Reklama

W wolnej chwili

Prawnik wyjaśnia

Dla kogo fajerwerki?

Niedawno widziałam pijanego ojca z dzieckiem, które odpalało petardę. Czy prawo jakoś ogranicza, kto może kupować fajerwerki? Komu się je sprzedaje i gdzie można je odpalać?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź eksperta
Wkraczamy właśnie w czas, kiedy właściciele punktów handlowych wprowadzają do sprzedaży materiały pirotechniczne zwane petardami czy fajerwerkami. To materiały, których niewłaściwe użytkowanie co roku powoduje wiele nieszczęśliwych zdarzeń.

Fajerwerki powinny być odpowiednio oznaczone, spełniać standardy Unii Europejskiej oraz mieć dołączoną instrukcję obsługi w języku polskim. Wyroby pirotechniczne muszą być zapakowane tak, aby były zabezpieczone przed działaniem czynników zewnętrznych, które mogą spowodować ich uszkodzenie, zniszczenie bądź samoczynne zadziałanie. Na opakowaniu powinny się znaleźć: instrukcja obsługi, nazwa wyrobu, liczba sztuk, nazwa i adres importera, producenta. Za sprzedaż fajerwerków osobie nieletniej sprzedawcy może grozić nawet kara pozbawienia wolności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wbrew temu, co można przeczytać w internecie, sprzedawać fajerwerki sezonowo może każda osoba, która ukończyła 18. rok życia i ma założoną działalność gospodarczą oraz odpowiedni wpis PKD w ewidencji działalności. Jest to bardzo dochodowe zajęcie, ponieważ w bardzo krótkim okresie pozwala dużo zarobić, nie generując przy tym dodatkowych kosztów.

Reklama

Głównym dokumentem, który reguluje sprzedaż fajerwerków amatorskich, jest Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy produkcji, transporcie wewnątrzzakładowym oraz obrocie materiałów wybuchowych, w tym wyrobów pirotechnicznych.

Firma, która sprzedaje fajerwerki i petardy, musi mieć na to zezwolenie. Zgodnie z Ustawą z 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz.U. nr 117, poz. 1007 z późn. zm.) nabywanie, przechowywanie lub używanie takich produktów wymaga uzyskania pozwolenia wojewody. Pewna grupa takich materiałów wybuchowych o mniejszej sile rażenia jest jednak wyłączona z takiego obowiązku.

Uwaga: odpalać petardy mogą tylko osoby pełnoletnie i trzeźwe z zachowaniem szczególnej ostrożności:

– przed odpaleniem petard należy przeczytać instrukcję obsługi; nie używamy petard w grupie osób i w miejscach, w których te materiały mogą spowodować pożar; fajerwerków nie wolno odpalać z ręki, na balkonie, z okna czy dachu pokrytego papą; przed odpaleniem petard należy wybrać równą powierzchnię (beton czy asfalt), aby się nie przewróciły; należy pamiętać, że petard nie wolno rozbierać; nie wolno podchodzić do niewybuchów i ponownie ich odpalać; nie wolno kierować nieodpalonych fajerwerków w stronę inną niż do góry; nie wolno stawiać fajerwerków odwrotnie niż jest to wskazane na etykiecie; nie wolno wrzucać ich do ogniska.

Pamiętajmy o bezpiecznej odległości (minimum 10 m) od miejsca, w którym odpalamy petardy. W przypadku, gdy warunki te nie są zachowane, trzeba wezwać policję.

2024-12-17 12:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy rodzic może wyrzucić pełnoletnie dziecko z domu?

Marta, córka z pierwszego małżeństwa, mieszka z ojcem i jego nową żoną. Matka Marty nie żyje. Ciągle dochodzi do kłótni z macochą, która odgraża się, że ojciec wyrzuci Martę z domu. Dziewczyna skończyła 18 lat, ale wciąż nie ma stałej pracy i nie stać jej na wynajęcie własnego lokum. Czy rodzic może wyrzucić pełnoletnie dziecko z domu?

Odpowiedź eksperta Artykuł 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że rodzice są obowiązani „do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania”.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję