Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 36/2024, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Krzysztof Świertok/BPJG

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dożynki Jasnogórskie 2024

– Rolnicy przez swoją pracę stają się współpracownikami Boga. To wielki zaszczyt, ale też zobowiązanie. Pozostańcie wierni tradycji przodków, bo oni każdy dzień zaczynali z Bogiem – powiedział na Jasnej Górze podczas ogólnopolskich dożynek bp Jan Wątroba, ordynariusz rzeszowski, który przewodniczył Mszy św. z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy i tysięcy przedstawicieli polskiej wsi. Był to czas dziękczynienia za pracę rolników, a także pamięci w 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Witając zgromadzonych podczas Sumy dożynkowej, przeor Jasnej Góry – o. Samuel Pacholski zwrócił uwagę, że polska wieś zawsze była ostoją żywej wiary i szacunku do Dekalogu. – To dzięki tym wartościom w czasach zaborów nasi ojcowie zachowali ojczystą kulturę i język. Choć niejednokrotnie cierpieli biedę i niesprawiedliwość również od swoich, nigdy nie sprzeniewierzyli się obranym zasadom moralnym. Kościół, będąc orędownikiem prostego ludu, bronił go przed zaborcą i wspierał każdy wysiłek zmierzający do odbudowania polskiej państwowości – zaznaczył. Dodał, że naród nie może o tym zapomnieć i wstydzić się własnej historii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ojciec Pacholski przypomniał, że 1 września przypada rocznica wybuchu II wojny światowej. – Stało się to 85 lat temu, ale wciąż pozostaje niezabliźnioną raną w świadomości żyjących jeszcze nielicznych świadków – podkreślił. Zauważył, że mimo upływu lat także najmłodsze pokolenie Polaków nosi na sobie skutki tamtej tragedii. Jasnogórski przeor zwrócił uwagę, że bez zachowania pamięci o tych wydarzeniach, a także bez autentycznego zadośćuczynienia, a przede wszystkim bez jednoznacznego potępienia każdego totalitarnego systemu, który nieuchronnie prowadzi do wojny, nie da się zbudować dobrych relacji w rodzinie europejskich narodów.

W homilii bp Wątroba przekazał, że obecność rolników na Jasnej Górze jest wyrazem miłości do polskiej ziemi, podziwu dla jej piękna i szacunku dla jej płodności, ale przede wszystkim jest to wyraz wdzięczności wobec Boga jako Stwórcy. Dodał, że chrześcijański sens dożynek to przypomnienie, iż ludzkie możliwości czynienia sobie ziemi poddaną muszą uwzględniać czynniki, które nie są w ludzkim ręku, bo to Bóg rządzi światem i to Jemu należy dziękować za otrzymane owoce.

Kaznodzieja przytoczył słowa, które kapłan wypowiada podczas każdej Mszy św.: „Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia”. Jak wyjaśnił, to niesamowita tajemnica przenikania się tego, co ludzkie, z tym, co Boskie. – Owoc pracy wydzielony z tego, co jest przeznaczone na pokarm ziemski, staje się pokarmem duchowym. A nie byłoby tego pokarmu, gdyby nie ludzie pozyskujący owoce ziemi. I tak Bóg włącza w swoje dzieło zbawienia świata wysiłek człowieka – podkreślił.

Ordynariusz rzeszowski zachęcił, aby rolnicy pozostali wierni tradycjom przodków. – Oni w imię Boga rozpoczynali każdy dzień i pracę i z Nim dzieło kończyli. Ta tradycja wyraża prawdę o sensie i owocności waszej pracy – oznajmił.

Prezydent Andrzej Duda w wystąpieniu przed Sumą dożynkową wyraził wdzięczność dla całego pokolenia rolników, że zawsze stali przy Polsce. – Ludzie polskiej wsi nie bali się przelewać za nią krwi i nigdy nie bali się stanąć w obronie tych ważnych wartości, które o naszej ojczyźnie decydują, tak jak w czasie II wojny światowej stanęli w obronie swojej ojcowizny, żeby jej nie oddać, nie poddać się kolektywizacji, nie poddać się komunizmowi – powiedział. Zauważył, że polscy rolnicy obronili wiarę, ziemię i nie dali sobie wydrzeć chrześcijańskiej tradycji. – To m.in. dzięki temu Polska przetrwała te najtrudniejsze okresy. Z polskiej wsi wyszła Solidarność Rolników, Solidarność Wiejska i Solidarność Rolników Indywidualnych, która z pracowniczym ruchem NSZZ „Solidarność” przywróciła wolną, suwerenną i niepodległą Polskę – stwierdził. Dodał, że obecność w jasnogórskim sanktuarium jest też odpowiedzią dla wszystkich, którzy mówią, iż religia nie jest potrzebna i nie trzeba się jej uczyć. – To dzięki niej przetrwaliśmy najtrudniejsze czasy, bo to w niej znajdowaliśmy oparcie. Kiedy ktoś próbuje nam ją odebrać, to odbiera nam ważną część polskości, której oddać nam nie wolno. Dziękuję, że polscy rolnicy o tym pamiętają i dają świadectwo swoją obecnością tutaj – powiedział. Wyraził ponadto wdzięczność za pracę rolników i zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego. – Dziękuję wam za to wszystko jako prezydent RP i zapewniam, że pamiętamy o tym poświęceniu.

Rubrykę redagują: O. Michał Bortnik/ Maria Bareła-Gawenda
BP @JasnaGóraNews

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: „Twarze i imiona” maturzystów diecezji gliwickiej

[ TEMATY ]

Jasna Góra

maturzyści

diecezja gliwicka

BPJG

Maturzyści z diec. gliwickiej.

Maturzyści z diec. gliwickiej.

Przywieźli w sercach twarze i imiona bliskich; schorowanego rodzica, ludzi ze swojej parafii, koleżankę, która popełniła samobójstwo. Tematem pielgrzymki maturzystów diecezji gliwickiej na Jasnej Górze stały się słowa papieża Franciszka o tym, że człowiek osiąga pełnię, gdy przełamuje bariery, a jego serce napełnia się twarzami i imionami. Mszy św. przewodniczył biskup gliwicki Sławomir Oder. To pierwsza grupa diecezjalna po ponad trzymiesięcznej przerwie. W tym roku szkolnym - 2025/2026 - przyjechało już ponad 28 tysięcy uczniów przygotowujących się do egzaminu dojrzałości.

- Jestem tu, bo jestem człowiekiem wierzącym w Boga. A w tym miejscu rozkochałem się podczas pielgrzymek pieszych, rozkochałem się w Domu Matki Bożej. I w trudnych momentach mojego życia staram się tutaj przyjeżdżać - zapewnia Martin Kulig. Jest w klasie logistycznej w Zespole Szkół nr 1 w Lublińcu. Potwierdza, że tak jak dla wielu, tak i dla niego matura jest wyzwaniem, wiąże się ze stresem, niełatwe są też pytania o przyszłość czy lęk przed niepewną sytuacją w naszej Ojczyźnie.
CZYTAJ DALEJ

Włochy: kilka kościołów uszkodzonych w trzęsieniu ziemi. Modlitwy na świeżym powietrzu

2026-08-03 14:03

[ TEMATY ]

Włochy

trzęsienie ziemi

modlitwy

świeże powietrze

kilka kościołów

uszkodzonych

Adobe Stock

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Amfiteatr Flawiuszów, położony w historycznym centrum Pozzuoli koło Neapolu we Włoszech

Kilka kościołów w diecezji Pozzuoli zostało uszkodzonych w wyniku piątkowego trzęsienia ziemi o magnitudzie 4,7 na Polach Flegrejskich koło Neapolu. Niedzielne Msze św. odprawiano tam na świeżym powietrzu.

Wszystkie świątynie są monitorowane pod kątem ewentualnych zniszczeń przez Diecezjalne Biuro ds. Dziedzictwa Kulturowego, kierowane przez ks. Roberto Della Roccę. Wczoraj rano biskup diecezji Pozzuoli, Carlo Villano wziął udział w spotkaniu z Centrum Koordynacji Pomocy, któremu przewodniczył prefekt Neapolu, Michele di Bari. Wśród obecnych był też prezydent regionu Kampania, Roberto Fico.
CZYTAJ DALEJ

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii: inwazja na Ceutę jest testem, demografia jest bronią

2026-08-04 21:15

[ TEMATY ]

episkopat

demografia

Hiszpania

Ceuta

PAP

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Kryzys migracyjny w miejscowości Ceuta

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Hiszpanii arcybiskup Luis Argüello opublikował we wtorek w sieci X swoją ocenę kryzysu migracyjnego w Ceucie, eksklawie tego kraju w Afryce Północnej. Wskazał, że „demografia jest bronią”, a siły polityczne korzystają z kluczowej dziś, jak ocenił duchowny, biopolityki. - Gra się życiem ludzkim i używa się ludzi - ich marzenia, głód, seksualność i dane do zysku i władzy. Migracje stanowią część tej strategii. Inwazja na Ceutę jest testem. Demografia to broń - napisał przewodniczący hiszpańskiego Episkopatu.

Deklaracja arcybiskupa Luis Argüello jest jednym z licznych w ostatnim czasie głosów ludzi hiszpańskiego Kościoła. Przeważa w nim dyskurs obwiniania władz Maroka za doprowadzenie do masowego napływu migrantów, głównie Marokańczyków, 30 i 31 lipca, co doprowadziło do chaosu w tej hiszpańskiej eksklawie, a także do śmierci co najmniej 78 osób, głównie wskutek utopienia. Cytowani przez katolickie radio Cope duchowni podzielają opinię abp. Argüello, przypominając, że w przeszłości władze w Rabacie dopuszczały się już biernej postawy wobec migrantów szturmujących Ceutę i inne hiszpańskie autonomiczne miasto w Afryce Północnej - Melillę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję