstrukcji był franciszkanin br. Ubald Miera. Początkowo budowano ją w bocznych ołtarzach świątyni, ale w 1947 r. została przeniesiona do głównego ołtarza. Tematyka lewej nawy tradycyjnie przedstawia motywy z życia św. Franciszka z Asyżu, a prawej – aktualne wydarzenia z nowego roku liturgicznego. Ta niezwykła konstrukcja ma 18 m wysokości, 10 m głębokości i 32 m szerokości. Dodajmy do tego 120 figur: drewnianych, gipsowych i z masy żywicznej, wypchane zwierzęta oraz wiatraki, młyn, studnię, szyb górniczy, domki, ogniska, drewniane ogrodzenie, choinki, mech leśny itp., ponadto setki żarówek i ok. 2 km przewodów elektrycznych. Najstarszymi figurami w szopce są pastuszek i kobieta z dzbanem, prawdopodobnie mają ok. 130 lat. Od 1981 r. w żłóbku na sianku leży oryginalna figurka Dzieciątka przywieziona z Betlejem. Figury są różnej wysokości, największe mierzą 150 cm. Stajenka budowana jest z bali i desek jodłowych. Nad szopką rozciąga się namalowane na płótnie sklepienie niebieskie.
Reklama
Od 1996 r. głównym budowniczym jest rzeźbiarz i artysta ludowy Paweł Jałowiczor z Jaworzynki-Trzycatka, któremu pomaga liczna grupa wolontariuszy i braci franciszkanów.
Tradycja bożonarodzeniowych szopek sięga okresu średniowiecza, kiedy to w 1223 r. we Włoszech utworzono pierwszą żywą szopkę. Jej pomysłodawcą był św. Franciszek z Asyżu, który chciał w ten sposób przybliżyć ludziom narodzenie Jezusa. W znajdującej się na wysokości 750 m n.p.m. włoskiej miejscowości Greccio mieścił się klasztor franciszkański. To tam, w pobliskiej grocie, św. Franciszek po raz pierwszy zbudował szopkę z okazji Wigilii Bożego Narodzenia i urządził pierwsze bożonarodzeniowe misterium.
Franciszkanie w tym roku zapraszają do modlitwy przy panewnickiej stajence, zwłaszcza w obliczu przypadających trzech wyjątkowych jubileuszy – Roku Jubileuszowego 2025, 100-lecia archidiecezji katowickiej oraz 800 lat od ułożenia przez św. Franciszka Pieśni słonecznej albo pochwały stworzeń. /i.c.
Pod Kolumnadą Berniniego odbyło się wczoraj wieczorem niezwykłe wydarzenie. 150 bezdomnych i potrzebujących usiadło do pięknie nakrytych stołów, by wspólnie świętować odsłonięcie szopki i zapalenie lampek na choince stojącej na placu św. Piotra. Kard. Konrad Krajewski podkreśla, że nigdy wcześniej pod kolumnadą nie odbywały się żadne przyjęcia. „Zaprosiliśmy tam ubogich, by przywrócić im godność i być razem z nimi w tym wyjątkowych przedświątecznym czasie” - mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik.
Kard. Krajewski przypomina, że to jedno z ostatnich monumentalnych dzieł baroku zadziwia, zdumiewa, a także budzi respekt. Gian Lorenzo Bernini wyobrażał sobie kolumnadę jako Kościół-Chrystusa przygarniającego lud. „Te dwa ramiona Chrystusa, dwa ramiona Kościoła, to jest objęcie nie tylko tych, którzy są wierzący, ale i tych, którzy są na bakier z Kościołem, tych, którzy gdzieś odeszli, by na nowo poczuli się ogarnięci przez Chrystusa” - mówi papieskiej rozgłośni prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia. Przypomina, że kolumnada była budowana tuż po pandemii dżumy, która wielu mieszkańców Rzymu pozbawiła środków do życia. Stąd decyzją papieża Aleksandra VII do pracy przy jej powstawianiu zostali zatrudnieni potrzebujący.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
W Czeszowie pożegnano ks. kanonika Brunona Borowskiego, pierwszego proboszcza czeszowskiej parafii. Eucharystii przewodniczył ks. Marcin Danielczuk, dyrektor Domu Księży Emerytów. Jutro pogrzeb w rodzinnej miejscowości ks. Brunona, czyli w Rumii.
Ksiądz Brunon był kapłanem, który od 1961 był proboszczem w parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni, lecz siedziba parafii mieściła się wtedy w Czeszowie. Gdy doszło do podziału parafii w 1984 roku, ks. Brunon pozostał w Czeszowie i stał się proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa, gdzie pozostał do roku 1989, by następnie udać się na posługę do Austrii, nie zapominając przy tym o czeszowskiej parafii, odwiedzając ją bardzo często, niemalże aż do śmierci. Został też wyróżniony poprzez otrzymanie tytułu Honorowego Obywatela Gminy Zawonia. Na Mszy świętej obecnych było ok. 20 kapłanów. W tym obecny proboszcz ks. Stanisław Padewski, czy jego poprzednik, ks. Jacek Tomaszewski, obecny proboszcz parafii NMP Królowej Polski we Wrocławiu - Klecinie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.